TURCJA - Romantyczne wakacje we dwoje

23 maja 2014

Marmaris
Końcówka maja to najwyższy czas na zaplanowanie wakacji letnich. Szczególnie jeśli chodzi Wam po głowie Turcja. Dlaczego? Ano ze względu na temperaturę lepiej wybrać się tam najpóźniej na początku czerwcu bądź dopiero pod koniec września. Sama w tym roku mam wakacje z pampersem, ale w przyszłym zamierzamy uczcić nasze majowe urodzinki rodzinnym wyjazdem. Może uda nam się wówczas zrecenzować hotel przyjazny dzieciom, bo ten który chcę Wam opisać jest przeznaczony tylko dla osób dorosłych.
W zeszłym roku wiedzieliśmy, że są to nasze ostatnie wakacje we dwoje. Zdecydowaliśmy się już na dzidziusia, dlatego postanowiliśmy spędzić romantyczne wakacje tylko we dwoje.
 
Turcja
Turcja
Turcja

Turcja MArmaris


turcja

Zaczęłam przeglądać oferty Itaki. Czemu Itaka? Bo mam do tej firmy zaufanie, byłam już na kilku wyjazdach i zawsze wracałam zadowolona. Poza tym w zeszłym roku biura podróży padały jak muchy. Zależało mi na solidnej i zaufanej firmie. Nasz wybór padł  na 5-cio gwiazdowy hotel Marmaris Imperial, który jest przepięknie położony w zacisznej zatoce, na malowniczym półwyspie, na obrzeżach miasta Marmaris (Turcja Egejska). Pokoje znajdują się w rozsianych na zboczu willach, do których dojście stanowi nie lada wyczyn, biorąc pod uwagę kąt nachylenia powierzchni i odległość od restauracji. Wspinanie się po licznych schodkach i błądzenie między domkami w upale (zapamiętanie trasy do naszego pokoju zajęło nam 3 dni) dało tam w kość, ale zawsze można zadzwonić na recepcję po meleksa. Wówczas boj hotelowy Was albo odwozi, albo przywozi.
 

Miejsce przepiękne. Widoki nieziemskie. Urozmaicona linia brzegowa pełna zatok i przylądków, zieleń gór sięgających aż do morza oraz niespotykany błekit wody na długo pozostają w pamięci. Z hotelowej restauracji z tarasu podziwiać można widoki na morze i góry. Cały kompleks położony jest na wzgózu porośniętym lasem sosnowym. Spokój i cisza. Hamaki porozwieszane na drzewach. Totalny błogostan. Kameralna atmosfera. Drineczek i książeczka nad basenem to jest to. Jednak my dwoje, niespokojne dusze, w ten sposób lubimy wypoczywać jeden, góra dwa dni, dlatego też łączymy przyjemne z pożytecznym i również zwiedzamy. I ze zorganizowaną wycieczką, i na własną rękę. 

Marmaris


Do pobliskiego Marmaris można się stąd dostać autobusem lub wodną taksówką. A miasteczko ma przepiękny port jachtowy, cudną starówkę, gdzie możecie się potargować ze sklepikarzami o ceny tutejszych wyrobów (polecam kolorową ceramikę turecką, pyszną chałwę, sos granatowy i herbatę), pobłądzić w cieniu wąskich uliczek i usiąść na pyszne zimne piwo w tawernie, podziwiając widoki, bądź przespacerować się wzdłuż morza przepięknie zadbana promenadą. Nad miastem góruje twierdza Sulejmana Wspaniałego, która niestety w czasie naszego urlopu była remontowana i nie było nam dane jej obejrzeć.

Turcja marmaris

turcja marmaris

turcja marmaris

Marmaris

Turcja Marmaris
Z Marmaris można wybrać się na Rados. My jednak doszliśmy do wniosku, że skoro jesteśmy w Turcji, to zwiedzajmy Turcję :) Na Rodos przyjdzie czas. A może właśnie za rok z córcią. Kto wie. Wybraliśmy wycieczkę do Efezu, a następnie do Pamukale.  

marmaris

Efez polecam zwłaszcza tym, którzy tak jak ja kochają historię starożytną i lubią wycieczki w przeszłość. Tam łatwo sobie wyobrazić, jak wyglądało ówczesne życie. Miasto zostało założone w ok. 600 r. p.n.e. Do tej pory przetrwały przepięknie zachowane ruiny agory z niezliczonymi kolumnami, świątynia Hadriana czy też wiodąca do portu droga arkadyjska, oglądana z najwyższych stopni wielkiego teatru oraz biblioteka Serapisa. Co warto zapamiętać, miasto jest tak rozległe, że obejście zajmuje kilka godzin zaś wejście i wyjście znajdują się w dwóch odległych końcach. Zatem nie zapomnijcie niczego z autokaru i od razu róbcie zdjęcia. Mnie tam się tak podobało, że nie wiedziałam, czy mam słuchać przewodniczki czy latać jak szalony Japończyk z aparatem. Próbowałam to połączyć, ale albo słyszałam strzępy informacji, albo zostawałam w tyle robiąc zdjęcia. A było co uwieczniać. Zwiedziliśmy również Panaya Kapulu – domek-kaplicę z VI w., zbudowaną w miejscu, gdzie miała spędzić ostatnie lata życia Matka Boska. Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na cudowną przewodniczkę, która naprawdę potrafiła nie tylko opowiadać, ale i również swoimi opowieściami zaciekawić. Dowiedzieliśmy się bardzo dużo nie tylko o miejscach, które zwiedzaliśmy, ale również o kulturze współczesnej, o sposobie życia Turków, o ich zwyczajach. Cudowna wycieczka.

Turcja Efez

Turcja Efez

Mniej zachwycający okazał się wypad do Pamukkale. To miejsce nas nieco rozczarowało. Zdjęcia z widokówek są dobrze skadrowane, bo w rzeczywistości spacer wśród unikalnych w skali światowej śnieżnobiałych tarasów, zwanych bawełnianą twierdzą, nie robi aż takiego wrażenia. Zwłaszcza pośród miliona turystów ciężko się przebić. Choć trawertyny wypełnione błękitną wodą o leczniczych właściwoścach zostały uznane za cud natury i wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury i Przyrody UNESCO. Kąpiel w basenie Afrodyty sobie darowaliśmy. Bardziej podobało nam się już same Hierapolis, które było starożytnym  ośrodkiem leczniczym z ruinami świątyni Apolla, Nimfeum, teatru i nekropolii.

Turcja Pamukkale

Turcja Pamukkale

Turcja Pamukkale

Oczywiście jeśli chcecie zaoszczędzić, to wszystkie wycieczki zamiast w biurze podróży możecie wykupić w mieście Marmaris od lokalnych firm. My jednak się nieco baliśmy i postanowiliśmy nie ryzykować. Znajomy zaryzykował i będzie do końca życia opowiadał, jak to myślał, że został porwany przez podejrzanego Turka :) Hehheh 
O Turcji można by wiele pisać. W końcu jest ogromna i bardzo zróżnicowana. Posiada też przepiękną kulturę, historię, a i krajobrazem zachwyca. Opisałam Wam zaledwie jej skrawek. Jeśli lubicie romantyczne wakacje tylko we dwoje, to szczególnie polecam Wam to miejsce. W hotelu jest też przecudne jedzenie. Sami nie wiedzieliśmy czego kosztować. Wszystko było idealne, a kolacja na tarasie z widokiem zachodzącego w głąb zatoki słońca, w ciszy i spokoju, przynosiła prawdziwe ukojenie. Do Turcji z pewnością kiedyś wrócę. Polecam Wam również magiczny Stambuł - to dopiero miejsce do zwiedzania. Wyjątkowe samo w sobie. Miasto, które jedną nogą leży w Europie, drugą w Azji, gdzie zlepiają się kultura i religia arabska z chrześcijańską. Magiczne miejsce rodem z baśni tysiąca i jednej nocy. Absolutnie musicie je zobaczyć.

Turcja Marmaris



Zobacz także

10 komentarze

  1. Cudowne wakacje! Przeczytaliśmy od deski do deski! Kurort iście bajeczny i zakochana młoda para :) Życzymy udanych wakacji w przyszłym roku, ale wierzymy, że i te będą wyjątkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję. Miejsce zdecydowanie polecam. Iście bajkowe. Jak cała Turcja. Z pewnością kiedyś ją tam zabierzemy :)

      Usuń
  2. Rodos to dobre miejsce na wypad z malym dzieckiem ( moja corka miala roczek), ale najmilej wspominamy Majorke, mnostwo atrakcji dla dzieci. Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu bardzo dziekuje za podpowiedź. Właśnie wyspy greckie chodzą mi po głowie. Na Majorce byłam i mnie też oczarowała kompletnie. Będziemy myśleć. A w tym roku gdzie się wybierasz? Całus

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako, że mieszkamy w Szwecji to w pierwszej kolejności wybieramy się do Polski :). To już dokładnie za miesiąc! Ciepłe kraje odwiedzamy zawsze pod koniec września, początek października. Rozmyślamy właśnie o wyżej wspomnianej Turcji,pod uwagę bierzemy również Sardynię i Portugalię. Czas pokaże.

      Usuń
    2. Szwecja :) super :) piękny kraj i słyszałam, że przyjazny do życia :) tylko zimno chyba? W takim razie życzę pięknej pogody w Polsce :)
      Portugalia to moje wielkie marzenie :)
      Cudownych wakacji życzę :)

      Usuń
    3. Aleksandra Piasecka28 maja 2014 11:35

      To prawda Szwecja to piękny kraj, ale zawsze powtarzam, że Polska piękniejszy ;). My mieszkamy w południowej części Szwecji - Sztokholm, to też pogoda jest bardzo podobna do tej polskiej. Natomiast faktycznie na upały nie ma co liczyć ;).
      W takim razie mamy podobne podróżnicze marzenia :)
      Dziękuję :)
      Pozdrawiam.
      Uściski dla majowej Mai :)
      Ola.

      Usuń
    4. Dziękujemy, również pozdrawiamy :)

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia, ale dlaczego akurat Turcja? Trochę strach tam jeździć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy 3 lata temu :) Wówczas strachu nie było. Strach bardziej do Tunezji. Tam bym się nie wybrała. W ogóle teraz kraje arabskie niebezpieczne :( Niestety :(
      A tam było naprawdę pięknie. Cudowny hotel, wspaniałe jedzenie, zapierające dech w piersiach widoki :) Idealnie :) Tylko tak bardzo, bardzo gorąco :)

      Usuń