Lekki Torcik Malinowy

2 września 2015

Torcik Malinowy
Nie byłabym sobą, gdybym w rocznicę ślubu nie przygotowała czegoś specjalnego dla mojego męża. Niespodzianki już nie wchodzą w grę. Mając w domu niespełna półtoraroczne dziecko ciężko jest coś zrobić niepostrzeżenie. Jednak udało mi się chociaż po cichutku zamówić figurkę na torcik. Cudeńko to można zamówić u Ewci z Ewa Cake Design. Jest niezastąpiona przy naszych wszystkich większych imprezach rodzinnych. To właśnie Ewa stała za wspaniałym tortem z okazji pierwszych urodzin Mai.

Jak większość z Was wie jestem wielka fanką lekkiego torcika malinowego z Sowy. Dostaję go na każde moje urodziny. Wydawało mi się, że jego przygotowanie musi być bardzo skomplikowane i czasochłonne. Tymczasem - nic bardziej mylnego, o czym przekonałam się jak zwykle dzięki mojemu wypiekowemu guru Doroty Świątkowskiej. Oczywiście przepis znalazłam u niej. Dzięki Ci Dorota. Jesteś niezastąpiona. 

 
Malinowy Torcik
Torcik Malinowy
Lekki Torcik Malinowy przygotowujemy bez pieczenia, na zimno. Jest delikatny i piankowy niczym ptasie mleczko. Idealny latem ze świeżych malin. Przygotowany z mrożonych stanowi piękne wspomnienie lata w chłodniejsze pory roku. Gorąco Wam polecam.

Składniki
podłużne biszkopty
600 g malin
pół szklanki cukru
sok wyciśnięty z jednej cytryny
1,5 łyżki żelatyny w proszku
500 ml śmietany kremówki (30 lub 36 %)
jedna malinowa galaretka 

Wykonanie:
  • Torcik Malinowy przygotowujemy w małej tortownicy (ok. 22-23 cm średnicy). Na początek spód wykładamy w miarę ciasno biszkoptami.
  • W garnuszku podgrzewamy maliny z cukrem i świeżo wyciśniętym sokiem z cytryny. Cukier musi się rozpuścić, a maliny rozgotować. Następnie całość przecieramy przez sitko, aby pozbyć się pestek. Wychodzi mus, który tak naprawdę bardziej przypomina sok. Powinno go być około 400 ml. Jeśli wyjdzie więcej - zredukujcie go poprzez gotowanie. Nadmiar odparuje, a całość i tak musimy pogdrzać, doprowadzając do wrzenia. Odstawiamy z kuchni.
  • W tym czasie rozpuszczamy żelatynę w odrobinie gorącej wody. Należy ją dokładnie wymieszać, by nie zostało żadnych ziarenek. Następnie wlewamy ją do naszych malin i bardzo dokładnie mieszamy. Dorotka nawet zaleca zblendować dla pewności. Czekamy aż zupełnie ostygnie.
  • Gdy maliny nam ostygną ubijamy śmietanę na sztywno. Potem bardzo delikatnie dodajemy ją do musu. Najlepiej łyżka po łyżce. Bardzo powoli. Pamiętajcie, że torcik ma mieć delikatną, piankową konsystencję. Jeśli zrobicie to zbyt energicznie całość oklapnie.
  • Przygotowany mus wylejcie na biszkopty i wstawcie do lodówki do całkowitego stężenia. Najlepiej na całą noc.
  • A następnego dnia przygotujcie galaretkę. Rozpuście ją w większej ilości wody niż wskazana na opakowaniu o 100 ml. Gdy ostygnie i będzie chłodna, delikatnie po ściance wylejcie na zastygnięty mus. Ja lubię jej cieńszą warstwę więc nie wlewam całości. Tak przygotowany Torcik Malinowy ponownie włóżcie do lodówki do stężenia i... Voila. Pozostaje się nim tylko delektować.

przepis na tort

Smacznego! A jeśli macie ochotę na inny przepis z malin serdecznie zapraszam na  pyszny malinowy deser bądź tartę z owocami leśnymi, dla tych, którzy nie przepadają za bardzo słodkim smakiem.
 

Zobacz także

0 komentarze