Pascha Wielkanocna

25 marca 2015




Za półtora tygodnia Wielkanoc. Najwyższa więc pora zająć się tematem. Tym razem postanowiłam podzielić się z Wami przepisem na wielkanocną Paschę. Przymierzałam się do niej już od dobrych kilku lat. W moim domu rodzinnym nigdy się jej nie wykonywało, co dziwne nie jest bo w końcu to tradycyjna potrawa rosyjska lub też ukraińska.  Pasha przyrządzana jest raz do roku, właśnie na Wielkanoc. W tym roku i ja postanowiłam  się wreszcie do tego zabrać. Głównie dlatego, że wreszcie pożyczyłam od mamy maszynkę do mielenia :) Lekko przestraszona moim wyobrażeniem o jej ciężkim przygotowaniu postawiłam na przepis Magdy Gessler. Pomyślała, że wyjść musi. I faktycznie. Zachwyca delikatnością, kremową konsystencją i bogactwem smaków. Przypomina nieco sernik na zimno tyle, że naszpikowany bakaliami.
Spróbujcie sami. Gorąco polecam. 

Składniki: 
1 kg twarogu
5 żółtek
200 g masła
250 ml śmietany 30%
250 g cukru pudru
laska wanilii
BAKALIE - ja użyłam po 100 g rodzynek, migdałów, kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej oraz po 50 g daktyli i fig
dodatkowo do dekoracji: skórka pomarańczowa, cytrynowa, rodzynki, migdały lub świeże truskawki  - wedle uznania


Wykonanie:

  • Na początek zabieramy się za sparzenie rodzynek i wymoczenie migdałów. Gdy migdały już porządnie nasiąkną wodą, obieramy je ze skórek. Wanilię przekrawamy na pół i wyskrobujemy miąższ. Następnie siekamy wszystkie bakalie.
  • Pora na przygotowanie twarogu, który musicie zemleć w maszynce, a następnie przetrzeć przez sito. 
  • Żółtka ucieramy z cukrem i wanilią.  Dodajemy śmietanę i delikatnie mieszamy powstałą masę. Naczynie z żółtkami ustawiamy na garnku z wrzącą wodą i mieszamy aż masa nam zgęstnieje.  Gdy zdejmiemy z ognia musimy dodać miękkie masło, twaróg oraz bakalie i wszystko razem wymieszać. 
  • Teraz masę serową należy odpowiednio zabezpieczyć. Najlepiej umieścić ją w czystej donicy z dziurką wyścielonej podwójną gazą, przykryć talerzykiem i docisnąć ciężarkiem. Twaróg dzięki temu odpowiednio się zbije, ugniecie i złapie formę zaś nadmiar wody obcieknie z gazy. 
  • Donicę ustawcie zatem w jakieś formie lub ruszcie i wynieście w chłodne miejsce najlepiej na całą noc (ja ustawiłam swoją na balkonie).
  • Rano wystarczy wyjąć paschę i udekorować ją wedle gustu. Może to być skórka pomarańczowa , rodzynki lub świeże truskawki. Łasuszki mogą się pokusić o polewę z gorzkiej czekolady, choć pascha od bakalii jest niesamowicie słodziutka


Powyższy przepis odnajdziecie również w e-magazynie "Wielkanoc na polskich blogach"

Wesołego Alleluja!



Zobacz także

16 komentarze

  1. Nigdy nie jadłam paschy, w moim rodzinnym domu nigdy się nie robiło ciast na Wielkanoc (ew. tradycyjny sernik). Sama przymierzam się od jakiegoś czasu do mazurka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie też nie. Ale już będziemy robić :) Bo warto! Jeśli masz ochotę na mazurek też jest przepis :) kajmakowy jeśli lubisz krówkę :)

      Usuń
    2. To zapraszam: http://savethemagicmoments.blogspot.com/2014/04/mazurek-kajmakowy-dla-asuchow.html
      :)

      Usuń
  2. Jejku wyglada cudownie!!! Bardzo chcialabym cos takiego upichcic na swieta, ale nie mam maszynki do mielenia :( U mnie w domu nikt nie zna paschy, tym bardziej byloby fajne zaskoczenie :) Moze obczaję mazurek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby można kupić zmielony twaróg we wiaderku - tak robię sernik - ale szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia czy to by wyszło :( Obawiam się, że nie, bo inny przepis jaki znam, to zrobienie twarogu samemu :) Może to jest opcja dla Ciebie?

      A mazurek też jest pyszny, no i o wiele szybciej się robi :)

      Usuń
  3. Wygląda bosko! Mam ochotę zatopić w niej twarz. Ale takie zachowanie raczej nie przystoi przy świątecznym stole ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehhe no wyglądałabyś uroczo z rodzynkiem na nosku :)

      Usuń
  4. W dzieciństwie raz jadlam paschę i była tak słodka że aż mnie zemdliło. Chyba nie muszę pisać jak to się skończylo :D Od tamtej pamiętnej chwili mam do niej uraz i na świątecznym stole omijam ją z daleka sięgając po mazurka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheheh więc Ciebie nie namawiam i przekierowuję na mazurka :P
      Z takimi wspomnieniami się nie walczy :P Mam podobne z wakacji i torcikiem z bitą śmietaną :P tylko niestety nie tak odległe

      Usuń
  5. Od kilku lat robię paschę i tak wszystkim zasmakowała, że teraz to mój obowiązek :D Właśnie miałam szukać ponownie przepisu, a tu proszę, jest jak na zamówienie ;)
    Pozdrawiam z grupy Uli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak doskonale się wstrzeliłam :) W takim razie życzę smacznego :) Już masz mega wprawę, więc zajmie Ci to chwilkę :)

      ps. ja tak mam ze śledziami bożonarodzeniowymi. Jak nie zrobię jest rozczarowanie :)

      Usuń
  6. Wygląda obłędnie, wprawdzie w tym roku nie dam rady, ale muszę zapisać aby mi nie zaginęła i spróbować. Zastanawiam się jak wygląda w środku, no i jak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w środku nie zrobiłam fotek, bo tak niefortunnie talerzykiem zakryłam, że wszedł nieco do środka, więc się kroiło po ukosie - nie mogłam znaleźć nic tej samej wielkości :P Przypomina sernik z bakaliami :)

      ps. przepraszam, że dopiero teraz - jestem ostatnio zaskoczona pozytywnie ilością komentarzy i się w nich zagrzebałam :P

      Usuń
  7. Hej, właśnie napakowałam moją paschę w gazę i wystawiłam na balkon- niepokoję się jednak, bo masa żółtkowa słabo zgęstniała. Czy po całej nocy na balkonie całość dość mocno się odsączy? A może będzie pascha w kubeczkach? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nina i jak?? Wyszła? Dopiero odkopałam Twój komentarz :(
      Mam nadzieję, że wyszła wspaniała i nic się z nią nie stało przez noc? Z mojej aż tak bardzo nie kapało

      Usuń