I trymestr ciąży

29 września 2016

pierwszy trymestr ciąży
 
Wydawałoby się, że czas szybko leci z dzieckiem. W poprzedniej ciąży kompletnie inaczej to postrzegałam. Miałam czas dosłownie na wszystko. Inna kwestia, że wszystkiego nie było mi wolno. Teraz ciąża upływa mi błyskawicznie. Zanim się obejrzałam zakończyłam pierwszy trymestr, a przecież tak wiele się działo.


DOLEGLIWOŚCI CIĄŻOWE


Pierwszy trymestr ciąży to zwykle ten jeden z gorszych okresów, gdzie Twój organizm nagle zaczyna się zmieniać i przystosowywać do usługiwania nie tylko Tobie, ale również rozwijającemu w Tobie życiu. To okres od poczęcia do 13-stego tygodnia, gdy brzuch nie jest jeszcze widoczny (choć mój był ogromny od razu), a z drugiej strony skutki ciąży odczuwamy niekiedy dość boleśnie. Ich przyczyną są zmiany hormonalne. Dużo kobiet reaguje naprawdę słabo: ciągłe mdłości, wymioty, zawroty głowy, odwodnienie, bóle głowy i problemy z zębami, nabrzmiałe i obolałe piersi, senność, częsta potrzeba oddawania moczu czy zaburzenia funkcjonowania systemu pokarmowego. Zwykle, gdy tylko przychodzi 13-sty tydzień wszystko mija i zaczynasz się czuć zdecydowanie lepiej, dlatego każda mama odlicza dni do tzw. okresu miodowego ciąży.

Pierwszy trymestr to też okres największego zagrożenia poronieniem. Wówczas stresujemy się najmocniej i każda wizyta u lekarza jest dla Nas ukojeniem, słysząc z ust lekarza, że nie mamy się czego obawiać. W tym okresie płód najbardziej narażony jest na czynniki zewnętrzne, które mogą zaburzyć jego rozwój. Właśnie w tych pierwszych tygodniach w dziecku rozwijają się podstawowe układy i narządy wewnętrzne. Co tu się dziwić, że po 12 - stym tygodniu odczuwamy ulgę.


ZMIANY, ZMIANY, ZMIANY...


Pierwszy trymestr obfituje w szereg zmian w naszym życiu, emocje oraz  częste badania i wizyty kontrolne u lekarza nasilają stres. Nie mam na myśli tylko o zmian fizycznych, jakie zachodzą w naszym ciele i organizmie, ale również sferę psychiczną. Często zastanawiamy się, jakimi mamami będziemy, czy sobie poradzimy, jak to wszytko będzie wyglądało... Budzą się obawy i lęk przed tym, co nas czeka, lęk przed nieznanym. To co mogę z perspektywy drugiej ciąży doradzić, to zaakceptować te odczucia i emocje. To naturalne. Warto się im przyjrzeć, znaleźć ich źródło. Porozmawiać z kimś mądrym, zaufanym i doświadczonym. Wiem, że wielu mężczyzn ma problem z tym, by nas zrozumieć przez co my same zaczynamy się zastanawiać, co z nami jest nie tak. Jednak to co się w środku Nas kotłuje, to zwykle bardzo naturalna reakcja na ciążę i świadomość zmian jakie zachodzą, a raczej jakie dopiero zajdą w naszym życiu. Przede wszystkim nie należy siebie oceniać, ani szufladkować, a zaufać.

Rozdrażnienie, potrzeba zrozumienia, akceptacji i obecności drugiej osoby jest naturalnym stanem rzeczy.  Tak. W ciąży potrzebujemy więcej uwagi, troski, spokoju i zrozumienia. Dlatego tak ważna jest rola naszych bliskich: mężów, mam, teściów oraz przyjaciół. Zwłaszcza przydatna okazuje się tu przyjaciółka, która ma już dziecko, która nas rozumie, poklepie po plecach, ale zamiast dawać mądre rady po prostu wysłucha. Ważny jest też wybór odpowiedniego lekarza prowadzącego, którego światopogląd odpowiada naszym przekonaniom. Tylko wówczas poczujesz się spokojna i bezpieczna. Zaufanie do lekarza jest tu podstawą, zwłaszcza gdy (tfu tfu) nie wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli potrzebujesz wsparcia, pomyśl może o pomocy ze strony douli - to najlepsza przyjaciółka kobiety w ciąży.

 

JESTEŚ NAJWAŻNIEJSZA!


Dbaj o siebie, swoje ciało i duszę. Staraj się wyciszyć, słuchać dużo muzyki, czytać, odpoczywać... Co ja Ci będę mówiła... Sama dobrze wiesz, czego Ci potrzeba - ja np. kocham ciszę - odkąd zaszłam w ciążę z Mają, kocham ciszę - słucham mało muzyki, za to uwielbiam jogę (uwaga, ta dozwolona jest dopiero od 4 miesiąca), wszelkie techniki relaksacyjne, no i książki. Dbaj o odpowiednią, bogatą, zróżnicowaną dietę. Dieta kobiety w ciąży wcale nie jest restrykcyjna, a zdrowa, również dla Ciebie. Zobaczysz, jak po wszystkim szybko wrócisz do starej wagi, jeśli tylko będzie mądrze i prawidłowo się odżywiała zamiast traktować ciąże, jako doskonały pretekst do podżerania.

Ciąża to stan błogosławiony. Wiem, że dolegliwości ciążowe temu zaprzeczają i młode mamy wymiotując wcale nie czują się wyjątkowo, ale sama pomyśl: kiełkuje w Tobie życie! Dziecko w Tobie z dnia na dzień staje się pełniejszym człowiekiem. Z minuty na minutę jest silniejsze i dojrzalsze. Ciężko w pierwszym trymestrze poczuć bąbelki w brzuchu, ale.... w drugim je poczujesz wraz z pierwszymi ruchami życia w Twoim brzuchu. Gwarantuję. To najpiękniejsza rzecz na świecie, której niestety nigdy żadnemu mężczyźnie nie dane będzie zaznać. Brzmi jak frazes. Może. Mimo dokuczliwości tego stanu uważam, że to coś pięknego! Czysta magia. Magia życia!





Jeśli chcesz dowiedzieć się dokładnie, jak dokładnie, miesiąc po miesiącu rozwija się w Tobie dziecko, i jak Ty możesz się czuć zapraszam do lektury następujących wpisów:



Zawsze się starałam, by to co pisze było przede wszystkim prawdziwe. Nie chcę tu słodzić, nie chcę lukrować. Chcę abyś poczuła się komfortowo. Chcę abyś wiedziała, że to, że się boisz jest zupełnie naturalne. Wszystkie czasem mamy dość. Wszystkie mamy jakieś dolegliwości. Jedne z Nas wymiotują, inne leżą przykute do łóżka, większość z Nas popuszcza przy kichaniu. I to też jest NORMALNE! Masz się poczuć lepiej. Taki zawsze był mój cel.

Napisz jak się czujesz? Jakie masz/miałaś dolegliwości w pierwszym trymestrze? Jak wspominasz okres ciąży? Co Cię najbardziej przeraża? a co najbardziej zadziwiło? Jak na to wszystko reaguje Twój partner? A może jesteś doświadczoną mamą i masz jakieś rady dla tych, które właśnie nimi zostały? 
 
 

Zobacz także

0 komentarze