ROK 2015 w zdjęciach

31 grudnia 2015

Koniec roku to czas podsumowań. Chcąc nie chcąc, robimy je wszyscy. W większym lub mniejszym stopniu. Wspominamy swój największy sukces, najprzyjemniejszy moment, wyciągamy wnioski z poniesionych porażek. Robimy listę plusów i minusów. Zastanawiamy się czy zrealizowaliśmy swoje cele, spełniły się moje marzenia albo czy wypełniliśmy noworoczne postawienia. Jedni rozkminiają miesiąc po miesiącu. Inni po prostu stwierdzają, że był to (nie)udany rok. A ja postanowiłam pokazać Wam mój na instagramie.

Bo mój rok był wyjątkowo stateczny. Tak. Wydaje mi się, że to odpowiednie słowo. Stateczny i ciężki. Rodzina była tym, co wypełniło mój czas. Nie było żadnych szaleństw. Nie było spontanicznych wypadów za granicę czy koncertów. Mój rok upłynął bardzo spokojnie. Ok, nie obyło się bez nerwów, płaczu, stresów, kłótni, krzyków czy braku snu. Wszak macierzyństwo to istna próba charakteru, ale mimo to uważam go za bardzo, bardzo przyjemny. W końcu spełniło się moje marzenie nr. 1! Posiadanie rodziny.
To był rok w rytmie slow, choć życie z dzieckiem powolne nie jest, a już z pewnością nie z moja iskierką, która nawet na minutę nie usiądzie. Niespiesznie spędziłam go na opiece i wychowywaniu Mai, celebrowaniu wspólnych chwil, pierwszych sukcesów naszego dziecka, pisaniu dla Was i... czytaniu książek i samodokształcaniu :) Bynajmniej tak widzę go z perspektywy czasu. 


Ciekawa jestem jak Wam minął rok? Czy był łaskawy? A może to najlepszy w Waszym życiu? Spełniliście jakieś swoje marzenia? Były miłe niespodzianki? Co pierwsze przychodzi Wam do głowy?

Z tego miejsca pragnę złożyć Wam również najserdeczniejsze życzenia! Zdrowia, uśmiechu, miłości oraz szczęścia! Niech Wam się spełniają marzenia, a los będzie dla Was łaskawy. Pięknego 2016 Roku!
 


Zobacz także

0 komentarze