Fashion: z Buniem mi do twarzy

4 października 2014


Mam dziś niespodziankę dla wszystkich "grubasków". Propozycja ciepłego i wygodnego ubioru na jesienne spacery. Jeśli wszystkie weekendy będą tak piękne i słoneczne, z pewnością się przyda. Przygotowywanie postów ciążowych, już po urodzeniu naszego Mancymonka, sprawia mi ogromną frajdę. Budzą się bowiem we mnie magiczne wspomnienia, a serducho robi się mięciutkie niczym masełko. 


Kilka dziewczyn spośród Was pytało mnie, co nosiłam w ciąży. Otóż, szczerze mówiąc nie kupowałam zbyt wielu ciuchów ciążowych. Po pierwsze, bo są w pytę drogie. Po drugie, bo w sklepach króluje oversize. W Tym sezonie również :) Po trzecie, bo byłam na zwolnieniu, więc nie musiałam codziennie prezentować się w innym stroju. Całą ciążę nosiłam się w legginsach (wierzcie mi są najwygodniejsze, nic nie uwiera, nic nie przeszkadza) i tunikach. 


W chłodniejsze dni wybierałam jednak takie oto zestawienie: jeansy - właśnie ciążowe (jedna para w zupełności mi wystarczyła), płaskie buty (sznurówki to zmyła, z boku jest suwaczek), do tego zwykły, biały, ciążowy T-shirt (ma zakładeczki na brzuszku) i oversizowy, cieplusieńki płaszcz z wełny. No i zapewniam Was, że w ciąży nie zmarzniecie. Krążenie jest o wiele lepsze. W końcu przetaczacie dwa razy więcej krwi, więc Buniaczek Was grzeje :)


Wszystkim "brzuchatkom" życzę najlepszego!
Jedno jest pewne: co byście na siebie nie włożyły, będziecie wyglądały zjawiskowo! :)


 M.










Zobacz także

6 komentarze

  1. To prawda, nie potrzeba kupować w sklepach z ciążową odzieżą, żeby wyglądać i modnie i wygodnie. Ja z typowo ciążowych ubrań mam spodnie dresowe (uwaga:z biedronki! Są mega wygodne:)) i jeansy z pasem na brzuch z h&m, reszta to zwykłe ciuchy oversize. Teraz jest w sklepach taki wybór, że hoho:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to :) a bombelek niech rośnie :)

      Usuń
  2. Masz rację, i cena i użytek tylko na kilka miesięcy z takich ciuchów. Ja na szczęście przytyłam tylko w brzuchu więc swoje ulubione "wyjściowe" joggersy nosiłam pod brzuchem i noszę nadal bo pas jest an gumce, a dokupiłam tylko kilka topów na ramiączkach z ekstra miejscem na brzuszek, które pasują pod sweter rozpinany czy bluzę. Nie trzeba szaleć.
    Ps. piękny płaszcz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) też go uwielbiam :)
      No brzuszek się ma tylko jakieś 3-4 miesiące - taki większy. Myślę, że te pieniądze fajniej przeznaczyć już na wyprawkę dla bobasa :) albo sesję ciążową :)

      Usuń
  3. W ciąży czy nie, zawsze wyglądasz super!

    :*:*:*
    M

    OdpowiedzUsuń