SESJA BRZUSZKOWA

3 maja 2014


Póki się jeszcze trzymamy w "dwupaku" chciałabym dziś podzielić się z Wami zdjęciami z naszej sesji brzuszkowej. Większość z Was zapewne zna już zdjęcia z mojej sesji kobiecej. Jeśli nie, odsyłam do starego posta BOUDOIR DIVA. Wówczas po raz pierwszy miałam przyjemność poznać przemiłą i utalentowaną fotografkę z Krakowa. Tym razem spotkanie z Julitą Pająk zaowocowało przepięknymi zdjęciami z Buniem i Tatuniem :) 
 


Miała być sesja plenerowa. Miało być wiosennie, kwiatowo i słonecznie. Ot tak mi się wymarzyło. Zależało mi, by ze zdjęć tętniło życiem i energią. Niestety pogoda, jak to pogoda, pokrzyżowała nam plany, ale efekt moim zdaniem został osiągnięty. My jesteśmy zachwyceni. Nie mogę przestać oglądać tych fotografii.  Sami oceńcie efekty.

Czytaliście moje relacje z baby shower? Opowiadałam Wam wówczas, że dziewczyny wpadły na absolutnie fenomenalny pomysł i podarowały nam personalizowane body dla naszej córci. Oto, nasze prezenty. Do tej pory mężowi błyszczą się oczy na ich widok. A jak ubiorę w to malutką? Nie mogę sobie wyobrazić szerszego uśmiechu na jego twarzy:)

Myślałyście o takiej sesji? Ja zdecydowanie Was zachęcam. To najpiękniejsza pamiątka. Kocham robić zdjęcia, potem je oglądać i oglądać, i wspominać. Fotografia jest dla mnie uchwyceniem magicznej chwili, którą chcę zachować w sercu na zawsze. Pamięć niekiedy płata figle, a zdjęcia pomagają nam ją odzyskać. No mam na tym punkcie małego freak'a.



I na koniec moje ulubione :)
Cieplutko Was pozdrawiamy :)







Zobacz także

15 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Nam też się niesamowicie podobają :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Piękna sesja, fryzura i miętowa sukienka :) Ja poki co, fotografuje sie w ciazy gdzie moge i kiedy moge - nie podaruje zadnemu przeblyskowi slonka ;) Nie wiem czy skusze sie na profesjonalana sesje (nigdy takiej nie mialam i troche sie krepuje ;)) ale dokumentacja fotograficzna byc musi, tym bardziej, ze w 17 tygodniu pojawil mi sie calkiem okazaly brzuszek ;)

      Usuń
    3. Cudownie, że brzuszek będzie ci rósł wiosną i latem. Ja nie miałam szansy fotografować się na zewnątrz, bo ciążę przechodziłam zimą :) Słusznie, że korzystasz:) A na sesji nie ma czym się krępować :) zwłaszcza jeśli znajdziesz fajnego fotografa i powiesz mu czego oczekujesz :) efekty Cię zadziwią :) Życzę zdrówka! Za 3 tyg. półmetek :)

      Usuń
  2. A może macie do polecenia jakieś sklepy z odzieżą ciążową? Właśnie wyrosłam ze spodni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu niestety Ci nie pomogę, bo jestem przeciwniczką takich sklepów. Nie korzystałam. Kupiłam tylko spodnie w H&M mama.. Cała kolekcja ciążowa była zimą w czarnym kolorze. To chyba nie najlepszy pomysł na szczęśliwą mamę. W dodatku te wszystkie rzeczy są takie ciotkowate. Ceny są mega wysokie, zwłaszcza w porównaniu do jakości i wyglądu tych rzeczy. Na szczęście modny jest oversize więc chodziłam w normalnych ciuchach i leginsach. W nich było mi i jest najwygodniej, bo nic nie upija. Na spodnie musisz uważać. Niektóre mają bardzo mocną gumę i za bardzo ściskają brzuch. Moje z kolei okazały się zbyt ciasne tuż pod gumą, co utrudnia mi wstawanie i siadanie. Jedna para w zupełności wystarczy. A na lato jest mnóstwo kolorowych, zwiewnych sukienek, odcinanych pod brzuszkiem. Dużo takich rzeczy jest również na allegro - ale tam ciężko jest znaleźć odpowiedni rozmiar. Tak zamówiłam koszule do szpitala (bo w sklepach też są bardzo drogie) ale to, co piszą w rozmiarówce znacznie odbiega od rzeczywistości.

      Usuń
    2. Poza tym nic z powyższych rzeczy na zdjęciach nie jest odzieżą ciążową :) Zielona sukienka też nie :) Serdecznie pozdrawiam i życzę samych przyjemności i szczęśliwego rozwiązania :) no i znośnego lata :)

      Usuń
    3. Jejku miałam takie samo wrażenie, gdy odwiedziłam dział ciążowy (to było akurat H&M). Było tam przerażająco czarno i szaro. Mrocznie i smutno. Tak jak mówisz: Ciotkowato! Wróciłam z zakupów zdołowana!
      Naprawdę ta cudowna mięta nie jest ciążowa? Zdradź mi proszę co to za firma! ;)
      Dzięki za dobre życzenia, ja Tobie życzę również wszystkiego naj naj naj na tej końcówce no i w pierwszych dniach z maluszkiem :)

      Usuń
    4. Tą miętową sukienkę kupiłam w zwykłym sklepiku osiedlowym z ciuchami, żadna marka, żadna firma. Bardzo mi miło, że Ci się podoba, szkoda, że nie mogę pomóc :( Szara natomiast to H&M ale normalna kolekcja (choć szara, bardzo wygodna i jak się doda kolorową biżuterię, będzie ładnie wyglądała. Dużo rzeczy kupowałam w Pull &Bear (mają tam sporo tunik i luźnych swetrów), bo w Stradivariusie rzeczy są piękne ale wszystko obcisłe :p Ładne rzeczy są też na ASOS.com w dziale maternity - może coś tam upolujesz?
      Dziękujemy za życzenia :)

      Usuń
    5. Ależ bardzo pomogłaś! W sobotę zrobię rajd po osiedlowych sklepikach ;)

      Usuń
    6. To bardzo, ale to bardzo się cieszę :) Powodzonka w łowach :)

      Usuń
  3. Przecudna sesja ..zazdroszczę ...Ja mam tylko 3 zdjęcia z brzuszkiem i właśnie zastanawiam się dlaczego?:)
    Miłego dnia życzę!
    martaimama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to faktycznie szkoda :( Może następnym razem? :)

      Usuń
  4. Ja z pewnością będę miała takie piękne sesje w czasie ciąży! I żeby to tylko jedną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz kogoś znajomego, kto zrobi Ci zdjęcia za free to rób nawet co miesiąc :) no może dwa, żeby było widać zmianę :) Uważam, że naprawdę warto, ale ja jestem maniaczką :P

      Usuń