Owocowy smoothie

13 marca 2014



Ciepłe promienie wiosennego powietrza sprawiają, że jeszcze bardziej tęsknię za owocami lata. Cały rok czekam, aż pojawią się truskawki, maliny, czereśnie, porzeczki... Potem znów znikają w mgnieniu oka. I znów czekamy do następnego lata. Nieco inaczej jest z owocami egzotycznymi, które są w sprzedaży niemalże na okrągło. Oczywiście nie zastąpią tych świeżutkich, soczystych owoców sezonowych, ale zawsze dają mały przedsmak lata. Dlatego kocham wszelkiego rodzaju koktajle i smoothie. Zwłaszcza na śniadanie. Dodają apetytu na cały dzień.
Dziś przygotowałam dla Was owocowy smoothie. Mam nadzieję, że Wam zasmakuje.


Składniki
1 dojrzałe mango
pół melona 
100 - 200 g truskawek (świeżych lub mrożonych)
1 szklanka soku jabłkowego

Wszystko wrzucamy do koktajlera, pół minutki i zrobione. Oczywiście składnikami możecie manipulować do woli. Jeśli jesteście fanami truskawek dodajcie ich więcej, za to zmniejszcie ilość melona czy mango. Jeśli wolicie napój bardziej gęsty zmniejszcie ilość soku. Jeśli chodzi o sok jabłkowy - ja, od jakiegoś czasu, używam tylko naturalnie mętnego, stuprocentowego. Pyszotka. Całość dekorujemy truskawką albo fikuśną słomką.




Całus,
M.

Zobacz także

20 komentarze

  1. ja uwielbiam w każdej postaci - w zeszłym roku miałam mega fazę na koktajl pomarańczowy - 2 całe pomarańcze (bez skórki ;)) potraktowane blenderem + trochę wody - pyyychota.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pomarańcze to wolę same - wyciskane - na nie miałam fazę w początkowej fazie ciąży :) tylko, że mam taką starą ręczną wyciskarkę do owoców :p Hehhe

      Usuń
  2. musi być pyszny:) spróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. W takim razie koniecznie daj znać, jak smakowało :)

      Usuń
  3. Przedwczoraj zrobiłam podobną bombę owocową. Zmiksowałam truskawki i jagody z mlekiem i odrobiną cynamonu :) Pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koktajle są super :) nie mogę się doczekać świeżych owoców :)

      Usuń
  4. I przy niedzieli pędzę do sklepu, takiej mi ochoty narobiłaś :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe nie sądziłam, że mam taką siłę perswazji - adin, dwa, tri ... :)
      Cieszę się, że przetestujesz :) Daj koniecznie znać, czy smakowało :)

      Usuń
  5. Wygląda bosko, ja tymczasem zupełnie nie wiem, jakie soki mogę pić w ciąży. Wybieram jakieś w kartonie z napisami: "sok", "100%" i "bez cukru", ale nie mam pewności czy to jest coś zdrowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie nie powinno się pić soków z kartonu (mają zbyt dużo cukrów). Nie sądzę jednak, żeby Ci zaszkodziły. Tak naprawdę każda z nas wybiera co jeść, a czego nie. Pamiętając o produktach zakazanych czyli surowych+serki pleśniowe. Nie stresuj się tym. Ja już przed ciążą rozkochałam się w sokach naturalnych - są droższe, ale masz pewność,że tok prawdziwy sok, a nie zagęszczacz. Takie soki są sprzedawane przez Słoneczną Tłocznię (dostępne w Kaufland), Wiatrowy Sad. Na ryneczku też znajdziesz małe opakowania 0,5 l. Każdy będzie Ci radził i odradzał co innego, nie daj się zwariować. Zaufaj sobie i swojemu organizmowi. Poza tym zawsze, jak masz wątpliwości wal śmiało do swojego ginekologa. Na pewno Ci soków nie odradzi, co najwyżej powie, żebyś nie piła ich w nadmiarze :)
      Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka i radochy z ciąży :) No i gratuluję :)

      Usuń
    2. Dzięki za radę :) A te soki ze Słonecznej Tłoczni też są chyba w kartonach... i mimo to są dozwolone w ciąży? Ech, zanim to wszystko ogarnę, to już urodzę ;)

      Dzięki, ja również gratuluję! :)

      Usuń
    3. Na początku to wszytko jest przerażające, potem nauczysz się, że wszystkiego wiedzieć się po prostu nie da. Najważniejsze, żeby ufać sobie i nie dać się zwariować :) A jeśli chodzi o Słoneczną Tłocznię to faktycznie opakowanie jest z kartonu ale wewnątrz jest sok we we worku tzw. BAG -in-box, wraz z kranikiem, który zabezpiecza przed dostępem powietrza do wewnątrz, co chroni go przed zepsuciem. Na opakowniu zaś masz wyraźnie napisane, ze jest to sok 100% tłoczony, naturalnie mętny, bezpośredni, nieklarowany, tłoczony na zimno ze świeżych owoców. Bez dodatku konserwantów, cukru ani wody. Ja go piję, bo mi to niesamowicie smakuje. To jest zupełnie coś innego niż taki sok Fortuny, czy Tymbarku, czy czegoś tam innego. Już chyba nigdy nie wrócę do takich soków. Pyszności. Spróbuj, będziesz zachwycona :)

      Usuń
    4. Dzieki za podniesienia na duchu :) Ale naszla mnie ochota na taki sok jablkowy! :) Jutro na pewno kupię!

      Usuń
    5. Hehehe :) cieszę się :) poszukaj promocji, ostatnio często te soki wystawiają. My wówczas kupujemy 10 l :)

      Usuń
    6. Kupiłam wreszcie sok tego typu w Biedronce (Vital Fresh), nie mam za bardzo zaufania do tego sklepu, ale na opakowaniu był opisany tak jak oczekiwałam: naturalnie tłoczony, bez cukru itp. więc mam nadzieję, że to wszystko prawda. Jedno jest pewne: sok jest pyszny!!! Cieszę się, że wreszcie mam co pić poza wodą z cytryną ;) Herbaty zupełnie mi nie smakują, kawa - na szczęście - też nie :)

      P.s. Z przyjemnością przeczytałabym jakiś wpis o modzie ciążowej ;)

      Usuń
    7. :) Bardzo się cieszę, że Ci smakuje :) Faktycznie w Biedronce też są te soki. Nie masz się czego obawiać, Biedronka ma sporo polskich producentów, nawet chyba się tym teraz reklamuje. My tam robimy zakupy :) Ja popijam jeszcze zieloną herbatkę, ale liściastą. Z tym, że nie samą. Kupuję w Fife'o clock jakieś smakowe np. zielona z mango, czy truskawką. Czarną herbatkę odstawiłam, kawy też nigdy nie pijałam :)

      Wpis modowy? Postaram się, jak tylko zrobi się cieplej, żebym mogła w końcu zrobić zdjęcia na zewnątrz :) Póki co, mam pecha i w każdą niedzielę jest brzydko. Ale pomyślę. Dziękuję za Twoją sugestię :)

      Cieplutko pozdrawiam, mam nadzieję, że czujecie się dobrze? :)

      Usuń
  6. Mi lekarz zabronił soków w ciąży. Owoce egzotyczne i soki z nich są niewskazane. A jak karmisz piersią to nie powinnas tych truskawek. Dla malucha można się poświęcić. To tylko jedno lato :) A surowe owoce i warzywa są zabronione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana pierwsze słyszę. Soki to źródło witamin. Zarówno Tobie jak i dziecku są potrzebne. Całą ciążę przechodziłam zimą jedząc pomarańcze, mandarynki, banany i ananasy. Mała urodziła się zdrowiuteńka. A mój lekarz jak zapytałam o przeciwskazania się zaśmiał. Co do truskawek... jedno dziecko jest uczulone, inne nie. Należy jeść rozważnie, zaczynając od małych ilości i sprawdzać, czy nic się nie dzieje. To Ci powiedzą w każdej poradni laktacyjnej. Mnie koleżanka mówiła, że w ciąży nie można ananasa bo powoduje skurcze i może wywołać poród więc jak zbliżał się termin jadłam i jadłam, a dziecko i tak urodziło się kiedy chciało :) po terminie.

      Usuń