Bąbelki w brzuszku czyli czwarty miesiąc ciąży

25 lutego 2014



Kiedy minął pierwszy trymestr ciąży odetchnęłam z ulgą. Chyba jak każda mama. Ciąża wówczas się zawiązuje i ryzyko poronienia zanika. Wiele kobiet dopiero wówczas decyduje się na powiadomienie otoczenia. Ja jak pamiętacie, zrobiłam to już dawno temu, o czym mogliście przeczytać w poście Mamo, tato będziecie dziadkami! W czwartym miesiącu wreszcie można zacząć na maksa cieszyć się swoim odmiennym stanem. 


U mnie w tym czasie na prawdę sporo się działo. Na samym początku miałam sesję zdjęciową. Potem założyłam bloga. Przeżyłam też remont mieszkania. To zdecydowanie należało do mniej przyjemnych doświadczeń. Siedzenie w jednym pokoju przez tydzień sprawiło, że miałam ochotę uciekać z domu, niczym pies spuszczony po całym dniu nieobecności właściciela. Ale jak trzeba, to trzeba. W zeszłym roku nas po prostu zalało i to był ostatni dzwonek, by zrobić remont. Na szczęście wieczorami mąż rekompensował mi całodzienne siedzenie w kurzu długimi spacerami.


Drugi trymestr to podobno najlepszy okres dla ciężarnej. Większość kobiet odczuwa wówczas przypływ energii i sił witalnych. Mijają również przykre dolegliwości, jak nudności czy senność. To ten najpiękniejszy, najmilszy okres oczekiwania na dziecko. Ja jednak zawsze byłam indywidualistką. W ciąży nią pozostałam :) Tak więc miałam na opak: siły opuściły mnie całkowicie, sapałam niczym dziadziuś, po przejściu kilkunastu metrów. Zaczęłam mieć małe problemy z oddychaniem i bóle podbrzusza. Ponoć powinnam też przestać tyle tuptać do toalety, ale wstaję co noc (czasem 2 czy 3 razy) od samego początku. Do tego wszystkiego doszło rozdrażnienie, niepokój i koszmary senne. No i huśtawki hormonalne, z którymi sama ledwo wytrzymywałam, nie wspominając o moim biednym mężu. 


POD KONIEC CZWARTEGO MIESIĄCA BĄBELEK:
  • Waży około 80 - 100 g mierzy około 11 cm; 
  • Odbiera bodźce dotykowe, dźwiękowe, smakowe i wzrokowe; 
  • Jest bardzo energiczny, pływa, robi fikołki, poznaje otoczenie, ściska pępowinę i uwielbia też ssać swojego kciuka, ćwiczy połykanie, koordynację ruchową i doskonali zmysł równowagi; 
  • Wyglądem przypomina już noworodka o bardzo delikatnych rysach twarzy i cienkiej, przezroczystej skórze, przez którą widać sieć naczyń krwionośnych;
  • Posiada już zawiązki zębów.
 

Najgorzej jednak było pewnego weekendu, kiedy od rana złapał mnie taki ból w biodrze, że absolutnie nie mogłam chodzić. Spokojnie, Was to nie będzie dotyczyło. Owszem w ciąży wydzielana jest relaksyna - hormon, który rozluźnia więzadła miednicy, przygotowując je w ten sposób do porodu. Możecie zatem odczuwać bóle w tej okolicy.  Ja odczułam to szczególnie ze względu na wypadek, jaki miałam jeszcze przed zajściem w ciążę. Potrącił mnie samochód. Na szczęście niegroźnie. Skończyło się na obitych biodrach i ogromnych siniakach. Najprawdopodobniej musiał pozostać jakiś obrzęk wewnętrzny którego, gdyby nie ciąża w ogóle bym nie odczuła. Ból był do tego stopnia silny, że mąż pomagał mi się ubierać, wchodzić do łóżka, wycierać po kąpieli. Śmialiśmy się, że wiemy, jak będzie wyglądała moja starość. I powiem Wam tyle, że ograniczenia ruchowe są prawdziwą tragedią. Nikomu tego nie życzę. Mnie dzięki Bogu przeszło po trzech dniach. Jednak rozumiem, przez jakie katusze przechodzą starsi, niedołężni ludzie. To bardzo cenna lekcja życiowa, którą zapamiętam na zawsze. Niewątpliwie pozytywnym aspektem tego zdarzenia, było przekonanie się po raz enty, że mam wspaniałego, opiekuńczego męża, na którego zawsze mogę liczyć. I życzę Wam z całego serca, abyście zawsze miały obok siebie taką bliską osobę.

Postraszyłam Was, to wypadałoby teraz napisać coś miłego:) Specjalnie zostawiłam to na koniec. Otóż dla mnie cudownym był widok powiększającego się brzuszka. Ciąża to chyba jedyny moment w życiu kobiety, kiedy cieszy się na myśl o zaokrągleniach. Heheh i faktycznie, widok samej siebie w lustrze, z coraz większym Buniem daje wiele radości. Najszczęśliwsza jednak byłam na sam koniec czwartego miesiąca. W 17. tygodniu ciąży, dokładnie 6. grudnia dostałam najpiękniejszy prezent mikołajkowy w życiu: bąbelki w brzuszku! 


Ciężko mi opisać słowami, jakie to cudowne uczucie, poczuć pierwsze ruchy swojego dzidziusia. Co prawda wyczytałam, że w pierwszej ciąży można zaobserwować je między 18., a 22. tygodniem. Jednak  z nadzieją zaczęłam wcześniej kłaść dłonie na brzuszku, sprawdzając czy nie będę miała miłej niespodzianki. Jestem bardzo szczupła, a właśnie taka budowa ciała pozwala nieco wcześniej odczuć ten miły moment. Co prawda pierwsze ruchy łatwo pomylić z pracującymi jelitami, jednak gwarantuję Wam, że się nie pomylicie. Dla mnie to było, jak małe bąbelki w brzuszku. Takie delikatne. Już się położyłam spać, prawie odpływałam, gdy odezwała się dzidzia. Wspaniała, magiczna chwila. Niektóre moje koleżanki porównują to do łaskotania motylich skrzydełek. 

A Wy? Jak odczułyście pierwsze ruchy? W którym tygodniu ciąży?



Zobacz także

4 komentarze

  1. Masz rację co do starości, nigdy nie wiemy co nas spotka. Jednak nie o tym chciałam pisać. Bardzo podoba mi się Twój styl pisania, przemyślenia. Mam nadzieję, że Twój bąbelek wyrośnie na bąbla. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo mi miło :) zakładając bloga, bardzo się bałam, że nikt nie będzie czytał moich wypocin :) A tu taka miła niespodzianka :) Ślicznie dziękuję . A co wyrośnie z bąbelka, sama jestem ciekawa :)

      Usuń
  2. Jejku, w święta (15 tydzień), nocą poczułam w brzuchu coś takiego, jakby przepłynęło mi stado małych rybek! Może to był mój dzidziuś? Niestety póki co więcej się nie odezwał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mógł być już dzidziuś albo jelitka. Pierwsze ruchy ciężko odróżnić. Ja też właśnie, coś takiego poczułam. Dlatego każdego wieczoru kładłam się na półleżąco na łóżku z rękoma na brzuszku i nasłuchiwałam :) Dzidziuś zwykle najbardziej aktywny jest, kiedy Ty odpoczywasz. Figluje głównie nocą więc to mógł być on/a. Spokojnie jeszcze chwilka i będziesz czuła je każdego dnia :) Cudny moment - uwielbiamy z mężem patrzeć, jak się rusza :) Cieplutko pozdrawiam :)

      Usuń