A jaka jest Twoja droga mleczna? - Projekt fotograficzny THE MILKY WAY

6 listopada 2015

karmienie piersią
Jestem absolutną entuzjastką naturalnego karmienia. Nie fanatyczką, ale zdecydowaną zwolenniczką. Jeszcze 3 lata temu absolutnie bym się tego po sobie nie spodziewała. Zawsze miałam bardzo drażliwe piersi. Nie wyobrażałam sobie, żeby dziecko je ssało, albo już nie daj Bóg gryzło. Wydawało mi się to okrutnie bolesnym i nieprzyjemnym złem koniecznym, kompletnie dla mnie niemożliwym do zrealizowania. 
 
I popatrzcie oto na mnie. Maja za tydzień skończy półtora roku, a my wciąż się karmimy. Ugryzła mnie może z raz. Nie było też żadnego krwawienia, ani konieczności przekłuwania gruczołów. Nie było problemu ze strony Mai. Nie powiem początki były ciężkie.  Nie umiałam jej przystawiać. Bałam się jej zrobić krzywdę. Obkładałam się tysiącami poduszek. A dziecko jadło kilkanaście razy dziennie. Po 5 minutek. Położna straszyła nas, że to źle. Za krótko. Za często. A mimo to wciąż próbowałyśmy. W każdej pozycji, z każdym możliwym, dostępnym nam rekwizytem ułatwiającym karmienie. W drugim tygodniu po porodzie przyszło zapalenie piersi i antybiotyk , nawały pokarmu, ból, gorączka, dreszcze oraz łzy. Ale zawzięłam się w sobie. Nie poddałam się. Chciałam dać dziecku, to co mogę najlepszego. Zwróciłam się o pomoc do doradcy laktacyjnego. Odczekałyśmy do pierwszego ważenia. Dziecko przytyło, a więc gadanie, że mam za mało mleka, że mała nie chce jeść, że źle ssie było bezsensowne. Od tej pory idzie gładko. I jest to niewiarygodnie przyjemne. 

Zauważyłam, że w Polsce matki karmiące piersią nie mają wsparcia, ani lekarza pediatry, ani personelu medycznego w szpitalu (oczywiście nie ma co uogólniać, ale dopajanie dziecka w szpitalu butlą to standard. Nikt nie pyta nawet matki o zgodę). Potem jeszcze opinia publiczna, znajomi. "Jak możesz, tak w miejscu publicznym?" "Długo jeszcze będziesz ją karmić?" Odpowiadam - "Tak. Aż skończy 18-stkę!" Na temat mitów karmienia piersią mogłabym napisać epopeję. Na temat dyskryminacji również. Ale nie tym razem. Dziś pragnę przestawić Wam przepiękny projekt fotograficzny "THE MILKY WAY", w którym miałyśmy również wziąć udział, ale się nie zgrało. Maja mnie odstawiła. Na tydzień, ale odstawiła. Akurat, gdy byłyśmy umówione na sesję. Bardzo żałuję.

Projekt zainspirowany Międzynarodowym Tygodniem Karmienia Piersią, który przypada w dniach 1-7 sierpnia, mający na celu promowanie naturalnego karmienia oraz ukazanie relacji matka - dziecko. Spójrzcie, jak piękna, pełna bliskości i magii może być relacja matka - dziecko. 
 
problemy z karmieniem piersią
karmienie piersią
jak długo karmić piersią
the milky way
droga mleczna
publiczne karmienie piersią
droga mleczna
droga mleczna
karmienie piersią
dziecko na piersi
 
Czy nadal wydaje Wam się to ordynarne i bulwersujące? Czy karmicie piersią? Próbowałyście? Nie ważne ile to trwało. Miesiąc, dwa, trzy, rok, dwa lata, a może nawet dłużej? Czy karmicie publicznie? Wstydzicie się tego? Otrzymałyście wsparcie lekarza i bliskich? Proszę, opiszcie mi swoją drogę. A może jesteście w ciąży i właśnie rozważacie opcje? Jeśli macie jakieś pytania, nie wahajcie się ich zadawać. 
 
 

Zobacz także

0 komentarze