Pszczółka MAJA wita Was!

15 maja 2014



Czekałam, czekałam i się wreszcie doczekałam :) W poniedziałek, 12. maja, udało nam się urodzić naszą córeczkę :) Mogę w końcu zdradzić, że na imię ma MAJA i dla nas jest już całym światem. Dopiero wróciliśmy do domku. Jestem wykończona, niewyspana, obolała i przerażona, że z niczym sobie nie radzę (bo faktycznie, póki co, kiepsko nam to idzie), ale najszczęśliwsza w życiu.

Mam Wam mnóstwo do opowiedzenia. O porodzie, o szpitalu, o pierwszej wspólnej nocy. Jednak na to będziecie musieli chwilkę zaczekać. Póki co, nie mam czasu, ani siły zrobić cokolwiek dla siebie. Mała kocha cyca. I prawego i lewego. Uczymy się siebie nawzajem. A ja ją kocham z dnia na dzień coraz mocniej. 

Niebawem do Was wrócę. Obiecuję. Bo mam w sobie tyle magicznej energii, że trzeba ją troszkę przekazać dalej. Tymczasem poznajcie moją córcię.


Mama Mai

Zobacz także

20 komentarze

  1. Aaaa gratulacje! Maja jest boska!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) ale, jak to każda mamusia :) Dziękujemy bardzo :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. :) dziękować, dziękować :) pękam z dumy :) może nieskromnie, ale to chyba właśnie bycie matką :)

      Usuń
  3. Gratuluję i życzę wytrwałości w karmieniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Marzenko dziekujemy. Właśnie się ćwiczymy :)

      Usuń
  4. Na pewno będziesz cudowną, świadomą siebie i potrzeb dziecka, mamą. Nie przejmuj się trudnymi początkami, wszystko przyjdzie z czasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję. Mam nadzieję. Nie możd być inaczej :) oj jest ciężko ale dla niej wszystko

      Usuń
  5. Serdecznie gratuluję ! Mała jest prześliczna :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ślicznie. Chyba teraz będę monotematyczna ;)jak coś możecie mnie przywołać do porządku. Całuje

      Usuń
  6. Śliczna pszczółka :) Gratulacje i dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ tak dziękujemy, to jest w życiu najpotrzebniejsze :) reszta sama przychodzi :)
      ciepło pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Kochana, bardzo się cieszę, że to już za Wami i dziecię już Was w sobie rozkochuje.
    Gratuluję i bardzo dziękuję, że się z nami podzieliłaś tą radosną nowiną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) My też się bardzo cieszymy, że wreszcie jest po tej stronie brzuszka. Już naprawdę nie mogliśmy się już oboje doczekać :) Ale to chyba norma dla ciężarówek - zwłaszcza, jak uda się dotrwać do 40. tygodnia. :) Dobrze zaczęliśmy ten tydzień :) i kolejny powód by jeszcze bardziej kochać maj :)

      Usuń
    2. Racja ;) moj dziadek powtarzał, że maj to najpiękniejszy miesiąc na urodziny. Sama jestem z 4 maja ;) i dla Was na pewno będzie to zawsze szczęśliwy miesiąc.

      Dbaj o siebie Kochana. A co do trudnych początków, słuchaj swojej intuicji. Nigdy Cię ona nie zawiedzie.

      Usuń
    3. Olu bardzo dziękuję. Ciepłych słów i otuchy, właśnie tego teraz w połogu potrzebuję :)
      Oj tak dla mnie maj jest bardzo hojny: moje urodziny, Mai urodziny, moje imieniny, no i ... w tym roku pierwszy raz obchodzę Dzień Matki :) jako matka!

      Usuń
  8. Gratulacje! :) Wybraliście piękne imię. :)

    Bardzo jestem ciekawa postu o porodzie, trafiłam dziś na taki demotywator: (http://demotywatory.pl/4337330/Tak-mniej-wiecej-wyglada-porod) i nie wiem czy dałabym radę. Napisz proszę w wolnym czasie jak Ty to zniosłaś i podziel się wrażeniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matyś dobrze, że nie widziałam tego wcześniej :) bez tej świadomości jest łatwiej. Choć boli, boli jeszcze i dzisiaj, ale powiem Ci jedno, ilekroć na nią patrzę zrobiłabym to jeszcze raz :) Niebawem zacznę pisać, jak tylko usiądę na tyłku :P

      Usuń
    2. To ja w takim razie sobie ten demotywatorek otworzę pod koniec października dopiero ;)

      Usuń
    3. heheheh :) jak już dzidzia wyjdzie już Cię to nie będzie przerażało, bo już będziesz wiedziała z autopsji, że to możliwe :)

      Usuń