Między nami dziewczynami czyli rozmowy o modzie z Quintessence of Beauty

28 czerwca 2016



Kasia i Magda - dwie żywiołowe indywidualistki, przyjaciółki, które pomimo odmiennych dróg życiowych, połączyło zamiłowanie do świata mody i Warszawa. Wspólnie realizują swoje pasje tworząc bloga "Quintessence of Beauty", gdzie śmiało pokazują własne stylizacje modowe, podpowiadają jak dbać o urodę i jak czuć się kobietą. Dziś zdradzą kilka kobiecych tajemnic i modowych sztuczek oraz opowiedzą o swojej pracy nad blogiem.

Dziewczyny, serdecznie witam na łamach Niuanssów. Za oknem wreszcie słońce, jak się dziś czujecie?
KASIA: To zdecydowanie moja ulubiona pora roku! W zeszłą zimę przeprowadziłam się do Warszawy i dlatego tym razem wyczekiwałam ciepła jeszcze bardziej niż kiedykolwiek. Wreszcie możemy spacerować po Starym Mieście czy na Bulwarach Wiślanych w pełnym słońcu.
MAGDA: Ja również jestem zwolenniczką cieplejszych pór roku czyli wiosny i lata. Mam więcej chęci i siły na spacery, wycieczki rowerowe, spotkania ze znajomymi, a także na sesje zdjęciowe na naszego bloga. 

Prowadzicie bloga stricte modowego. Dlaczego akurat moda i uroda?
KASIA: Nasze początki w zasadzie wyglądały tak, że ja prowadziłam sama kilka lat temu bloga związanego tylko z urodą tj. opinie o kosmetykach, porady odnośnie pielęgnacji itp. Poznałyśmy się wtedy w liceum w Częstochowie. Magda interesowała się modą i śledziła już znane wówczas blogerki zagraniczne. Postanowiłyśmy więc połączyć siły i stworzyć coś pomiędzy.
MAGDA: Można powiedzieć, że świetnie się uzupełniłyśmy i wzajemnie „zaraziłyśmy” swoimi pasjami. Obie lubimy robić i „obrabiać” zdjęcia, co tym bardziej skłoniło nas do założenia bloga opartego głównie na przekazie wizualnym. Inne tematy, które pojawiają w blogosferze np. kulinaria czy psychologia, nie są nam aż tak bliskie. 

 
Kłócicie się czasem, jak to ma wyglądać? Z doświadczenia wiem, że wspólny projekt wymaga zgodnych charakterów, wzajemnego uzupełniania się, a przede wszystkim wspólnego celu i wizji?
KASIA: Owszem czasem się kłócimy! Ale są to zwykle spory o błahostki, które nie mają większego znaczenia. Różnimy się dość znacznie charakterami, ale dzięki temu udaje nam się dojść do porozumienia. Nasz wspólny blog oparty jest na prawdziwej przyjaźni i rzeczy przyziemne nie są w stanie jej zniszczyć.
MAGDA: Całe szczęście obie mamy niemal identyczną wizję na prowadzenie bloga. Zwykle podoba nam się to samo, a nawet nasz tok myślenia jest bardzo spójny. Gdybyśmy miały inny cele, to z pewnością nie mogłybyśmy razem prowadzić Quintessence of Beauty. Uzupełniamy się wzajemnie i szanujemy. 

Szacunek przede wszystkim, jednak z pewnością dzielicie się obowiązkami. Ustaliłyście jakiś przydział obowiązków? Kto kogo beszta? Kto kogo namawia?
KASIA: Hmmm, ciężko to jednoznacznie określić Staramy się motywować wzajemnie do dalszej pracy nad blogiem. Czasem nam obu zdarza się krytyka, ale oczywiście tylko i wyłącznie konstruktywna. Ja jestem taka osobą, która nie boi powiedzieć się prawdy prosto w oczy, wiedząc że po prostu tak będzie korzystniej dla nas obu.
MAGDA: Czasem to ja namawiam Kasię na zdjęcia, czasem Kasia mnie. Zatem różnie to bywa, w zależności od intensywności naszej pracy oraz naszego samopoczucia. Ale zdecydowanie większym krytykantem jest Kasia! 

Wasz styl jest bardzo prosty, klasyczny i stonowany. Brak w nim krzykliwych kolorów, zwariowanych wzorów i bujnej, sztucznej biżuterii. To klasyczna elegancja jest waszym zdaniem najbardziej szykowna? Czy czasem pozwalacie sobie na małe eksperymenty?
KASIA: Powiem Ci szczerze, że mój styl z początku był właśnie taki, jak powiedziałaś. Nieco krzykliwy, z mixem kolorów i printów, a także bujną biżuterią. Jednak w miarę upływu lat oraz (chyba) pod wpływem Magdy mój styl się wyklarował na bardziej stonowany. Nadal więcej kombinuje niż Magda, więc zdecydowanie częściej eksperymenty zdarzają się mnie, ale ubieram się z umiarem i bardziej w kierunku klasyki. Najlepiej czuję się w modzie street fashion, która odważnie łączy różne style. Ostatnio zestawiłam np. kurtkę moro z czerwonymi szpilkami, co nie wydaje się być dość oczywistym połączeniem.
MAGDA: Ja z kolei od zawsze byłam największą fanką klasycznej elegancji i tak już mi pozostanie. Cenię sobie minimalizm, a także prostotę formy i koloru. Lubię stylizacje kobiece, szykowne, ale z nutką nowoczesności. Dla mnie klasyka jest ponad wszystko, choć muszę przyznać, że czasem zdarza mi się również więcej pokombinować przy stylizacji np. gdy wybieramy się na pokaz mody czy bierzemy udział w jakimś ciekawym evencie. 
 
Wasza złota rada. Podstawa, jaką powinna znać każda kobieta to?
KASIA: Mniej znaczy więcej!
MAGDA: Nigdy nie udawaj, po prostu bądź sobą, a będziesz wiarygodna. 

W takim razie, co jest absolutnym must have w szafie kobiety?
KASIA: Każda szafa powinna opierać się na tzw. elementach Basic. Są to z pewnością czarne spodnie, klasyczny trencz, biała koszula, szpilki, prosty t-shirt, sukienka typu mała czarna.
MAGDA: Warto dołożyć do tego kompletu bardziej nowoczesne elementy jak skórzana ramoneska czy też sportowe buty typu sneakersy. 

A co z dodatkami? W końcu diabeł tkwi w szczegółach...
KASIA: Na samym początku założenia bloga obie lubiłyśmy dużą biżuterię, ogromne torby oraz zwykle buty na wyższym obcasie. Wtedy panowały też inne trendy, więc można powiedzieć, że się dostosowałyśmy. A jak jest teraz?
MAGDA: Obecnie obie cenimy sobie minimalizm w dodatkach. Na co dzień nosimy cienki naszyjnik np. z serduszkiem w zestawieniu z klasycznym, czarnym zegarkiem i to nam wystarcza. Pokochałyśmy małe torebki typu listonoszki, a także płaskie buty, głównie sportowe sneakersy. 

Kto dla Was jest prawdziwą ikoną mody? Waszym autorytetem i wzorem do naśladowania. Skąd czerpiecie inspiracje?
KASIA: Tak naprawdę inspiracje czerpiemy głównie z naszej głowy oraz tego co widzimy na ulicach w dużych miastach. Przeglądamy również znane magazyny modowe oraz blogi kultowych blogerek z całego świata. Ja osobiście lubię styl Kate Moss czy też Olivi Palermo.
MAGDA: Jeśli chodzi o blogi modowe, to ostatnio najczęściej zaglądamy na stronę ohhcouture.com prowadzoną przez uroczą Leonie, a także na stronę „księgi modowej” czyli lookbook.nu, gdzie możemy znaleźć mnóstwo inspiracji. 
 

W takim razie co według Kasi i Magdy jest KWINTESENCJĄ KOBIECOŚCI?
KASIA: Kwintesencją kobiecości jest dla mnie pewność siebie. Kobieta, która jest pewna siebie, zna doskonale swoje atuty i wie jak o siebie zadbać bez problemu będzie potrafiła zaprezentować 100 % swojej kobiecości.
MAGDA: Zgadzam się z Kasią i mogę dodać motto naszego bloga, które brzmi, iż każda kobieta nosi sobie w piękno, ale cała sztuka polega na tym aby odkryć jego kwintesencję. I my właśnie w tym pomagamy naszym czytelniczkom. 

Wydaje mi się, że to nie ubrania decydują o stylu, a już z pewnością nie koniecznie dodają każdej kobiecie elegancji. Zgodzicie się ze mną?
KASIA: To prawda. Nie bez kozery mówi się, że ze stylem trzeba się po prostu urodzić. Niektóre kobiety założą na siebie zwykły t-shirt, dobrze skrojone rurki oraz eleganckie buty i już wyglądają stylowo. Jak już wspomniałam, decyduje o tym po części pewność siebie, jak również nasz ogólny wizerunek, zachowanie oraz co istotne – sylwetka.
MAGDA: Myślę, że elegancję trzeba mieć po prostu w sobie. Styl można z czasem ukształtować w odpowiedni sposób, ale to coś wyjątkowego nie każda z nas będzie miała okazję sobą zaprezentować. 

Lato tuż, tuż. Nie mogę Was nie spytać o to, co będziemy nosić w tym sezonie?
KASIA: Jeśli mówimy o lecie to zdecydowanie będą to zwiewne sukienki w stylu boho oraz te z subtelnymi ażurami oraz falbanami. Super modne będą dekolty w łódkę, a także wszystko to, co odsłoni nasz brzuch
MAGDA: Dla mnie tego lata będą rządzić biel oraz błękit. Sukienki oraz płócienne koszule w tych odcieniach to zdecydowanie must have dla każdej z nas. Poza tym, jak co roku, tak i tym będziemy kochać wszystko to, co jest kwieciste! Ma być romantycznie i kobieco. 
 

Uciekając nieco od ciuszków, zastanawiam się, jaki jest wasz niezawodny trik urodowy oraz kosmetyki, bez których nie potraficie się obejść?
KASIA: Dla mnie numerem jeden w makijażu są czerwone usta. Jestem ich fanką od lat! Mam w swojej kosmetyczce chyba wszystkie odcienie czerwonych szminek i nie wyobrażam sobie makijażu bez nich. Czerwona szminka dodaje pewności siebie i sprawia, że czuję się bardziej kobieco.
MAGDA: Od wielu miesięcy jestem pod wrażeniem potęgi konturowania. Na naszym blogu pokazałyśmy nawet, jak krok po kroku wykonać te czasochłonną, ale jakże efektowną technikę makijażu. Nie obejdę się zatem bez pudru brązującego oraz rozświetlacza. 

Dziewczyny, było mi niezmiernie miło Was poznać. Dziękuję za rozmowę i garść inspiracji. Chyba też powinnam się zabrać za swoją szafę. Życzę spełnienia marzeń oraz nieustającego pasma sukcesów.
MAGDA: Dziękujemy i życzymy wszystkim czytelniczkom Niuanssów odwagi w przygotowywaniu swoich codziennych stylizacji, a przede wszystkim pewności siebie, bo to ona buduje nasz wizerunek. Do zobaczenia! 
 



Wywiad powstał przy współpracy z magazynem NIUANSSE, w którym odnajdziecie również moją rozmową z Julitą Pająk oraz artykuł dotyczący wypoczywania. Wytchnienie jest motywem przewodnim numeru. Zajrzyj koniecznie. Poznasz magiczny świat Waranasi, przeczytasz recenzje najnowszych bestsellerów, zasmakujesz letnich przepisów i udasz się w podróż po warsztacie Skayi oraz Misiura Design. Myślę, że Ci się tam spodoba! 

Ciekawa jestem również, czy wywiad przypadł Ci do gustu. Co myślisz o dziewczynach i ich pasji? Odpowiada Ci ich styl. Wiem, że moda to na Save the Magic Moments jest traktowana po macoszemu, dlatego postanowiłam Cię nieco zaskoczyć.




Zobacz także

0 komentarze