Less fashion, more beauty

4 lutego 2014


Z pewnością na Fashion & Beauty spodziewacie się więcej fashion. Jakiś stylizacji? Demonstracji szafy? Hmnnn... Pod tym względem muszę Was rozczarować. Ubieram się zwyczajnie, a ostatnio powiedziałabym, że zwyczajnie, jak na kobietę w ciąży. Nie chodzę po sklepach - bo ciało odmawia posłuszeństwa. Nie stroję się - bo nie mogę chodzić. Zadowalam się legginsami i tuniką. Moja szafa nie pęcznieje - wręcz przeciwnie- coraz mniej w niej rzeczy, w które się mieszczę. Obym zmieściła się po ciąży :)
Za to baczniejszą uwagę zaczęłam zwracać na kosmetyki. Zakupiłam nowy krem odżywczy, pomadkę, eyelinera. Dostałam też piękne cienie i pędzelek do malowania powiek. Dziś kompletnie zaszalałam i zamówiłam szczotkę. Pomyślicie, z czego ona się cieszy. Ano szczotka nietuzinkowa, bo tangle teezer. Przyjaciółka tak zachwala, że nie bacząc na cenę postanowiłam odżałować. Może też takiej samej używacie? Zasadzam się też na jakąś bio-odżywkę do włosów i puder rozświetlający:)

A wy co wolicie? Ciuszki czy kosmetyki?

M.
 

Zobacz także

7 komentarze

  1. Chyba jednak ciuszki ;) choć kosmetyki też skrupulatnie dobieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ja do tej pory też stawiałam na ciuszki - zdecydowanie :) A że teraz nie ma sensu wyposażać szafy zasadziłam się na kosmetyki :) Jakoś trzeba sobie humor poprawiać :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. U mnie z jedyn i drugim ubogo ;) Ale jakbym miala wybierac to ubrania. Wsrod kosmetykow mam swoj staly zestaw i kupuje dopiero, jak mi sie skonczy. Czasami mnie najdzie jednak na jakies szalenstwo. Pora na ubraniowe zakupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Do tej pory też nie eksperymentowałam, a jak miałam ulubiony to się go trzymałam na amen. Zawsze kupuję ten sam tusz :)
      Powodzonka w zakupach :)
      Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)))) Zapraszam częściej :D

      Usuń
  3. http://notatnikmalzenskiblog.blogspot.com/2014/02/liebster-blog.html Zapraszam do zabawy.
    Jestem alergikiem i zabawy z kosmetykami zwykle kończą się średnio, a szafa jakoś mi nie podchodzi. Za to mój konik to biblioteczka... Oby tylko półki się nie urwały :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. A ja właśnie się tym nie zachłysnęłam. Może to dlatego, że mam krótkie włosy, ale prócz tego, że absolutnie włosy się już nie elektryzują, to większej różnicy nie czuję :((( choć wszyscy niesamowicie nad nią pieją :((

      Usuń