NIE TYLKO CHUSTA - Mayim Bialik - książka dla każdego rodzica

26 lutego 2016

Gdy tylko dowiedziałam się, że Mayim Bialik napisała książkę o rodzicielstwie bliskości stwierdziłam, że muszę ją mieć. Mayim jest nie tylko gwiazdą serialu The Big Bang Theory, ale przede wszystkim doktorem neurobiologii, więc swoją wiedzę i doświadczenie matki podpiera dowodami naukowymi. Ale to wcale nie to sprawia, że książka jest tak wspaniała i poleciłabym ją każdej mamie. Urzekło mnie jej podejście do dzieci, życia, innych ludzi, no i do siebie samej.
 
Nie tylko chusta to nie poradnik, a przewodnik po rodzicielstwie bliskości. Mayim przedstawia w nim główne założenia rodzicielstwa bliskości, a więc noszenie w chuście, karmienie piersią,  zasady pozytywnej dyscypliny czy współspanie. Ale tak naprawdę książka jest bardzo osobistym zapisem rodzicielstwa autorki. To szczera i bezpretensjonalna książka, która niczego nie narzuca. Nikt się tu nie mądruje. Nie mówi, że robisz źle, bo robisz inaczej. Nikogo nie potępia. Nikogo nie ocenia. Pokazuje, że bez względu na obrany sposób rodzicielstwa, istnieją prawdy uniwersalne i pomocne każdej mamie. 
 
Nie musisz się zgadzać z poglądami Mayim. Ona absolutnie tego nie oczekuje. Ja też na kilka rzeczy, nigdy bym się nie zdecydowała np. wychowanie bezpieluchowe czy poród w obecności starszego dziecka. Osobiście nie używałam też chusty, choć tego akurat bardzo żałuję. To czego Was ta książka nauczy, to wiara w siebie jako matki, wiara w swoją intuicję, dystans do osób, które zawsze wiedzą od Was lepiej, lepiej znają Wasze dzieci. Do ludzi, którzy nas osądzają i oceniają. Ta książka nauczy Was ufać swoim dzieciom. Nauczy Was po prostu bliskości z dzieckiem, z partnerem i samą sobą. Nie ma recepty na idealną rodzinę, bo nie ma dwóch identycznych rodzin. Nie ma recepty na bycie idealną mamą, bo każda z nas jest inna i nasze dzieci są różne. Każdy musi wypracować własny model. Model, który będzie się sprawdzał właśnie u Was. I będzie pasował obojgu partnerom.
 
I właśnie za to kocham tą książkę. Nikt tu nie poucza, nie strofuje, nie rozkazuje, nie dyryguje, nie dyktuje, co mam robić ze swoim dzieckiem. Porusza natomiast bardzo ważne kwestie. Czego dziecko potrzebuje, czego nie potrzebuje, czego potrzebuje mama, czego potrzebuje rodzina. Myślę, że ta książka obudzi w Was siłę, pokłady cierpliwości, których dotąd jeszcze nie odkryłyście, doda dystansu, a przede wszystkim uświadomi Was, że jesteście wspaniałymi mamami.
 
 

Zobacz także

0 komentarze