WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA "PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ" to wydarzenie, które obrosło już w legendę. Próbuję się nieco od niej uwolnić, ale widzę, że będzie bardzo ciężko. Kiedy ogłosiłam, że to najprawdopodobniej będzie ostatnia edycja, dostałam mnóstwo zastrzeżeń i wyrazów rozczarowania, co oznacza tylko jedno, że mamy tu stałych bywalców i to ich należałoby zapytać, co tak bardzo kochają w tej zabawie, ale powiem Wam też co widzę ja.

Widzę mnóstwo książkowych freaków, którzy czują się tu jak ryba w wodzie, bo są wśród swoich. I mimo iż każdy ma swój gust, to trafia wreszcie na swoją literacką, bratnią duszę, z którą łapie to flow i dochodzi do wymiany książek, a często nawet nowych znajomości.Widzę niesamowitą zabawę, zaangażowanie i czystą radość, bezinteresowność. Atmosfera jaka tu panuje jest po prostu rewelacyjna, bo my się bawimy, poznajemy, a przy okazji oszczędzamy mnóstwo kasy. Polowanie na upragnione pozycje dodaje adrenalinki i smaczku.

Wielka Wymiana Książkowa to moje dziecko. Urodziło się, bo potrzebowałam poznać inne osoby, które kochają czytać, tak jak ja. Bo chciałam znaleźć sposób na to, by zdobyć dobre tytuły w tańszej cenie. Bo chciałam by stworzyć miejsce, w którym blogerzy, zamiast ze sobą rywalizować czy stroszyć piórka, będą się czuli jak wśród równych sobie kumpli na imprezie. Bo wierzę gorąco, że jak napisał Carlos Luiz Zafon "ZA KAŻDYM RAZEM, GDY KSIĄŻKA TRAFIA W KOLEJNE RĘCE, ZA KAŻDYM RAZEM, GDY KTOŚ WODZI PO JEJ STRONACH WZROKIEM, Z KAŻDYM NOWYM CZYTELNIKIEM JEJ DUCH ODRADZA SIĘ I STAJE SIĘ CORAZ SILNIEJSZY"

PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ to już VII edycja wymiany książkowej, która jest bezkosztowa i zorganizowana z myślą o wszystkich! Nie ważne czy jesteś blogerem czy nie. Tu jest miejsce dla każdego.

Kolejny raz towarzyszy mi Daga czyli SOCJOPATKA.PL która jest drugą prowadzącą to przedsięwzięcie. Kolejny raz piękną grafikę na naszym plakacie przygotowała Kasia z YUMMY MUMMY IDEAS. Kolejny raz mam przyjemność poinformować Was, że mamy wspaniałych patronów naszej wymiany w postaci mojej ukochanej autorki NATALII SOŃSKIEJ oraz wydawnictw: CZWARTEJ STRONY, INSIGNIS oraz BURDA KSIĄŻKI. Spodziewajcie się zatem konkursów.
 
JAK DOŁĄCZYĆ DO WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ ZNAJDZIESZ W TYM POŚCIE.
 
 
GDZIE ODBYWA SIĘ WYMIANA?
 
TU w link party na dole i  w komentarzach
U DAGMARY w link party i komentarzach
NA FACEBOOKU w wydarzeniu
NA INSTAGRAMIE pod #przeczytajipodajdalej7
 

OGÓLNE ZASADY WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ

  • Akcja trwa od 14 do 21 października 2018 r.
  • Udział w akcji może wziąć każdy - nie tylko bloger!
  • Książkami się wymieniamy, nie sprzedajemy!
  • Wymiana odbywa się bezkosztowo - ponosisz jedynie koszty przesyłki.
  • Jako organizatorki nie ponosimy odpowiedzialności za wysyłkę i dostarczanie książek przez uczestników akcji.
  • Paczki z książkami nadajemy wyłącznie śledzonymi przesyłkami 

 
A oto moje książeczki:
 
1. Matthew Quick - "Poradnik pozytywnego myślenia" - stan bdb
2. Jojo Moyes - "Kiedy odszedłeś" - stab bdb
3. Sarah Knight - "Ogarnij się!" - stan idealny
4. Suzanne Collins - Igrzyska Smierci - stan dobry
5. Emma Beddington - "Zawsze będziemy mieli Paryż" - stan idealny 

Skromnie w tej edycji, ale mam nadzieję, że wybrałam pozycje, które Was zainteresują.
Jeśli coś Cię zainteresowało, napisz w komentarzu. Zapraszam do linkowego party. Bawcie się dobrze i udanego polowania!

ps. Zapraszam Was serdecznie do mojego Klubu Książki "PRZECZYTAJ I PODAJE DALEJ", gdzie w cudownej atmosferze rozmawiamy o książkach. Koniecznie zajrzyjcie!
 
 
You are invited to the Inlinkz link party!
Click here to enter
wymiana książkowa
Musicie to przyznać second handy są od dawna w modzie. Dzięki blogerkom modowym second handy nie tracą swoich wiernych klientów, wręcz zyskują nowych zwolenników. A ja Was chciałam namówić do pozyskiwania książek z odzysku. Nowe kosztują czasem fortunę. Kupowanie w księgarni, totalnie nadwyręża portfel, szczególnie gdy czytasz dużo, a książki są Twoją formą relaksu lub wręcz pasją. Używane książki mają dusze, zyskują na wartości, a Ty możesz sporo zaoszczędzić, nie tylko buszując między półkami antykwariatu, ale zwyczajnie wymieniając się.

Tak! Wymiana książkowa nic nie kosztuje, a pozwala Ci zdobyć od dawna szukane tytuły lub gorące nowości, na które nie mogłaś sobie pozwolić. Masz swoją listę MUST READ, znakomicie się składa, bo oto teraz w krótkim czasie możesz przejrzeć setki półek z książkami i znaleźć kogoś, kto ma podobny gust czytelniczy. Wymieniając się z koleżanką, musisz trafić na taką, która podziela Twoje upodobania, ale jakby tych osób w jednym czasie było ponad 100? albo nawet ponad 200? Wówczas masz gwarancję, by faktycznie coś wymienić.



WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA "PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ" 


By zaoszczędzić, by poznać nowych, wspaniałych ludzi, równie mocno zakręconych na punkcie czytania jak ja i świetnie się przy tym bawić stworzyłam WIELKĄ WYMIANĘ KSIĄŻKOWĄ "PRZECZYTAJ & PODAJ DALEJ". To całkowicie BEZKOSZTOWA wymiana książkowa, która odbywa się w sieci i która jest stworzona absolutnie dla KAŻDEGO, kto kocha czytać, ma pozytywne nastawienie i dostęp do internetu.

7 kwietnia startuje już 7.edycja tego wydarzenia, które odbywa się cyklicznie co pół roku (zawsze w kwietniu i październiku) już od trzech i pół roku! Za każdym razem dołącza około 100 blogerów, 100 instagramerów i drugie tyle osób prywatnych. Bo tu wymieniają się wszyscy ze wszystkimi. Blogerzy z blogerami, blogerzy z osobami prywatnymi, osoby prywatne z osobami prywatnymi. Bawimy się tak przez tydzień. A jak? Już tłumaczę.

JAK DOŁĄCZYĆ DO WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ?


Otóż książki możesz wymieniać w kilku miejscach:
1. NA MOICH BLOGU - 7 kwietnia powstanie wpis otwierający Wymianę, w nim znajdziesz moje książki, które mam Ci do zaoferowania, a pod nim zostanie otwarte tzw. LINKOWE PARTY - czyli miejsce, gdzie swoje posty z propozycjami do wymiany, będą wklejali wszyscy blogerzy, chcący wziąć udział w akcji. Stąd właśnie możesz hasać dowolnie po wszystkich miejscach w sieci. Dodatkowo warto przejrzeć KOMENTARZE POD POSTEM, bo własnie tu najlepiej zostawić informację na temat własnych książek i poznać oferty innych osób prywatnych.

2. NA BLOGU SOCJOPATKA.PL - adekwatnie do mojego bloga, u DAGMARY która pomaga mi to wzystko ogarnąć i jest duszą tego przedsięwzięcia znajdzie się taki sam post, z jej propozycjami i linkowym party dla blogerów.  W komentarzach można zostawiać swoje propozycje.

3. NA INSTAGRAMIE - operujemy hashtagiem #przeczytajipodajdalej7 i to jest najważniejsze, bo właśnie dzięki niemu odnajdziecie wszystkich uczestników wymiany. Wstawiacie zdjęcie swoich książek (najlepiej w postaci karuzeli lub takim, na którym wyraźnie widać tytuły oraz stan książek). Dobrze byłoby opisać stan książki.

4. NA FACEBOOKU zostało utworzone specjalne wydarzenie - gdzie wszyscy mogą wstawiać swoje posty ze zdjęciami (choć tam działają głównie osoby prywatne).



A JEŚLI JESTEŚ BLOGEREM?


Przygotuj wpis, który opublikujesz 7 kwietnia, a w nim:
 - opisz pokrótce wymianę książkową #przeczytajipodajdalej7
- przygotuj listę książek do wymiany wraz z opisem ich stanu faktycznego oraz porządnymi zdjęciami, na których dokładnie je widać
- będziemy zobowiązane za użycie naszego plakatu, który specjalnie dla Was przygotowała Kasia z YUMMY MUMMY IDEAS oraz otagowanie nas jako organizatorek wydarzenia
- wpis wrzuć do LINKOWEGO PARTY, zarówno u mnie, jak i DAGMARY
Jeśli nie jesteś pewna, jak to zrobić, zajrzyj w opis wydarzenia na facebooku, gdzie znajdziesz wszsytkie szczegóły lub zajrzyj do mojego wpisu z poprzedniej edycji. Obejrzyj go sobie, jak jest stworzony.
Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić?

 

NA CO ZWRACAĆ UWAGĘ PODCZAS WYMIANY?


Przede wszystkim pamiętaj, że wymiana jest całkowicie bezkosztowa. Nikt nie ma prawa prosić Cię o jakiekolwiek pieniądze. Jedyny koszt, to koszt wysyłki, ale każdy płaci za swoją książkę, wysyłając ją. A wysyłamy TYLKO PRZESYŁKĄ Z NUMEREM NADANIA! Jeśli książka zaginie, przynajmniej masz podstawy, żeby jej szukać i nikt Ci nie zarzuci oszustwa. 
Gdy już spodoba Ci się coś, zostaw wiadomość w komentarzu, zaczekaj na odzew, a jak się dogadacie, resztę omawiajcie już na priv. 
Gdy nie jesteś przekonana, czy dana książka jest w dobrym stanie (a tylko takie można wystawiać), dopytaj. Masz prawo poprosić o dodatkowe zdjęcia.
Więcej podpowiedzi na temat tego, jak upolować właśnie to, czego szukasz, jak traktować innych i na co zwracać uwagę znajdziesz we wpisie 13 RAD, JAK SIĘ ZACHOWAĆ PODCZAS WYMIANY KSIĄŻKOWEJ.


PATRONATY


Już powoli wchodzi nam w krew, że prócz wymiany książkowej mamy dla Was inne niespodzianki, bowiem patronat nad wydarzeniem objęła autorka bestsellerów NATALIA SOŃSKA, Wydawnictwo CZWARTA STRONA, Wydawnictwo INSIGNIS, oraz BURDA KSIĄŻKI.
 Spodziwajcie się konkursów :)
 

A jeśli  jeszcze nie jesteś na 100 % przekonana - zerknij koniecznie tutaj
Mam nadzieję, że spotkamy się w niedzielę. 
Pamiętaj o hashtagu #przeczytajipodajdalej7
Będziemy przeszczęśliwe, gdy zechcesz udostępnić znajomym informację na temat naszej WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ.
 
 
Natalia Sońska

Wybór książki to jak wybór odpowiedniego deseru, jeśli nie wybierzesz odpowiedniej dla siebie, nie poznasz kwintesencji przyjemności. Czasami bywa tak, że sięgnę po książkę, którą męczę tak długo, że potem wypadam zupełnie z obiegu i czytanie wcale mnie nie bawi. Ale na szczęście są też takie, które gwarantują, że wrócę do gry i to w wielkim stylu, niemal zarywając noce. I właśnie jedną z takich autorek, po które sięgam w ciemno jest Natalia Sońska. Przeczytałam wszystkie jej książki i powiem Wam jedno: przez tę dziewczynę wpadam w czytelniczy cug. Do tego jestem jej za to wdzięczna. Nic dziwnego, że CO JESZCZE MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ totalnie mnie porwało.

Drugi tom serii JAGODOWA MIŁOŚĆ to dalsze dzieje Jagody i Tomasza, których życie nieco stanęło na głowie, po ich kłótni na koniec pierwszego tomu. Książka jest kontynuacją powieści CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STRONIE, która zachwycała zapachem jagodowego sernika. Zdecydowanie polecam czytać książki w kolejności chronologicznej, choć obie książki swoim nastrojem bardzo się różnią. CO JESZCZE MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ jest nieco bardziej melancholijna, choć nie braknie w niej ciepła, zrozumienia czy autentyczności. Główna bohaterka nadal kusi zapachami z cukierni, lecz tym razem boryka się z wieloma problemami. Złamane serce to jedynie wierzchołek góry lodowej. Jagoda nie może jednak pogrążyć się w rozpaczy po utraconej miłości, bo oto przed nią widmo nieprzyjemnego rozwodu, groźba utraty ukochanego spadku, ogromnego zadłużenia, bardzo ciężkie relacje z zaściankowymi i ślepymi rodzicami, którzy zamiast wsparcia, dają córce jedynie poczucie upokorzenia, braku akceptacji  oraz pretensje.  Co więcej, i w "Słodkiej" mają miejsce tragiczne w skutkach wypadki. Zupełnie jakby świat sprzymierzył się przeciwko jednej istocie. 

Niestety właśnie tak to w życiu bywa, że nieszczęścia chorą parami, a czasem wręcz stadami. Jak się wali, to się wali. Gdy wydaje się nam, że gorzej już być nie może, spada nam na głowę coś, po czym trudno się podnieść. Na szczęście, wokół zawsze znajdzie się ktoś, kto potrafi ukoić nasz ból, ktoś dzięki komu łatwiej jest rano wstać z łóżka i zacząć dzień od nowa. Jagoda ma przecież lojalną i wierną siostrę Agatę oraz wspaniałego brata bliźniaka, którzy o nią dbają, pomagając przejść przez ostre zakręty życia. Pojawia się też bohaterski mężczyzna w postaci eleganckiego adwokata o dobrych manierach i dość staroświeckim imieniu, oferujący Jagodzie przyjazne ramię, wsparcie i ... okazujący duże zaangażowanie w jej sprawę rozwodową. Tyle, że serce nie sługa, nie zawsze wskazuje nam to, co dla niego byłoby lepsze, bo często bije dla kogoś innego.  
Tomasz to człowiek z zasadami. Bankowiec, który uwielbia porządek oraz poczucie kontroli. Totalnie się rozsypał po śmierci swojej żony, nie spodziewając się, że można znaleźć drugą miłość.  Bo czy to, co czuje do Jagody to miłość, zupełnie nie jest pewien. Za to pewne dla Niego jest jedno, że nie może żyć u boku kogoś, kto nie chce tego życia dzielić z nim w pełni. Tylko czy oby na pewno tak to wygląda? Czy nie szuka przypadkiem pretekstu, by przed tą miłością  po prostu nawiać, zasłaniając się głupimi zasadami? Czy można być aż tak zaślepionym, tak upartym i tak butnym, by stracić coś tak wartościowego, by odrzucić miłość?

Natalia Sońska
 
CO JESZCZE MOGĘ DLA CIEBIE ZROBIĆ to powieść bardzo autentyczna, pełna trudnych relacji, rozterek, niedomówień. Ale to również powieść, która pokazuje jak układać życie na nowo, jak się podnosić, gdy brakuje sił, jak budować siebie, swoją tożsamość, jak nie zatracać się w drugiej osobie, dbając o swój rozwój, swoje pasje, swoje potrzeby. To opowieść o tym, jak trudne są relacje na linii rodzic dziecko, jak ciężko czasem jest nam zaakceptować najbliższą osobę, jak brak zrozumienia, podcina skrzydła, jakie krzywdy wyrządza miłość warunkowa i przedkładanie zasad ponad uczucia innych. Jak trudno jest czasem zrozumieć drugą osobę, jak ciężko ją wysłuchać, zaakceptować jej odmienny światopogląd.

W drugiej części serii Jagodowej miłości nieco lepiej poznacie również innych bohaterów. Dokładniej zarysowana jest siostra Jagody - Agata, którą notabene bardzo polubiłam i chętnie bym się z nią zaprzyjaźniła oraz przyjaciel Tomasza  - Adam, który w miarę trwania historii przeżywa całkowitą przemianę. Pojawia się też nowa postać, która wniesie nieco zawirowań w życie Jagody. Książka pisana jest dwutorowo, z perspektywy obu bohaterów, dzięki czemu pełniej i dogłębniej poznajemy ich historię, która kończy się...

No właśnie, jeśli chcecie się dowiedzieć, jak potoczą się lody Jagody, czym znów zaskoczy ją bezczelny i zawistny mąż, co takiego wydarzy się w "Słodkiej", jak zakończy się znajomość z przystojnym prawnikiem, a jak w tym wszystkim zachowa się Tomasz, koniecznie sięgnijcie po książkę, której mam przyjemność patronować.
 
 
 

Zdecydowanie mam słabość do Wydawnictwa MAMANIA.  Wydają oni przepiękne, pełne ciepła, empatii, bezwarunkowej miłości i zrozumienia książki w duchu rodzicielstwa bliskości. Wszystkie są wyjątkowe. Wszystkie z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Wszystkie pełne wartościowej treści, do tego przepięknie wydane. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź "KIEDY NA CIEBIE PATRZĘ" wiedziałam, że ta pozycja spodoba się moim dziewczynkom. Już sama okładka jest pełna uroku i wywołuje na twarzy ten rozanielony, maślany wzrok mamy.


Jeśli znacie  książeczkę "KIEDYŚ, to "KIEDY NA CIEBIE PATRZĘ" możecie brać w ciemno. To właśnie ta sama wysoka półka na regale książek dla dzieci. Niewiele w niej słów, ale mnóstwo treści. Idealny podarunek na prezent, koniecznie z dedykacją. Bo przesłaniem tej książeczki jest bezgraniczna i bezwarunkowa miłość rodzicielska.


''... WIESZ, ŻE KOCHAM BARDZO

TE MALEŃKIE RĘCE,

TWOJE TROCHĘ DZIKIE, 

LECZ OGROMNE SERCE.."



Autorka Emily Windfiled Martin przelała na papier myśli każdej matki. Każda z Nas zastanawia się, co przyniesie dziecku przyszłość? Kim się stanie? Jakie będzie? Z kim będzie? Jaką ścieżkę obierze? Czy dokona w życiu czegoś wielkiego? Czy będzie szczęśliwe? Jakich ludzi spotka na swojej drodze? Czy ziści swoje dziecięce sny? Czy o nich nie zapomni? Do końca życia zapamiętamy pierwsze chwile, pierwsze spojrzenia, poznawanie się nawzajem, pierwsze zainteresowania, pierwsze fascynacje. Wszystkie również wierzymy, że nasze dziecko sobie poradzi, że odnajdzie w życiu sens, przeznaczenie, spełni swoje najskrytsze marzenia.
 
 
 

"... JA NA CIEBIE SPOJRZĘ, 

TY POPATRZYSZ NA MNIE.

I BĘDĘ CIĘ KOCHAĆ,

KIMKOLWIEK SIĘ STANIESZ".



Ta mała niepozorna książeczka to również zachwyt nad oceanem możliwości, jaki drzemie w każdym jednym dziecku, bo każde ma w sobie niezwykły talent, który musi rozwinąć, by czuć się szczęśliwym. Jednak jedno jest pewne i właśnie to jest najważniejsze, co by to nie było, kim nasze dzieci się nie staną, my zawsze będziemy je kochać. Za wszystko. Pomimo wszystko. Bezgranicznie. Bezwarunkowo. Zawsze. 


Jeśli lubicie książki, w których między wierszami jest jeszcze więcej, niż w samym tekście, książki w których ładunek emocjonalny jest tak ogromny, że w oku zakręci się łezka, musicie ją mieć i przeczytać  swojemu dziecku. To idealny wstęp do rozmowy na temat miłości, wiary w siebie, spełniania marzeń i możliwości. Jeśli chcecie pokazać dziecku, jak wielka i głęboka jest Wasza miłość, jak wiele w nim dostrzegacie, wspieracie i towarzyszycie w jego drodze przez życie, sięgnijcie po KIEDY NA CIEBIE PATRZĘ Emily Winfield Martin. Książka jest odpowiednia zarówno dla 2-latka, 3-latka czy 4-latka, ale myślę, że spokojnie dla 5 latka.
 
 
Powyższa recenzja powstała w ramach kampanii społecznej #KOCHANIEprzezCZYTANIE, która ma na celu promowanie codziennego czytania dzieciom na głos, pomoc w wyrobieniu pozytywnego nawyku oraz rozwianie wątpliwości co do doboru odpowiedniej literatury. Patronat Honorowy objęła fundacja ABCXXI Cała Polska Czyta Dzieciom, zaś naszą Ambsadorką jest Asia z Bliskie Czytanie.


Moim celem było dotarcie do rodziców, którzy nie czytają dzieciom i przekonanie ich o korzyściach jakie z tego płyną. Głośne, wspólne czytanie nie tylko stymuluje rozwój dziecka, ale zaspokaja jego najważniejsze potrzeby emocjonalne: miłości, uwagi i bliskości, wzmacnia więź z rodzicami oraz poczucie własnej wartości.


Do mojej inicjatywy #KOCHANIEprzezCZYTANIE dołączyło niemal 200 blogerów, którzy codziennie od 1 marca tworzą recenzje najbardziej wartościowych i najbardziej kochanych przez ich dzieciaczki książek, tylko po to, by Was zainspirować i wprowadzić modę na czytanie.
Przez cały marzec na Facebooku oraz Instagramie  po wpisaniu #KOCHANIEprzezCZYTANIE odnajdziecie zdjęcia książek dla dzieci lub foteczki małych molików książkowych. Dołączyć może każdy. Ty również! Wstaw zdjęcie książki dla dzieci z mini recenzją lub zdjęcie, które pokazuje jak fajnie jest razem czytać. Pamiętaj, by użyć hashtaga oraz otagować mnie czyli @save the magic moments jako twórcę tego przedsięwzięcia.
 
 
A za możliwość przeczytania książki moim księżniczkom, pięknie dziękuję Wydawnictwu MAMANIA, z którym przygotowaliśmy dla Was małą niespodziankę...



pucio


Wiedziałam, że będę czytała dzieciom, zanim zostałam mamą. Doskonale pamiętam, jak na dobranoc czytała mi mama. Nie miałam wielu książek, bo jestem dzieckiem ery kartek na jedzenie, ale kilka miałam. Znałam je na pamięć, a mimo to nigdy mamie nie odpuszczałam. Czytanie musiało być codziennie. Dziś sama jestem mamą, a swoim dzieciom zaczęłam czytać, gdy były maleńkimi istotkami pod moim brzuchem. Pokochały to, bo dziś słyszę tylko MAMA CITAĆ!, albo Mama poczytasz mi proszę? Muszę przyznać, że to uwielbiam.

Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Książki z początku nie były ciekawym obiektem, szczególnie gdy dzieci zaczęły raczkować i poznawać świat. Majusia szybciej się zainteresowała, Emisia książki głównie jadła, aż wreszcie... wreszcie dojrzała do Pucia. I zakochała się. Znacie Pucia? Pewnie tak. Kto go nie zna. To totalny bestseller i w zupełności na to miano sobie zapracował.

PUCIO UCZY SIĘ MÓWIĆ - Zabawy dźwiękonaśladowcze dla najmłodszych to pozycja przygotowana przez specjalistkę - logopedę, pedagog dziecięcą i pedagog twórczości dr n. hum. Martę Galewską - Kustrą, która stworzyła pozycję będącą pomocą nie tylko dla rodziców, ale również dla pedagogów i logopedów. Książka zbudowana jest bardzo prosto. Zarówno pod względem języka, jak i ilustracji, które są po prostu wspaniałe. Myślę, że książka by nie osiągnęła takie rozgłosu, gdyby nie rysunki Joanny Kłos. Pozycja skoncentrowana jest na wyrażeniach dźwiękonaśladowczych i samogłoskach, które dzieci zaczynają wypowiadać koło pierwszego roku życia. Ilustracje zachęcają do powtarzania dźwięków i wskazywania obiektów, które dzieci znają z najbliższego otoczenia. Zatem, gdy do świetnej autorki i utalentowanej ilustratorki dołączy zaangażowany rodzic z poczuciem humoru, który lubi bawić się głosem, dziecko z pewnością zainteresuje się książeczką. Gdy zaś się zainteresuje... wypłyną z tego same korzyści.

Wiem, bo przetestowałam. Emisia długo nie chciała mówić. Nie jestem jednak z tych mam, które wpadają w panikę, bo ich dzieci nie postępują według podręcznika. Pucio zachęcił ją do mówienia. Kazała go sobie pokazywać kilka do kilkunastu razy dziennie. Z początku tylko słuchała i oglądała. Powtarzała może ze 2, 3 dźwięki. Potem coraz więcej i więcej, aż wreszcie poznała wszsytkie i z dumą je prezentowała. Czytałyśmy wspólnie. Ja tekst, ona wyrażenie dźwiękonaśladowcze. Bocian był jej ulubieńcem. Przeżywała każdą stronę. Bo jak tu nie przeżywać stłuczonego przez kota wazonu. Wszak to nunu, gdy cici cici zrobi bach! 

Pucio i jego sympatyczna rodzinka, są tacy jak my. Emisia się z nimi utożsamiała, bo książeczka koncentruje się na życiu maluszka. Jest uniwersalna. Wspiera rozwój mowy dziecka poprzez zabawę. Jest doskonale przemyślana pod kątem logopedycznym i pedagogicznym. Rodzic znajdzie w niej cenne rady, które pomogą w samodzielnej pracy z maluchem i uczuli na nieprawidłowości, bowiem na pierwszej stronie znajdziecie w niej mały poradnik od autorki, jak książkę używać. Jak czytać, by dziecko wspierać i czego unikać podczas zabawy z książką. Autorka zwraca uwagę, by dziecka nie naciskać, nie zmuszać, dać mu czas, aby samo zechciało się bawić.

co czytać rocznemu dziecku

Sceptykom, którzy pomyślą, że książka jest zbyt prosta pragnę przypomnieć, że pragnąć stymulować rozwój mowy najmłodszych pociech nie chodzi o czytanie długich tekstów o barwnym języku, lecz wspólne opowiadanie, o tym co się dzieje na obrazku. Im prościej, tym lepiej. A już wspaniale, gdy przy tym zadajemy pytania typu: co to? Kto to? Co robi? Jak mówi?

PUCIO UCZY SIĘ MÓWIĆ, to książka po którą warto sięgnąć. Podoba się zarówno dzieciom, jak i rodzicom. Uprzedzam jednak, że to pozycja wielo..wielo...wielokrotnego użytku.



Powyższa recenzja otwiera tym samym kampanię społeczną #KOCHANIEprzezCZYTANIE wspierającą codzienne, głośne czytanie dzieciom. To akcja pod patronatem fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom, którą rozpowszechnia ponad 130 blogerów. Moim celem jest zachęcenie rodziców do wykształcenia tego pięknego nawyku, jakim jest wspólne czytanie. Czytając dzieciom na głos zaspokajacie wszystkie jego potrzeby emocjonalne, pielęgnujecie więź i budujecie fundament na przyszłość, tworząc prawdziwą magię. Pracując nad przedsięwzięciem, marzyłam o tym, by każde dziecko otrzymało w darze ten krystalicznie czysty, dobry świat pełen emocji, przygód i możliwości.

#KOCHANIEprzezCZYTANIE to ponad 130 blogerów, którzy codziennie od 1 do 31 marca będą tworzyć dla Was recenzje najpiękniejszych i najwartościowszych ich zdaniem książek. Książek, które uczą, bawią, kształtują światopogląd, uczą wartości moralnych, tłumaczą. Książek, które mają Was zainspirować i sprawić, że zrobicie pierwszy krok, a potem kolejny i kolejny.

Przez cały marzec w mediach społecznościowych (tj. na facebooku oraz Instagramie) po wpisaniu #KOCHANIEprzezCZYTANIE odnajdziesz zdjęciach książek dla dzieci lub foteczki małych molików książkowych. Dołączyć może każdy. Ty również! Wystarczy że wstawisz zdjęcie książki dla dzieci z mini recenzją lub zdjęcie, które pokazuje jak fajnie jest razem czytać. Pamiętaj by użyć hashtaga oraz otagować mnie czyli @save the magic moments jako twórcę tego przedsięwzięcia.

KAŻDE DZIECKO ZASŁUGUJE NA TAKIE CHWILE BLISKOŚCI, OKRASZONE ODROBINĄ MAGII. WŁAŚNIE PO TO POWSTAŁO #KOCHANIEprzezCZYTANIE.

Chcesz dołączyć? Dowiedz się więcej.

Kampanię po raz pierwszy utworzyłam w ubiegłym roku. Jeśli chcesz zobaczyć, jaką pozycję wówczas polecałam oraz co proponowali pozostali blogerzy biorący udział w wydarzeniu, zajrzyj koniecznie. 
Polecam również, sięgnięcie po sprawdzone pozycje (tu, tu, tu, tu, tu, tu i tutaj).
 
 


Badania potwierdzają, że głośne czytanie dzieciom zaspokaja wszystkie potrzeby emocjonalne dziecka, w tym miłości, uwagi, stymulacji. Dziecko, któremu codziennie się czyta, czuje się kochane. Czuje się ważne, co sprzyja budowaniu jego poczucia wartości. Buduje również więź z czytającym, nie wspominając o korzyściach językowych. Mogłabym tak długo wymieniać, bo zalet jest bardzo wiele, a sama czynność wymaga jedynie czasu oraz chęci, do tego jest nieprawdopodobnie miła. Czytacie dzieciom? Mam nadzieję, że tak i podobnie jak ja uważacie, że przyniesie to Waszemu dziecku mnóstwo korzyści. Jeśli tak koniecznie dołączcie do kampanii społecznej promującej CODZIENNE CZYTANIE DZIECIOM NA GŁOS, czyli #KOCHANIEprzezCZYTANIE.

Jestem mamą dwóch wspaniałych dziewczynek. 5 letniej Majeczki oraz 2 letniej Emilci, które kochają czytanie. Dla Nas dzień bez książki nie istnieje. I nikt tu nikogo nie zmusza, ani nie narzuca. Dziewczynki same o to proszą. Młodsza dumnie rzuca obok mnie książki na kanapę i stanowczo nakazuje: MAMA CYTAĆ! Nie przyjmuje odmowy. Dla starszej brak wieczornej lektury oznacza najsroższą karę. Widzę jak wiele im to daje. Jak wiele nam to daje. Emisia odkąd zainteresowała się książkami, zaczęła robić postępy w mowie, a starszej łatwiej wytłumaczyć otaczający nas świat przez lekturę. Książki jednak starannie dobieramy, korzystam z rad innych blogujących mam. Czytam recenzje, oglądam zdjęcia. By nie ograniczać się jedynie do książek wydawnictw, które mają lepsze przebicie na rynku, często korzystam z zasobów bibliotecznych. Nie macie pojęcia ile książkowych perełek nie doczekało się wznowienia nakładu. Chciałabym, by czytali wszyscy rodzice. By korzystali z tego dobrodziejstwa. By wiedzieli, po które książeczki sięgać. Dlatego stworzyłam tę akcję.

 

KAMPANIA SPOŁECZNA SKIEROWANA DO RODZICÓW

 
#KOCHANIEprzezCZYTANIE to kampania społeczna na rzecz głośnego CZYTANIA DZIECIOM. To akcja, którą utworzyłam już w ubiegłym roku, a którą planuję powtórzyć w marcu b.r. To inicjatywa, która ma zachęcić rodziców do codziennego czytania dzieciom na głos, wykształcić w nich pozytywny nawyk oraz pokazać po jakie książki warto sięgnąć.

#KOCHANIEprzezCZYTANIE to ponad 100 blogerów, którzy w ciągu 31 dni marca, zaprezentują Wam najlepsze ich zdaniem książki dla małego czytelnika w każdym wieku.

W ramach #KOCHANIEprzezCZYTANIE na moim profilu INSTAGRAM, a także profilu KAŻDEJ OSOBY, KTÓRA ZECHCE DOŁĄCZYĆ, każdego dnia może ukazać się zdjęcie, na którym zaprezentujemy perełki z biblioteczki naszych dzieci, które naprawdę warto poznać. Dlaczego? Bo pokażemy książki, nie tylko najbardziej kochane przez dzieci, ale również polecane przez mamy, bo niosą ze sobą pozytywne wartości, pomagają walczyć z problemami, tłumaczyć otaczający nas świat, bawić oraz rozwijać. 
#KOCHANIEprzezCZYTANIE jest kampanią skierowaną do rodziców, którzy podobnie jak ja wiedzą, jak ważne jest czytanie dzieciom. Do mam, które doskonale rozumieją korzyści płynące z tej czynności.  Do mam, które robią to codziennie i chciałyby zachęcić do tego wszystkich rodziców.  W marcu namawiam do zalewania mediów społecznościowych zdjęciami książek dla dzieci czy też zdjęć rodziców podczas czytania dzieciom.
#KOCHANIEprzezCZYTANIE to również ciekawe konkursy, w których do zdobycia będą książeczki dla dzieci. 
Marzę o tym, by hashtag #KOCHANIEprzezCZYTANIE zalał Facebooka oraz Instagram. Chciałabym, by zaroiło się od zdjęć czytających dzieci i mam oraz książeczek, które przekazują pozytywne wzorce, bawią, uczą, tłumaczą, krzewią pozytywne wartości i kształtują kręgosłup moralny Twojego dziecka. 

Do akcji zaprosiłam ponad 100 blogerów, którzy mają dzieci w różnym wieku, a niektórzy nawet ich nie mają, ale wspierają naszą akcję i całym sercem popierają ideę czytania dzieciom. Będziemy pokazywać książeczki znane, jak również te, po które warto wybrać się do biblioteki, bo są już unikatowe. Pokażemy Wam perełki. Nie tylko okładki, ale i wnętrze, byście nie kupowały kota w worku i miały pewność, że dana lektura jest dostosowana do rozwoju oraz możliwości Waszego dziecka. Poradzimy od czego zacząć, pokażemy książeczki, które przekonają nawet najbardziej oporne dziecko.


FUNDACJA CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM - HONOROWYM PATRONEM WYDARZENIA


Tak! Aż sama nie mogłam w to uwierzyć, ale Fundacja CAŁA POLSKA CZYTA DZIECIOM postanowiła wesprzeć moją kampanię, popierając ją jako zgodną z założeniami fundacji!! Jest mi niezmiernie miło, że mój pomysł został doceniony! Mam nadzieję, że przyłączy się do Nas jeszcze więcej mam i tym samym sprawimy, że rodzice, którzy nie czytają dzieciom, zaczną to robić. Brak czasu jest tylko wymówką. Wystarczy naprawdę niewiele!

Co o tym myślisz?

Jeśli spodobała Ci się ta idea dołącz do Nas!

 

W dniach od 1 do 31 marca wstaw na facebooku lub na instagramie zdjęcie książki dla dzieci wraz z jej krótkim opisem lub po prostu waszą wspólną fotę podczas czytania. Nie zapomnij o hashtagu  #KOCHANIEprzezCZYTANIE. Będzie mi również niezmiernie miło, gdy otagujesz mnie poprzez wpisanie @save the magic moments jako organizatora tego przedsięwzięcia. Tym samym będę wiedziała, że dotarłam również do Ciebie. Sprawisz mi mega frajdę i dasz satysfakcję, że mój pomysł jest naprawdę dobry.
Blogujesz? To wspaniale. Dołącz do grupy roboczej blogerów na facebooku, gdzie odnajdziesz wszystkie niezbędne informacje oraz banery. Możesz stworzyć własny post z recenzją książeczki oraz krótką wzmianką na temat kampanii. 
Jeśli sama jesteś molem książkowym, to zachęcam do dołączenia do mojego Klubu Książki na facebooku PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ.
 

To jak? Działamy? Popierasz moją kampanię społeczną? Proszę pomóż mi trafić do większego grona. Kliknij like na facebooku, udostępnij ten post lub PLAKAT! Niechaj trafi do Twoich znajomych i ich znajomych oraz znajomych znajomych
Inspiracji szukajcie pod hasłem #KOCHANIEprzezCZYTANIE, bo hasło działa od ubiegłego roku!




Jako samozwańcza promotorka czytelnictwa, patron kilku książek, założycielka klubu książki PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ, autorka WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ, pomysłodawczyni #KOCHANIEprzezCZYTANIE#CZYTAJzNAMI, #WAKACJEzKSIĄŻKĄ i mały molik nie byłabym sobą, gdybym nie robiła książkowego podsumowania roku. Tak, czytam książki. Czytam dużo książek, bo 64 książki w rok uważam za mega osiągnięcie. A Ty ile przeczytałaś książek w 2019 roku.

Oj tak, to był mój najlepszy czytelniczo rok. Wiesz, nigdy bym się nie spodziewała, że jestem w stanie tyle pochłonąć. Dawniej patrzyłam na takich ludzi z podziwem lub lekkim strachem. Toż to mole książkowe, książkowe freaki. A dziś jestem jedną z nich. Jako mama dwójki dzieci, rozkochana w czytaniu, nawet nie śmiałam stawiać sobie za wyzwanie, że w 2018 r. przeczytam 52 książki. To było dla mnie coś niewyobrażalnego. Dziś wiem, że kluczem jest po prostu sięganie po odpowiednią lekturę, ale nie tylko. Wiecie co jest złotym środkiem? Mieć z kim o tych książkach porozmawiać. Poważnie. Nigdy bym tyle nie czytała, gdyby nie moje dziewczyny z Klubu Książki. To one mnie motywują, inspirują i pod nos podtykają wspaniałe książki, po które sama bym nie sięgnęła.

Staram się nie zamykać tylko w jednej kategorii książkowej. Książki przeczytane w 2018 roku to książki z zakresu różnej tematyki. Staram się sięgać zarówno po klasykę (nadrabiając swoje braki), jak i po coś dla mnie nowego: nieznani autorzy, nowe gatunki literackie. Mało znam nasz polski rynek, dlatego powolutku zaznajamiam się również z prozą rodzimą. Chcecie zobaczyć, co przeczytałam w ubiegłym roku? Co mnie najbardziej zauroczyło, co totalnie zaskoczyło, a co rozczarowało i radzę omijać szerokim łukiem? Zapraszam na

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE 2018 r.



TO, CO POSZERZA HORYZONTY 

(Wiem, ambitnie to brzmi, ale chodzi o gatunki, po które normalnie nie sięgam. Coś, co pomoże mi nieco poszerzyć swoją wiedzę i horyzonty. Nie było tego w tym roku wiele, bo bądźmy szczerzy, przy moim trybie życia, potrzebuję bardziej rozrywki i odskoczni niż ciężkich klimatów, skłaniających do refleksji.)
1. Justyna Kopińska "Z nienawiści do kobiet" (reportaż) - po wspaniałych zbiorze, jakim był "Polska odwraca oczy" po prostu musiałam sięgnąć po tą pozycję, ale... mimo profesjonalnemu podejściu pani Justyny, mimo poruszanej tematyki, byłam rozczarowana. Nie wiem, kto postanowił nadać tytuł tej książce i kierować na myślenie o kobietach, bo ta książka absolutnie nie miała z tym nic wspólnego. Powiedziałabym, że reportaże można by dorzucić do poprzedniej książki, jako uzupełnienie. Na plus - genialny wywiad z autorką, odsłaniający kulisy jej pracy nad zbieraniem materiału.
2. Madeline Miller "Kirke" (fantasy) - fantastyka to coś, co jest mi zupełnie obce. Poza Harrym Potterem i mojej słabości do wampirów wszelakiej maści nigdy nie sięgałam po tę gałąź literatury, a jest ona niesamowicie rozłożysta. Okładka Kirke mnie przyciągała jak magnez, a że lubię mitologię grecką, skusiłam się.  Bardzo spokojna opowieść o córce Heliosa i jednej z Nimf. Opisuje obłudę, okrucieństwo i narcyzm bogów. Układy i układziki. Ciężkie życie szaraczków. Muszę przyznać, że książka napisana jest przepiękną, wyrafinowaną prozą. Czystość konstruowania tekstu to zdecydowanie domena autorki.
3. Elizabeth Winder "Marylin na Manhattanie" (biografia beletryzowana) - mam słabość do Marylin, porusza mnie jej historia. Jest taka niesprawiedliwa, taka okrutna, taka przygnębiająca. Piękna kobieta, której intelektu prawie nikt nie zauważał. W książce znajdziecie informacje na temat przedzierania się kobiet przez gąszcz szowinistycznych reżyserów, aktorów i producentów. Nie uwierzycie, jak śmieszne gaże dostawała ikona piękna. Utorowała drogę dzisiejszym aktorkom. One mają lepiej, ona zapłaciła za to okrutną cenę.

NOWI AUTORZY

 (Nie, bynajmniej nie chodzi o wschodzące gwiazdy. Pod hasłem nowi autorzy, kryją się najbardziej znane nazwiska, których ja po prostu do tej pory nie czytałam. Najwyższa pora poznać, prawda?)
4. Tess Gerritsen "Chirurg" - kiedyś uwielbiałam thrillery. Jako mama sięgam po nie, coraz rzadziej. Jednak Tess musiałam poznać. Przyznam, że jest świetna. Makabryczna. Bardzo dosadna w swoich patologicznych opisach, ale wciąga, oj wciąga. Świetna praca z dialogiem.
5. Jojo Moyes "Ostatni list do kochanka" - Postanowiłam autorce dać jeszcze jedną szansę. No i była to lektura w Klubie "Przeczytaj i Podaj dalej" - Nie zachwyciło mnie. Romansidło, od co. Chyba nie zakocham się w tej autorce pomimo, iż wszyscy tak nad nią pieją.
6. Lucinda Riley "Siedem sióstr" - tom 1 - Saga Siedmiu Sióstr to połączenie baśni ze świetną powieścią obyczajową. To wyjątkowa saga rodzinna. Powieść o 6 siostrach, adoptowanych przez tajemniczego bogacza, które po jego śmierci odkrywają swoje korzenie. Nazwane imionami mitycznych Plejad, wędrują przez różne kontynenty, mierząc się ze swoją historią. Cudownie wciągające. I oto moje odkrycie roku. Lucinda Riley. Zakochałam się w tej sadze. Coś wspaniałego. Uwielbiam książki, w których zastosowane są retrospekcje, gdzie akcja toczy się dwutorowo, gdzie prawdę o teraźniejszości odkrywamy w przeszłości i dzięki niej kształtujemy swą przyszłość. Siedem sióstr to podróż w przeszłość i podróż po świecie. Tom pierwszy, wraz z pierwszą siostrą zabiera nas do Rio de Janeiro w czasie konstruowania wielkiego pomnika Chrystusa i do dekadenckiego Paryża.
7. Lucinda Riley "Siostra burzy. Siedem sióstr" - tom 2 - Druga siostra Ally zabiera nas w podróż do Norwegii sprzed 100 lat. Ta część jest mocno powiązana z muzyką.
8. Lucinda Riley "Siostra cienia. Siedem sióstr" - tom 3 - Star stała się moją ulubienicą. Może to za sprawą miejsca akcji, którym jest Anglia, może miłości do książek, bowiem jedną z postaci jest Beatrix Potter. To zdecydowanie mój ukochany tom.
9. Lucinda Riley "Siostra perły. Siedem sióstr" - tom 4 - Za to ten najmniej lubiany. Cece nie przypadła mi do gustu. Napastliwa, pyskata, nie umiejąca znaleźć swojego miejsca. Znad Tamizy zabiera nas w podróż do Tajlandii, a potem do Australii, gdzie poznajemy historię aborygenów i ich baśniowe wierzenia.
10. Carlos Ruiz Zafon "Książę Mgły" - I tom - Trylogia Mgły - Wiem, jestem chyba jedyną osobą na świecie, która nie zna tego autora. Rozmiar Cienia wiatru mnie przeraził, więc postanowił zacząć od czegoś małego. Delektowałam się każdym zdaniem tej książki. Fakt, że zakończenie mnie mocno zakończyło, ale... jak ten facet bawi się słowem, jak łączy je w zdania w nieprawdopodobnym kunszcie pisarskim. Czytanie Zafona, to uczta dla znękanego kolokwializmem umysłu łaknącego piękna.
11. Markus Zusak "Złodziejka książek" - Przed przeczytaniem tej książki nawet sobie nie wyobrażałam, jak lekkim można uczynić temat holokaustu, nie bagatelizując go i okazując należyty szacunek. W przystępny sposób, łatwiejszy do strawienia, ukazując przez pryzmat dziewczynki i jej miłości do książek. Ciekawa lektura, ciekawa konstrukcja, ciekawa perspektywa. Dla młodzieży - świetny sposób na zmierzenie się z martyrologią żydowską. Zestawienie nękanego Żyda z niemiecką dziewczynką poddaną propagandzie - świetny pomysł.

POLSCY AUTORZY

(Przez wiele lat omijałam szerokim łukiem, ale powoli rozgaszczam się na naszym podwórku. Czasem mnie rozczarowuje, czasem mile zaskakuje - macie swoich ulubionych polskich autorów?)
12. Anna Dąbrowska "W rytmie passady" - Liczyłam na jakiś miły romans z moim kochanym tańcem w tle, a zastałam dramat, który mnie sparaliżował. Po tej książce chodziłam struta przez jakieś 2 tygodnie. Przesłanie mądre i wstrząsające.
13. Augusta Docher "Cała ja" - najgorsza książka, jaką wzięłam do ręki. Dla mnie totalne dno. Szkoda miejsca w sieci na nie. Nigdy więcej.
14. Katarzyna Nosowska "A ja żem jej powiedziała" - krótkie felietony o wszystkim i o niczym. Cudowny przerywnik dnia, szczególnie złego dnia. Poprawiają humor i wprawiają w głupawkę. Świetne pióro, przepiękny zasób słów, elokwencja i kwintesencja polskiego oratorstwa. Niektórzy zarzucają, że krótkie, że o niczym, a ja uważam, że Nosowska z dużą dawka ironii, dystansu i poczucia humoru porusza dość ważne tematy. Samo życie. Krótko i w punkt. Genialna książeczka.
15. Agnieszka Olejnik "Randka pod jemiołą" - przyjemna lektura, nieco inna od tych wszystkich świątecznych. Wspaniałe poczucie humoru, którego długo nie mogłam znaleźć w polskich książkach. Oryginalne motywy.
16. Agata Przybyłek "Ja chyba zwariuję" - Ta książka zupełnie do mnie nie przemówiła, niby z poczuciem humoru.
17. Anna Tabak "Deadline na szczęście" - Ani będę zawsze kibicować, to jej druga książka i bardzo dobra. Ania ma świetny warsztat i choć życie w korporacji jest mi zupełnie obce i ten klimat mnie nie przekonuje, to opowieść jak najbardziej na tak.
18. Natalia Sońska "Cała przyjemność po mojej stronie" -To że uwielbiam Sońską każdy wie. Za ciepło z niej płynące, ale i za dobro oraz delikatność. Nie rozumiem, czemu dobro stawia się na równi z naiwnością, jakby było czymś złym i wartym wyśmiewania. Sońska pokazuje, że dobroć jest nadal na fali.
19. Natalia Sońska "Listy (nie)miłosne" - a to Kochani mój pierwszy PATRONAT MEDIALNY! Tadam! Troszkę inna książka autorki, w zupełnie odmiennym klimacie, bardziej smutnym, bardziej realistycznym, bardziej egoistycznym. Bo jaka jest kobieta porzucona? Książka idealna dla tych, którzy nie potrafią się pozbierać po rozstaniu.
20. Natalia Sońska "Uwierz w miłość, Calineczko" - mój drugi patronat! :) klimatyczna i nastrojowa jak chatka w górach, ciepła jak żar z kominka i aromatyczna jak grzaniec - nie wyobrażam sobie przygotowań świątecznych bez książek Natalii. Sięgnijcie koniecznie.
21. Karolina Staszak "Co teraz? Moja ukochana została matką!" - mini książka, poradnik, dedykowana mężczyznom, którzy nie wiedzą, jak obudzić partnerkę w kobiecie po porodzie, jak ją wesprzeć, jak pomóc wrócić do "normalności".
22. Karolina Wilczyńska "Spełnione marzenia" - Niby książka świąteczna, ale ... bardzo realistyczna, przykry obraz dziewczynki z zapałkami naszych czasów, okrutnych czasów ze znieczulicą na cudze nieszczęście i szczęście.

LITERATURA DZIECIĘCA I MŁODZIEŻOWA

(Pewnie doskonale zdajecie sobie sprawę, czemu sięgam po takie książki? Nie, nie czytam wszystkich Mai. Nadrabiam braki i tworzę niekończącą się listę must-read dla moich dziewczynek. No niech Ci będzie - przyznam się - młodzieżówka zaś to mój guilty pleasure)
23. Jay Asher "13 powodów" - głośno było wokół tej książki. Myślę, że niesłusznie. Bardzo błahe potraktowanie tematu, moim zdaniem zbagatelizowane.
24. Kelly Barnhill "Dziewczynka, która wypiła księżyc" - Piękna i zarazem okrutna powieść. Mocno przypominająca baśnie, jakie pamiętamy z dzieciństwa: mroczne, przerażające, ale z pięknym przesłaniem. Warto poznać, ale nie dla wrażliwych dzieci.
25. Christianna Brand "Niania Matylda"  - z pewnością znacie film, jest zabawny. Książka zaś? Hmnnnn, nie przeczytałabym jej dzieciom. Wyznaję inne zasady rodzicielskie.
26. Frances Hogdson Burnett "Tajemniczy Ogród" - nie byłam pewna, czy kiedyś ją czytałam, więc... a to znać należy, prawda?
27. Tove Johnsson "Zima muminków" - chyba jestem inna, bo naprawdę nie jestem zachwycona Muminkami.
28. Astrid Lindgren "Dzieci z ulicy Awanturników" - ale nam się wesoło czytało, bo tak czytałyśmy z Mają i to nie raz, i nie dwa.
29. Astrid Lindgren "Lotta z Ulicy Awanturników" - c.d.
30. Lucy Maud Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza" - jak miło było powrócić na Zielone Wzgórze, ohhh uwielbiam Anię!
31. Janina Porazińska "Pamiętnik Czarnego Noska" - znalazłam za grosze w Biedronce i postanowiłam zakupić na poczet przyszłości. Fajna opowiastka dla młodszych czytelników.
32. J.K. Rowling "Baśnie Barda Beedle'a" - tu rozczarowanie. Miałam nadzieję na coś zachwycającego, a zastałam coś przeciętnego - takie pisane na siłę, ale w szczytnym celu chociaż :)

PORADNIKI RODZICIELSKIE

33. Joanna Faber, Julie King "Jak mówić, by maluchy nas słuchały" - świetna pozycja, polecam absolutnie każdemu rodzicowi. Wyjaśnia bardzo wiele niezrozumiałych dla dorosłego zachowań dziecka i wskazuje konkretne rodzaje zachowań.
34. Jasper Jull "Agresja - nowe tabu?" - to jest guru od wychowywania dzieci i choć jego styl nie do końca mi odpowiada, to temat poruszony w książce jest mi bardzo bliski. Zdecydowanie przeczytam jeszcze raz.
35. Isabelle Filiozat "Moje dziecko doprowadza mnie do szału" - To autorka, dzięki której nie czuję się najgorsza matką świata. Nie poucza, nie strofuje, nie ocenia, a pokazuje, że każda z Nas zmaga się z tymi samymi problemami, uczuciami i myślami - tylko się do nich nie przyznaje. Zdecydowanie polecam.
36. Isabelle Filiozat "Próbowałam już wszystkiego" - j.w.

PORADNIKI

(Nie będę się zagłębiała w ich opis, raczej mnie rozczarowują. Zaś Regina szokuje swoją historią. Mocno współczuję.)
37. Regina Bret "Miłość"
38. Brooke McAlary "Prostota - siła codziennych rytuałów"
39. Katarzyna Miller "Zrób to, kochanie"

KLASYKA

(Klasyka to mój wielki wyrzut sumienia. Bardzo bym chciała nadrobić braki i tak sobie obiecuję, a jednak potem rzadko po nią sięgam z braku ... odpowiedniego nastroju, ale w planach lista jest długa)
40. Truman Capote "Śniadanie u Tiffany'ego" - Jako kobieta musiałam poznać tą książkę. Nią zakończyłam rok i zakończyłam go w totalnej konsternacji. Jak dla mnie bardzo smutna, przykra historia, której życia i klasy nadała historyczna wręcz rola Audrey Hepburn.
41. Agatha Christie "Tajemnicza historia w Styles" - Agatha jest zawsze dobra. Lubię takie klasyczne kryminały.
42. Lucy Maud Montgomery "Błękitny Zamek" - ohhh, to było jedno z piękniejszych odkryć tego roku. Przepiękna, wspaniała wręcz książka. Czemu ja jej wcześniej nie czytałam? I czemu książki Lucy tak ciężko dostać, poza Anią? Wspaniała historia, z nieprawdopodobnym poczuciem humoru. Absolutny must read. Jestem wdzięczna dziewczynom z mojego Klubu Książki, że tak głośno o niej piały, że nie mogłam przejść obok obojętnie. Zachwytom nie było końca. Teraz już wiem dlaczego. Przepiękna opowieść, z zaskakującym zakończeniem, z mądrym, życiowym przesłaniem. Coś pięknego! Więcej takiej klasyki. Szkoda, że tak mało znana.

TO, CO LUBIĘ

(Po prostu moje ulubione gatunki, ulubieni autorzy - choć wtop też nie brakuje)
43. Diane Chamberlain "Latarnia z Kiss River" - bardzo polubiłam autorkę za niesamowite historie, za dreszczyk emocji, za retrospekcje i dobrze nakreślonych bohaterów. Ten tytuł to druga część trylogii z Kiss River.
45. JP Delaney "Lokatorka" - lektura miesiąca w moim Klubie Książki - raczej mnie irytowała.
46. Alice Feeney "Czasami kłamię" - kolejna lektura miesiąca i wielkie wow. Ta książka mnie zaskakiwała na każdym kroku, trzymała w napięciu, przerażała i wciągała.
47. Robyn Harding "Złe towarzystwo" - Bardzo ciekawa pozycja, miałam ją zrecenzować, ale czasu brakło. Ku przestrodze, dla rodziców - warto przeczytać.
48. Kim Holden "Franco" - Kochacie Promyczka? To jeśli chcecie by tak zostało, darujcie sobie Franco. Ostrzegam.
49. Colleen Hoover "Slammed" - zakochałam się totalnie. Uwielbiam książki Hoover i jak już pewnie zauważyłam, postanowiłam przeczytać je wszystkie. Najlepsze są właśnie te pierwsze. Uwielbiam te emocje. A Will jest po prostu cudny!
50. Colleen Hoover "Point of retreat" - to druga część powyższej powieści. Równie dobra.
51. Colleen Hoover "This girl" - to trzecia - ale to już jakby historia opowiedziana na nowo, oczyma Willa.
52. Colleen Hoover "Hopeless" - kolejna książka, w której jestem zakochana i kolejny cudowny facet.
53. Colleen Hoover "Losing Hope" - Druga część Hopeless.
54. Colleen Hoover "Finding Cindirella" - część uzupełniająca Hopeless.
55. Colleen Hover, Tarryn Fisher "Never, never"  - W duecie brakło mi pióra Hoover, bo książka jest już surrealistyczna, z elementami surrealizmu magicznego.
56. Colleen Hover "Without Merit" - a to już zupełnie inna proza autorki. Z przesłaniem do nastolatek i ich rodziców.
57. Colleen Hover "Wszystkie nasze obietnice" - Żałuję, że wydawnictwo pokusiło się o tłumaczenie tytułu, bo najfajniejsza jest w Hoover właśnie dwuznaczność wyrazów. Po przeczytaniu lektury wszystko staje się jasne. Najnowsza książka. Bardzo inna od poprzednich. Widzę, że autorka zmienia kierunek swojej twórczości, chcąc wpłynąć na swoich czytelników, podając im do przetrawienia trudne tematy. Tu coś dla dojrzałych czytelników. Powoli odchodzimy od nastoletniej grupy docelowej.
58. Guillaume Musso "7 lat później" - Kto mnie zna, wie, że to mój ulubiony autor. A kocham go za to, że fabuła nigdy nie mogłaby być rzeczywistością.
59. Guillaume Musso "Papierowa dziewczyna" - książka pełna surrealizmu magicznego, co u Musso kocham najbardziej.
60. Guillaume Musso "Apartament w Paryżu"  - najnowsza książka Musso była dobra, nie tak dobra jak moje ukochane, ale dobra. Tym samym poznałam całą twórczość autora, czekając na kolejne pozycje.
61. B.A. Paris "Za zamkniętymi drzwiami" - świetny thriller, czytałaś? Jak nie - zanotuj!
62. Devney Perry "Lista życzeń" - to byłaby piękna książka, pełna miłości, pełna emocji - niestety wątek erotyczny zbyt wulgarny, co mocno kontrastowało z czystością opisywanych uczuć. Tu autorka się wyłożyła.
63. Mary Ann Shaffer, Annie Barrows "Stowarzyszenie miłośników literatury i placka z kartoflanych obierek" - to chyba mój numer jeden w tym roku. Książka epistolarna, zbiór listów, ale napisana tak, że w ogóle się tego nie czuje. Ma w sobie niesamowity ładunek ciepła, ludzkiego dobra, życzliwości, wiary i czegoś ulotnego, czego nie umiem nazwać słowami, a słowo magia, to zdecydowanie za mało i do końca tego nie wyraża. Wiem, że tytuł jest śmieszny, ale książka traktuje o okupacji jednej z wysepek brytyjskich oraz o książkach, które... uratowały tym ludziom życie. Wydawało mi się, że Złodziejka Książek, była lekturą, która z lekkością przeszła przez ciężki temat wojenny, ale ta książka... nie przeraża, nie bulwersuje... ona daje nadzieję, siłę i napawa dumą. Niech Was nie zniechęci tytuł.
64. Josie Silver "Jeden dzień w grudniu" - przepiękna opowieść o zakazanej miłości, o marnowaniu okazji i poświęceniu dla innych, które nie ma sensu. To nie książka świąteczna! Bardzo przyjemnie się czyta, przeżywając z bohaterką jej rozterki, ból, uniesienia.


Ufffff, ktoś dobrnął do końca, nie skacząc jedynie po tytułach? Mam nadzieję, że tak! Jak widzisz, nie jestem statystycznym Polakiem i jestem z tego dumna. To mój osobisty sukces. Mimo przeczytania tylu książek, nie czuję się jednak osobą oczytaną. Wciąż mam ogromne braki w literaturze klasycznej i częściej sięgam po własny segment. Jako wiecznie niewyspana matka karmiąca unikam literatury z górnej półki, tej bardziej ambitnej. Jestem zbyt zmęczona, by skupiać się na czymś naprawdę trudnym. Dlatego unikam reportaży, literatury pięknej, cenionych i nagradzanych autorów. Zwyczajnie na ten moment potrzebuję odskoczni. Jestem na innym etapie czytelniczym. Ale wiem, że i na bycie wytworny czytelnikiem przyjdzie pora. Do wszystkiego trzeba dojrzeć, prawda? 

A Ty, co dobrego przeczytałaś w minionym roku? Polecisz mi coś? A może przeczytałaś którąś z wymienionych przeze mnie książek i masz zgoła odmienne zdanie? Odnotowałaś któryś tytuł do przeczytania?