Christmas Gifts

25 listopada 2014

Prezenty. Ostatnio właśnie to zaprząta moją głowę. Święta zbliżają się nieuchronnie. Fakt jest jeszcze miesiąc. Ale co to jest? Po drodze jeszcze Mikołajki i 30-stka Gazeli. W sklepach robi się coraz więcej ludzi, coraz więcej towarów wylewa się z półek. Coraz większe szaleństwo. A ja jestem daleko w lesie. I ogarnia mnie właśnie szaleństwo.

O ile w zeszłym roku łatwo było mi wymyślać, o tyle w tym roku cały mój czas i wszystkie moje myśli płyną ku Mai. Zawsze w październiku miałam gotową listę, w listopadzie wszystko kupowałam, a w grudniu pakowałam. Zacięłam się, gdy siostra poprosiła mnie, żebym podpowiedziała jej, co mi się marzy. Eeeeee...? Że co? Mnie się nic nie marzy. Ja chcę żeby była magia. Ja chcę rodziny. Chcę, żeby te święta były wyjątkowe. To pierwsza Gwiazdka Mai. Chcę Mikołaja, śniegu, kominka! I Kevina samego w domu. No albo chociaż Love actually. 




Tymczasem się zestresowałam. Nie chcę książki, bo nie mam kiedy czytać. Nie chcę kolorówki, bo w domu się nie maluję. Nie potrzebuję ciuszków, bo wychodzę głównie na spacery z Mają.  Biżuterii nie noszę, bo Maja by zerwała. Nie potrzebuję pierdół, bo jest teraz tyle innych potrzeb. No ciężko. Wczoraj z tego wszystkiego nie mogłam zasnąć. Serio. Zawsze mi się coś marzyło i czekałam z niecierpliwością, gdy odpakuję prezent.

Zrobiłam listę dla rodziny. Wiem, co komu. Ale nadal jakaś taka niespokojna jestem. Brakuje mi tego czasu, spokoju, z jakim zawsze to robiłam. Brakuje czasu na knucie, spiskowanie, inspirowanie i wędrowanie po sklepach. Ehhhh może to chwilowe. Może za bardzo się spinam. Póki co postanowiłam poszukać choć inspiracji, jak te prezenty zapakować (bo część już zamówionych). W zeszłym roku była to dla mnie czysta przyjemność. Jeśli nie widzieliście zapraszam do obejrzenia posta Magia Świąt Bożego Narodzenia. A w tym? W tym skłaniam się ku prostocie. Brązowy papier, szyszka, kawałek choinki i czerwony sznurek. To mój typ. A Wasze? Lubicie pakować prezenty? Mnie troszkę brak zdolności manualnych :)

Wszystkie powyższe zdjęcia pochodzą z Pinterest.com :)

































M.

Zobacz także

16 komentarze

  1. Zdjecia piekne i kiedy je ogladam, sama bym sie chciala pobawic w taki sposob, ale jak co do czego to i czasu brak i cierpliwosci. Juz od kilku lat obiecujemy sobie ze zrobimy wieniec adwentowy, no i jak na razie nie udalo nam to sie.. Dwa lata temu wpadlam na pomysl robienia kartek bozonarodzeniowych, ale zapal szybko sie wypalil...
    A co do listy prezentow, to ja zawsze cos sobie upatrze. W tym roku jednym z prezentow, jakie sobie zazyczylam jest taki uchwyt do wozka na kawke. Kiedy przyjdzie zima, milo by bylo pic goraca kawke podczas spacerow z moim Synuniem. Jak ci sie podoba taki pomysl?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny pomysł :) Mnie się marzy muffka z La millou :) Mamuśki z nas :P Hhehehehe
      Ja w zeszłym roku faktycznie się postarałam - w tym też - ale nieco inaczej - w tym roku mam skompletowany strój dla Majci :) Piękna, czerwona sukienka, biały bodziak z kołnierzyczkiem, czarne lakiereczki i opaska z czerwoną kokardką :p Będzie jak prawdziwa dama :)

      Usuń
    2. O niezle. Uwazam, ze dla dziewczynek sa fajniejsze ubranka niz dla chlopcow i mozna poszalec. Moj Synio dostanie jeansowa koszule i ksiazeczke. No i moze mi jeszcze cos wpadnie do glowy..
      Muffka fajny pomysl, tez o tym myslalam :-)
      daj znac, czy marzenie sie spelnilo ;)

      Usuń
    3. No fakt dla dziewczynek jest tego więcej, a może dlatego że same jesteśmy kobietami :) Dla chłopców też są genialne rzeczy. Pamiętam, że jeszcze jak byłam na studiach i otworzyli pierwszą w Łodzi Zarę - mój tata stawał przed wystawą dziecięcą i się rozpływał :) Zawsze mówił, że jak będzie miał wnusia będzie mu tam portki kupował :)

      Usuń
  2. Kevin już był kochaniutka, w ostatnią sobotę na polsacie ofkors ;)
    Ja w tym roku świąteczne prezenty kupuję przez internet, ciężko mi już z wielkim brzuchem po sklepach chodzić (nie sądziłam że kiedyś to nastąpi, zawsze to lubiłam:)) Za to pakowanie? Uwielbiam pakować prezenty, sprawia mi to jeszcze większą przyjemność niż ich kupowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wiem. W listopadzie nie robi na mnie wrażenia :( Masakra :( Zepsuli cały urok i to już drugi rok z rzędu. Na szczęście mam ściągnięte Love Actually i zachowuję na Wigilię :)

      Mamy tak robią. W zeszłym roku z Buniem też wszystko przez neta niemalże kupiłam :) Ale wiesz wtedy był czas żeby myszkować. Teraz go brak. A pakować też chyba bardziej lubię. A w sumie to, jak ktoś odpakowuje :) Miłe uczucie :) Ponoć zwykle trafiam w sedno, ale w tym roku nie wiem, czy się uda :) W tym roku bardziej jestem Mają zafascynowana niż Świętami. A raczej tym, żeby to właśnie ona była uśmiechnięta.

      Całuję :)

      Usuń
  3. Ja dzis kupilam pierwsze prezenty :) Wszystko przez internet, bo wymagajacy maluszek w domu ;) Postanowilam wspierac polskie firmy w tym roku! Na razie nabylam koszulke "Szczwany lis" i szumisia! A Majeczka co dostanie od Mikołaja? Poradźcie, co mozna kupic mezowi? ;) Pakowanie uwieeeelbiam, a najbardziej te porozrzucane wszedzie papiery po prezentowym szalenstwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Majeczka jeszcze nie wiem :) Póki co właśnie zamówiliśmy jej nowy fotelik samochodowy i krzesełko do karmienia, strój Wigilijny i ochronkę do łózeczka oraz bodusy Mikołajkowe :) Ale pewnie jakąś rozwojową zabawkę. Wiesz ona ciągle coś dostaje więc jakoś się nie spinamy co do prezentu gwiazdkowego :)) A mąż. Hmnnnn trudno doradzić, bo co jak co, ale Ty go znasz najlepiej. Jeśli uprawia sport to już łatwiej :) Moja Gazela zawsze coś biegowego chce. A w zeszłym roku wszystkim Panom w rodzinie nakazałam założyć na Wigilię koszule, bo w prezencie dostali takie same krawaty w renifery. I tym samym zapoczątkowałam nową tradycję rodzinną, bowiem od tej pory na Wigilię mają je zakładać. W tym roku też rozpoczynamy nową tradycję, ale to na razie niespodzianka więc ciiiii :)))
      Też wiele rzeczy kupuję przez neta - nawet książki :) Czasem są 15 zł tańsze!

      Usuń
    2. Oj nie mowcie mi nic o zamawianu przez Internet, bo my z mezem zamawiamy nawet bulki i chleb, jak nam sie nie chce isc do sklepu..

      Usuń
    3. To chyba się norma robi w dzisiejszych czasach, ale naprawdę trzeba uważać. W zeszłym roku się ostro nacięłam :((((

      Usuń
  4. Chciałabym dostać tak zapakowane prezenty <3 Chociaż z drugiej strony szkoda by mi było odpakować :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak lubię :) W ogóle jestem Bykiem więc lubię ładne rzeczy :) A tak zapakowany prezent to już połowa prezentu :) W środku może być największa pierdoła :)

      Usuń
  5. też się muszę zmobilizować i kupić prezenty jak najszybciej bo w grudniu bieganie po sklepach to jakiś koszmar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie lubię :( Ludzie wówczas, jak w jakimś popłochu latają :( Ja już co mogłam zamówiłam przez internet, co do reszty na szczęście lista jest :) Udanych zakupów życzę! :)

      Usuń