LYING GAME

22 lutego 2014


No dobrze. Wiem, że od dłuższego czasu mnie tu nie ma. Po pierwsze nie miałam ostatnio weny twórczej do pisania. Pochłonęło mnie moje maleństwo, przygotowanie wyprawki, szkoła rodzenia i organizacja baby shower. Do tego doszły wizyty u lekarzy, badania, spotkania z moimi kochanymi koleżankami i... serial :) Tak, znów dałam się wciągnąć. Dawno nic nie oglądałam. House of Cards, o którym Wam pisałam w poście Moja serialomania jakoś nie do końca mi przypasował. Potrzebowałam czegoś na odmóżdżenie. Muszę się przyznać, że mam słabość do filmów i seriali dla nastolatków. Nie wiem czemu. Po prostu lubię to i już. Na szczęście wiem, że nie jestem w tym sama. Mój wybór tym razem padł na THE LYING GAME.

No i zniknęłam. W dwa dni obejrzałam pierwszą serię. Siedziałam nawet do 2 w nocy! Mąż się ze mnie nabijał, a ja nie mogłam się oderwać. Ciekawa byłam co będzie dalej. Znacie to uczucie?


Serial opowiada o bliźniaczkach Sutton i Emmie, które zostały rozdzielone tuż po narodzinach. Jednej się poszczęściło, żyje w bogatej rodzinie i niczego jej w życiu nie brakuje. Powiedziałabym nawet, że dostała nazbyt wiele. Druga nie ma tyle szczęścia. Ląduje w rodzinie zastępczej, z okropną matką, która bierze pod swoje skrzydła niechciane dzieci tylko dla pieniędzy i obleśnym bratem. Dziewczyny odnajdują się po 16 latach i postanawiają odszukać swoją biologiczną matkę. Emma ucieka ze swojej patologicznej rodziny i zastępuje siostrę bliźniczkę, podczas gdy ta wyjeżdża za tropem matki. Nic jednak nie jest proste. Tajemnica goni tajemnicę, a sprawy coraz bardziej się komplikują bowiem siostry nie chcą się ujawniać, dopóki nie dowiedzą się prawdy o sobie. Tymczasem Emma dowiaduje się prawdy o swojej siostrze, która okazuje się być do niej podobna tylko wyglądem, naprawia jej błędy, poprawia relacje z rodziną i przyjaciółmi, rozkochuje w sobie też jej chłopaka. Robi się też coraz bardziej niebezpiecznie.

Uwielbiam ten serial. Z zaciekawieniem czekam na dalszy rozwój akcji, której w żaden sposób nie jestem w stanie przewidzieć. Już ściągnęłam drugą serię. O zgrozo, okazało się, że została zakończona na dziesiątym odcinku, ze względu na niską oglądalność. Na samą myśl mi przykro. Zmykam więc oglądać dalej. Znacie może ten serial? Podobał Wam się?

M.

Zobacz także

4 komentarze

  1. Nie pamiętam kiedy ostatnio oglądałam jakiś serial. Jestem do tyłu z wszystkimi moimi ulubionymi. Nie mam zwyczajnie na to czasu:( a szkoda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię doskonale. Ja wykorzystuję czas na zwolnieniu, stąd więcej czasu i luzu, z czego bardzo się cieszę. Tylko wiesz, jak to jest. Jak zaczniesz coś oglądać, to i czas się znajdzie. Choć następnego dnia może być problem ze wstaniem :)

      Usuń
  2. Też uwielbiam seriale dla nastolatek :) W ciąży obejrzałam ich mnóstwo, teraz też staram się od czasu do czasu. Trochę wstyd, ale co zrobić jak lubię :) Lying game też obejrzałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Dziękuję Ci za ten komentarz :) Już z kumpelą myślałyśmy, że jesteśmy jakieś świrnięte :P ale my naprawdę lubimy high school- właśnie dorwałam książkę na półce "dla nastolatków" :P

      W "Lying game" byłam zrozpaczona, gdy się skończyło w trakcie :(

      Usuń