Rzecz o zdradzie czyli Fredro dla Dorosłych - Mężów i Żon

5 lutego 2015


Wyjście do Teatru zawsze było dla mnie wydarzeniem. Może to fakt uczęszczania do klasy humanistycznej w liceum utrwalił we mnie szacunek do desek teatralnych, a może rzadka ku temu sposobność. W liceum w teatrze bywałam przynajmniej dwa razy w miesiącu, teraz wybieram się tam raz w roku, albo nawet rzadziej. Chodź chciałabym bardzo, aby było nieco inaczej.

Uwielbiam, gdy sztuka zamiast męczyć egzystencjalnymi rozterkami bohaterów daje do myślenia, ale poprzez uśmiech i zabawę. O Teatrze 6 piętro marzyłam od dawna. Jednak cena biletu plus wyprawa do Warszawy skutecznie nas odstraszały. Całe szczęście, że tak dobre sztuki często grane są gościnnie w różnych miastach. I tak oto rodzice wyrwali się z domu na kulturalną randkę. W odświętnych ciuchach pojechaliśmy obejrzeć jedną z najpopularniejszych sztuk ostatnich lat "Fredrę dla dorosłych - mężów i żon". Fredry nikomu przedstawiać nie trzeba. Jolanty Fraszyńskiej i Michała Żebrowskiego również. Czego chcieć więcej?


Sztuka błyskotliwa, komiczna, zabawna. Fraszyńska genialna. Drobna, delikatna, z nieprawdopodobnym talentem do strojenia min i inteligentnym operowaniem głosu. Aktorka daje pełen popis mistrzowskiego aktorstwa komediowego. Zdecydowanie skrada serca i uwagę publiczności. Wtóruje jej w dzikich pląsach uwielbiamy przez kobiety (co nie dziwi) Michał Żebrowski. Partnerują im, jak dla mnie, nieco mniej wyraźni Joanna Liszowska oraz Konrad Dachora. Tego ostatniego przyznam, że chętnie bym wymieniła. A może to ta rola kręcącego na wszystkich frontach fircyka mnie odstraszyła. Zdaje się, że nie poradził sobie z uwspółcześnieniem staropolskiego języka hrabiego Fredry. Toż to piękna polszczyzna, w najczystszej formie, ale trzeba się znać na kunszcie aktorskim, by brzmiała naturalnie.

Sztuka wyreżyserowana przez Eugeniusza Korina przeniesiona zostaje na grunt naszych czasów, w erę plazm, telefonów, laptopów i domofonów. Zadziwiające, że język sprzed kilku stuleci wcale nie razi. Owszem brzmi dość pompatycznie, ale jednocześnie zabawnie. W bardzo błyskotliwy sposób tworzy klimat przedstawienia. A tematyka krzyżowych zdrad, rozterek emocjonalnych, trafny i inteligentny dowcip oraz niemoralność obyczajowa wciąż pozostaje aktualne mimo upływu tylu lat. 
Sztuka ponadczasowa, przenikliwa i błyskotliwa, ale przede wszystkim nieprawdopodobnie zabawna. Inteligentna opowieść zdradzanych i zdradzających: mężu, żonie i ich kochankach plus gra aktorska grana na najwyższym poziomie gwarantują udany wieczór i dobrze wydane pieniądze. Do domu wróciliśmy zadowoleni, choć pędziliśmy po naszej "godzinie policyjnej" Maja nie spała. Leżała cichutko nie mogąc usnąć. Obok niej zestresowana babcia. Jeszcze przez pół godziny nosiłam ją na rękach, ale z uśmiechem na ustach.

M.



Zobacz także

7 komentarze

  1. Kurczę, ja też mam od jakichś 2 miesięcy ochotę na teatr i coś wybrać się nie mogę...

    :*:*:*
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na teatr ochotę mam zawsze, tylko wybieram dość drogie sztuki :P A na 6. piętro chorowałam od 5 lat! :)) I w końcu zawitali w Łodzi :))

      Usuń
    2. Ja wolę chodzić częściej, a taniej, zwłaszcza, że często przepłacamy za znane nazwiska. Bardzo lubię sztuki w toruńskim teatrze i aktorów, którzy w nich grają, a ceny bardzo przystępne, zdarzają się nawet promocje:)

      Usuń
    3. U nas regularne sztuki do tanich też nie należą. To zawsze koszt 60-80 zł a wiadomo, że liczymy razy 2 :) Polecam Szalone Nożyczki - to sztuka z naszego Teatru Powszechnego - rewelacyjna komedia - w życiu tak się nie uśmiałam - zakończenia są alternatywne - w zależności od widowni :) wystawiana gościnnie w całej Polsce - naprawdę warto! :)

      Usuń
    4. Dziękuję, jak zobaczę, że grają u nas to na pewno się wybiorę!

      Usuń
  2. do teatru chodzę 1-2 razy w miesiącu,bo to jedna z moich największych pasji. wolę teatr niż kino :) faktycznie,bilety tanie nie są,zwłaszcza te z dobrą obsadą aktorską,ale wychodzę z założenia,że coś nam się od życia należy ;) super,że miło spędziliście wieczór! pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow Super! Zazdroszczę :) Póki można należy korzystać :)
      Oj tak wieczór był bardzo miły :)

      Ciepło pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

      Usuń