ZABIĆ DROZDA Harper Lee - klasyka, po którą powienien sięgnąć każdy rodzic

9 września 2016


Harper Lee
Ten rok jest dla mnie szczególny. Postanowiłam bowiem, że nie będę się ograniczała do gatunków literackich po które zawsze sięgam, a poszerzę swoje horyzonty i przeczytam coś zupełnie innego niż dotychczas. Utworzyłam własny KLUB KSIĄŻKI (gdzie serdecznie Cię zapraszam) i właśnie dzięki naszym lekturom miesiąca przeczytałam "Zabić drozda" Harper Lee. To zdecydowanie jedna z najpiękniejszych i najbardziej wartościowych powieści, po jakie w życiu sięgnęłam. 

Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Nic dziwnego. Wystarczy spojrzeć na odwrót książki by przeczytać, że "akcja powieści to lata trzydzieste XX wieku małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci"

Czego można się spodziewać? Pasjonującej sprawy sądowej, wartkiej akcji, dużo z powieści prawniczej. Nic bardziej mylnego. "Zabić drozda" to powieść obyczajowa. Powieść bardzo unikatowa, niebanalna i jedyna w swoim rodzaju. Narratorem bowiem jest córka adwokata Skaut (w innym tłumaczeniu Smyk). Dorastająca niewinna dziewczynka, która wcale dziewczynką być nie lubi. Chodzi w spodniach (co budzi w tamtych czasach oburzenie), jest odważna, rezolutna, inteligentna i niezwykle spostrzegawcza. Mówi prawdę wprost, bez żadnych ogródek, zadaje niewygodne pytania i nie stroni od bójek. Przedstawia nam życie w Maycomb z jego wadami i zaletami.  Książka do połowy to jej opowieści o domu, zabawy z bratem - Jemem i ich przyjacielem Dillem, obserwacje tajemniczego domu, w którym mieszka Boo Radley. Podchody dzieciaków.  Proces to tło społeczne. Tło, które kształtuje młodych ludzi. Ludzi którzy w bardzo brutalny sposób dowiadują się o prawdach rządzących tym światem. Ludzi, którzy z beztroskich dzieci wchodzą w świat ślepych, zakłamanych, ograniczonych dorosłych. Uczą się czym jest dwulicowość, fałsz, obłuda, niesprawiedliwość, ale też poświęcenie, bezinteresowność, empatia, honor i obowiązek.
To książka o dorastaniu, przyjaźni, wychowywaniu dzieci, o szacunku do nich, do ich indywidualizmu. Książka o wychodzeniu poza schematy, o moralności, równości, prawości, szacunku do drugiego człowieka, potrzebie wolności i prawdy. Niezaprzeczalnie książka porusza jeden z bardzo ważnych aspektów również dzisiejszego świata - problem rasizmu. Śledzenie sprawy Toma Robinsona uświadamia nam jak długą drogę przechodzą Afroamerykanie, by walczyć o równouprawnienie. Sukcesy Atticusa są przerażająco smutne i zatrważające. 
Postacie są barwne, znakomicie zbudowane i dopracowane w każdym calu. A osoby takie jak Atticus, Calpuria czy panna Maudie dają nam niesamowite lekcje życia oraz właściwego wychowania dzieci. To klasyka, po którą powinien sięgnąć każdy rodzic.

"Zabić drozda" to książka dająca do myślenia. Książka momentami wzruszająca, czasem dołująca, a czasem naprawdę przezabawna. To książka mądra i głęboka. Książka, która pozostaje w pamięci. Książka, która wnosi do naszego życia wiele mądrości. Pozornie prosta narracja  z punktu widzenia dziecka jest dojrzała, przemyślana i niezwykle inteligentna. Coś pięknego. Majstersztyk.

Zdecydowanie polecam. Wcale nie dziwi mnie, że zaliczana jest do jednych z najlepszych książek wszechczasów. A Ty? Czytałaś już? Jakie znasz książki, które poruszyły Cię równie głęboko?

Zobacz także

0 komentarze