Moje Siedem Cudów Świata

19 listopada 2013


źróło: www.google.pl
Pamiętam, gdy jako 6 - letnia dziewczynka rozpoczęłam naukę w szkole podstawowej, otworzył się przede mną nowy świat. Mój umysł był chłonny, jak gąbeczka. Marzyłam, tworzyłam listy miejsc, które muszę kiedyś zobaczyć. Niestety w Polsce, w tamtych czasach wszystko było na kartki, a o podróżowaniu można było tylko marzyc. Dziś, gdy świat nazywamy globalną wioską ciężko sobie to wyobrazić prawda? 


Na szczęście okres komunizmu przypadł na moje bardzo wczesne dzieciństwo, w końcu nastąpiła zmiana ustroju. Granice Polski zaczęły się otwierać. Pojawiły się pierwsze biura podróży, jednak ich oferty skierowane były tylko dla zamożnych. Pamiętam, gdy będąc jeszcze w pierwszej klasie liceum Egipt kojarzył mi się głównie z luksusem, na który nas nie było stać. Dziś to najtańszy i najpopularniejszy kierunek wakacyjny Polaków.


Nie wiem, czy kojarzycie ale w małych, podręcznych kalendarzykach na końcu zwykle znajduje się spis numerów kierunkowych za granicę. Za każdym razem, gdy udało mi się wyjechać, odhaczałam numer kierunkowy. Zaliczony. Im więcej skreśleń, tym większe malowało się szczęście na mej twarzy. Dziś chciałabym się z Wami podzielić moją lista zabytków, które zawsze pragnęłam zobaczyć. Odhaczyłam już prawie wszystkie, za wyjątkiem Tadż Mahal. Myślicie, że się uda wypełnić moją listę?


1. Kolosem w Rzymie
Amfiteatr Flawiuszów, przeznaczony na igrzyska. Jeden z siedmiu cudów świata. Najbardziej znany symbol Wiecznego Miasta i zarazem jedna z najwspanialszych budowli antycznych, które dotrwały do naszych czasów. Jest piękny. Budzi podziw swym majestatem, odrazę swoją historią i smutek ze względu na położenie przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic w mieście. Rzym skradł moją duszę. Nie wiem, czy ktoś z Was doświadczył tego uczucia, gdy znajdujesz się w obcym miejscu po raz pierwszy, a odnosisz wrażenie, że już tu byłeś. Magia starożytnego miasta wciąga.
 


2. Wieża Eiffla
Symbol Paryża i Francji. Corocznie przyciąga miliony turystów. Na świecie powstało aż kilkanaście imitacji. Zaprojektowana przez Gustawa Eiffela z okazji wystawy światowej zorganizowanej w 1889 roku na stuletnią rocznicę rewolucji francuskiej. Nie wiem, czy znacie taką ciekawostkę o ówczesnym pisarzu, przedstawicielu dekadentyzmu - Guy de Maupassant, który uważał, że "Żelazna dama" odstraszy swą brzydotą nadsekwańskich turystów? Nie znosił wieży Eiffla do tego stopnia, że codziennie jadł pod nią lunch, twierdząc, że jest do jedyne  miejsce w Paryżu, z którego tego "paskudztwa" nie było widać. Fakt z bliska to zwykłe kute żelazo, ale dla każdego romantyka miejsce, w które chce się wybrać wraz z ukochaną osobą. W końcu Paryż to jedno z najbardziej romantycznych miejsc na świecie.

źródło: www.google.pl
źródło:www.google.pl

3. Big Ben w Londynie
Oto mój ulubiony zabytek. Mam do Niego szczególny sentyment. Londyn budzi we mnie mnóstwo wspomnień wręcz cały wachlarz emocji, a spacer wzdłuż Tamizy z widokiem na Benia (bo tak czule go nazywam) zawsze koił moje nerwy, wyciszał i nastrajał pozytywną energią. Początkowo nazwa odnosiła się jedynie do dzwonu choć dziś nazywany jest tak również zegar. Budowę wieży podjęto zaraz po tym, jak znaczna część Pałacu spłonęła w 1834 roku. 
 



4. Plac Św. Marka
Ponoć Wenecja jest azylem dla artystów i rajem dla zakochanych. Jej najbardziej charakterystyczne miejsce to właśnie Plac św. Marka. Tam znajdują się najważniejsze budowle: Bazylika św. Marka, Pałac Dożów, skrzydła Napoleona, do którego przylega wieża zegarowa, z dwoma posągami Maurów, Dzwonnica św. Marka. oraz tzw. Placyk Lwiątek. Wiele osób twierdzi, że w Wenecji śmierdzi z kanałów. Ja byłam we wrześniu, płynęłam gondolą i nie odczuwałam żadnych nieprzyjemnych zapachów. Dla mnie to niezwykle romantyczne, zaczarowane miejsce, idealne na podróż poślubną.
 

źródło:www.google.pl

5. Piramidy w Gizie
Piramidy w Gizie to przede wszystkim 3 największe piramidy zbudowane w starożytnym Egipcie: piramida Cheopsa, Chefrena oraz Mykerinosa, ale również inne obiekty. Muszę przyznać, że wywołują podziw i zdumienie. Są absolutnie zachwycające. Piramida Cheopsa to jeden z Siedmiu Cudów Świata, który dotrwał do epoki nowożytnej niemal nienaruszony. Zakłada się, że została wzniesiona ok. 2560 r. p.n.e. Wiedząc to czuje się do niej jeszcze większy respekt. Odebrało mi mowę. Może to za sprawą cudu architektonicznego, a może za sprawą wieku (miałam 15 lat, gdy tata zabrał mnie do Egiptu), jednak do dziś dnia uważam, że każdy choć raz w życiu musi zobaczyć ten architektoniczny geniusz i na własnej skórze poczuć powiew starożytności.

żródło:.http://www.dailymail.co.uk

6. Wielki Mur Chiński
Największa budowla obronna świata,  służąca do obrony przed koczowniczymi plemionami mongolskimi i strzegąca biegnącego w pobliżu Jedwabnego Szlaku Jej budowę rozpoczęto prawdopodobnie w VI w. p.n.e.  Wyobraźcie sobie, że w okresie świetności liczyła ponad 7600 km długości zaś do czasów obecnych zachowało się ok. 2400 km.  Wpisana na listę Światowego Dziedzictwa Kultury i Przyrody UNESCO  jest jedyną budowlą ziemską widoczną z kosmosu. Obiecałam sobie, że kiedyś zatańczę na murzę chińskim. Filmik nagrałam choć Wam pokażę tylko zdjęcia.
 
zdjęcie nie jest najlepsze, bo robił je jakiś przechodzący amerykański turysta ale nie mogłam się powstrzymać, ten dziadek z fajką pod samym wejściem na WIELKI MUR był rozbrajający :D

Wbrew pozorom na Murze nie spotkacie zbyt wielu turystów. Także cały Mur wasz a na koniec można zjechać bobslejem niezbyt nowym więc wrażenia murowane :D

7. Mauzoleum Tadż Mahal w Agrze
To najwspanialsza budowla muzułmańska w Indiach, umieszczona na Liście Światowego Dziedzictwa Kultury i Przyrody UNESCO. Piękna. To nie ulega wątpliwości. Mnie jednak urzekła jej historia. Powstała bowiem dla uczczenia pamięci żony cesarza Szahdżaha - Mumtaz Mahal, zmarła przy porodzie 14. dziecka. Szahdżahan postanowił unieśmiertelnić pamięć o ukochanej żonie i kazał wybudować dla niej mauzoleum. Miało to miejsce w 1632  roku (gdy rozpoczęto budowę). Ponoć niegdyś wnętrza Tadż Mahal ozdobione było szmaragdami i diamentami. Wg przekazów po ukończeniu dzieła na rozkaz cesarza oślepiono głównego budowniczego - Persa Ustad Isa, by nigdy nie mógł stworzyć budowli równie pięknej. Sami zobaczcie. Ja póki co oglądam zdjęcia ale może kiedyś stworzę posta relacjonując podróż. Kto to wie.
 
żródło:http://www.karmaindia.com



M.


 

Zobacz także

1 komentarze