POMAGAM!

12 stycznia 2014

Trzeba przyznać, że w Polsce na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat mocno rozwinęła się działalność charytatywna. Przybrała ona najróżniejsze formy. Najbardziej kochana przez Polaków jest oczywiście Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Dziś już XXII Finał. Sam Owsiak zaś, to człowiek legenda. Nieprawdopodobne, jak wielki wpływ ma on na zjednoczenie społeczeństwa i to nie tylko w granicach naszego państwa. Mało tego, co roku ofiarowujemy więcej. Zdaje się, że WOŚP wpisała się w kanon świąt narodowych. Wyobrażacie sobie styczeń bez tej imprezy? Ja absolutnie nie.



Coraz bardziej wzruszają nas takie historie, jak los ciężko chorego Dawida Zapiska, który marzył o obejrzeniu EURO i spotkaniu z bramkarzem reprezentacji Hiszpanii Ikerem Casillasem. Pamiętam, jak za każdym razem, gdy pokazywali chłopca w telewizji mieliśmy z mężem mokre oczy. To piękne i wzruszające, że zaczynamy być wrażliwsi na czyjąś krzywdę. Dziennikarze na każdym kroku namawiają nas do wsparcia zrozpaczonych rodziców, którzy zwracają się o pomoc w leczeniu ich dzieci. Potrzebują pieniędzy na kupno protez, lekarstw, czy wykonanie drogich i skomplikowanych operacji. Pomagamy na różne sposoby. Bardzo popularne stało się przekazywanie 1% przy rocznym rozliczeniu podatkowym. Robi to coraz więcej osób. Wczoraj Zespół Tańca Ludowego "HARNAM" zorganizował koncert charytatywny dla swojego chorego kolegi tancerza.
Każdy może znaleźć coś dla siebie w czym będzie się spełniał. My na przykład zbieramy plastikowe nakrętki po butelkach PET i jak tylko usłyszymy o jakimś celu, od razu przekazujemy na niego nasz wkład. Ja wspieram także WWF, a mąż ostatnio wziął udział w biegu charytatywnym. Cała opłata wpisowa szła na leczenie oczekującej na przeszczep szpiku 13-letniej Julki. Każdy mógł wybiegać kwotę jaką chciał przeznaczyć na jej leczenie. Szkoda tylko, że niektórzy i tak wolą iść na siłownię, fitness, czy basen, płacąc za wejście. A mogliby przebiec 5 km i wesprzeć chore dziecko. Ja pomagam, dziękując przy tym Bogu, że jestem po tej stronie. Chcę pomagać. Będę pomagać. 


Marzę jeszcze tylko o tym, żebyśmy zaczęli być dla siebie bardziej uprzejmi i kulturalni, żebyśmy szanowali ludzi starszych i kobiety w ciąży. By nie było wokół tyle chamstwa. By ludzie nie wychowywali swoich dzieci bezstresowo, tylko uczyli ich szacunku do innych i do siebie samych. Dlatego jestem wielką fanką kampanii TVN "Zwykły bohater". To podbudowujące, że są jeszcze ludzie, którym chce się coś zrobić, zareagować na krzywdę innych. Wreszcie ktoś wpadł na pomysł, aby to nagłośnić i pokazać innym, że szlachetność i bezinteresowność istnieje, że warto być takim człowiekiem.

Ot taką dziś miałam refleksję. Drobne przesłanie dla Was kochani. Może Was to trochę poruszy...


Zobacz także

0 komentarze