Dziadkowie nie są tylko od rozpieszczania!

15 czerwca 2016


super dziadek
 
Bycie dziadkiem nie jest łatwe. Znacie ten stereotyp, który głosi, że od wychowywania dzieci są rodzice, a dziadkowie od rozpieszczania. Co za głupota! Jeśli jesteś dziadkiem i uważasz, że Twoja rola kończy się na zabieraniu wnuka do zoo, ciągłego noszenia na rękach i wciskaniu dziecku słodyczy, to jesteś w błędzie! Co więcej jesteś na dobrej ścieżce do mega awantury rodzinnej. Pamiętaj, że to Twoje dziecko dwoi się i troi by sprostać najważniejszemu zadaniu w swoim życiu - wychowaniu dziecka. Nie przeszkadzaj mu w wypełnianiu swojej misji. Twoja rola to przede wszystkim wspieranie rodziców i służenie radą oraz pomocą. Różnica pokoleń to jedno. Ale Twoje dziecko zwyczajnie Cię potrzebuje. Ciebie i Twojego doświadczenia. Nawet jeśli robi wszystko inaczej. Nawet jeśli obrało własny styl wychowywania potomstwa, ono Ciebie nadal potrzebuje. Potrzebuje Twojej aprobaty!

NIE ROZPIESZCZAJ WNUKA!


Nieustannie odnoszę wrażenie, że większość dziadków poprzez kontakty z wnukami chce sobie coś zrekompensować. Chcą być lepszymi dziadkami niż byli rodzicami. To naturalne, bo każdy z nas popełnia błędy. Zwłaszcza te wychowawcze. Te zaś są najgorsze, bo plony zbieramy dużo później.  Nie znam rodziców idealnych. Bynajmniej moi takimi nie byli. Zapewne Twoi też nie. I spokojnie możesz wymienić ich błędy, albo wskazać na zachowania, których nie znosisz, których w swoim domu nie chcesz praktykować. To normalne. Nie jesteś wynaturzonym dzieckiem, a Twoi rodzice złymi rodzicami. Dlatego dziadkowie nie krzyczą, nie zakazują i nie odmawiają dziecku niczego! Postępując w ten sposób, potwierdzacie tylko jakimi jesteście rodzicami. Rozpieszczając wnuka, dając mu wszystko, co jego mała główka sobie wymyśli, wszystko, czego dać nie mogliście nam, czyli swoim dzieciom, zwyczajnie je psujecie. Sprawiacie, że nie znoszą sprzeciwu, podważacie autorytet ich rodziców i burzycie niekiedy ich relacje. Bo co sobie pomyśli takie dziecko o mamie, która krzyczy na babcie, bo dała mu super pysznego batonika przed obiadem. Przecież to babcia (zdaniem dziecka) jest ta lepsza! A mama nie dość, że tego nie popiera, to jeszcze na babcię krzyczy.

WSPÓŁWYCHOWYWANIE


Przebywanie z wnukami to nie tylko sielankowa zabawa, ale również opieka nad dzieckiem, a co za tym idzie obowiązek we współwychowywaniu. Chcąc nie chcąc, będąc blisko w wnukiem uczysz go. Dziecko jest znakomitym obserwatorem. Czyżbyś o tym zapomniał? Uczysz swoim zachowaniem wobec niego, wobec rodziców, wobec świata. Jeśli dla przykładu lekceważysz prośby własnego dziecka, by nie dawać wnukowi słodyczy, nie tylko karmisz go niezdrowym jedzeniem, prowadząc do nadwagi i zmian chorobowych, ale uczysz lekceważenia rodziców i zasad panujących w jego domu. 
Właśnie JEGO dom, bo jego dom to nie jest już Twój dom. Dziadkowie często o tym zapominają. W domu Twoich dzieci panuje zupełnie inny ład i porządek. Zupełnie inne zasady i relacje, do których Ty niestety, ale musisz się dostosować i respektować. Tyczy się to szczególnie dziadków opiekujących się maleństwami na co dzień. Babcia czy dziadek wchodzi wówczas w rolę opiekunki, a tym samym potrzebne jest ustalenie zasad i metod wychowawczych. Nie ma tu miejsca na konflikt interesów. Dziecko musi mieć jasne zasady. Gdy każdy z opiekunów postępuje inaczej ma to negatywny wpływ nie tylko na relacje rodzic - dziadek, ale przede wszystkim na psychikę i rozwój malucha. 

DZIADKU SIĘGNIJ PO ŚCIĄGĘ!

Dziadkowie, którzy chcą czynnie uczestniczyć w życiu i wychowywaniu wnuków powinni dalej się kształcić w zakresie wychowywania dziecka. Tak samo, jak będąc rodzicami czytali poradniki, tak samo będąc dziadkami wchodzą w nową rolę i nic nie staje na przeszkodzie, by sięgnęli po literaturę skierowaną właśnie dla nich. Do roli dziadków warto się przygotować. Jak do każdej. Dowiedzieć co dziś w trawie piszczy, jakie bajki są na czasie, jakie zabawy czy zabawki. Jakie są dziś badania dotyczące sposobu karmienia, szczepień itp. W co się bawić z dzieckiem, by wspierać jego rozwój. Uważam, że to wspaniałe, gdy są jeszcze babcie, które potrafią się rozwijać, pytać, uczyć czegoś nowego. 

CO MASZ DO ZAOFEROWANIA ?


Z drugiej strony potrafią przekazać nauki, które kiedyś się sprawdzały. Kto nauczy dzieci wyliczanek, jak nie babcia. Szczerze mówiąc ja nie pamiętałam np. "sroczka kaszę ważyła", "chodzi kominiarz po drabinie" czy "kosi, kosi łapci". Dziś nie są tak popularyzowane, a to właśnie babcie zwykle je pamiętają. Kto opowie bajkę lepiej niż dziadek. Mój robił to wspaniale. To właśnie dziadek nauczył mnie miłości do książek. Dziadek pokazał mi wrażliwość na przyrodę, nauczył tak wiele o roślinach i ich pielęgnacji. To z dziadkiem bawiłam się w szkołę, uczyłam zbierać grzyby. Dziadek pokazywał mi jak piękny i zachwycający potrafi być świat, a babcia... Babcia dała całe serce, pokazując mi jaka jestem ważna.

Dziadkowie są również odpowiedzialni za wnuki. Mają swój wkład w ich wychowywanie. I to nie byle jaki. Warto pamiętać, że będąc dziadkiem nadal jesteście rodzicami i swoje dzieci powinniście również wspierać oraz traktować z szacunkiem. Zamiast tylko rozpieszczać, zastanówcie się czego możecie nauczyć, jaki dajecie im przekaz, jaki komunikat. To właśnie dziadek ma większe szanse na odciągnięcie dziecka od komputera i internetu. Wbrew pozorom to właśnie babci dziecko chętniej się zwierzy z problemów w szkole. To dziadkowie zwłaszcza Ci, którzy są już na emeryturze i mają więcej czasu, mają szanse na pokazanie dziecku czym jest pasja. To babcia może przelać na wnuczkę bakcyla do gotowania.  Dziadkowie mogą dziecku przekazać istotne wartości i  prawdy życiowe. Nie umywaj więc rąk idąc na łatwiznę i zachowując się egoistycznie. Dziecko to nie zabawka. Nie służy do zabawy. To człowiek, z którym musisz nawiązać głębszą relację. Nie stój też proszę z boku, czekając na specjalne zaproszenie. Twierdzenie, że swoje zrobiłeś, bo wychowałeś syna czy córkę też nie świadczy o Twojej wyższości. Twoja rola nie minęła, nadal jesteś rodzicem. A dodatkowo jeszcze dziadkiem. Dziadek to nie Pan od zabawy, inaczej nazywałby się Panem od zabawy, a nie dziadkiem. Dziadek to coś więcej!
 

Zobacz także

0 komentarze