Jak przetrwać jesień, gdy nic tylko pada?

27 października 2016

 
Wiem, że jestem w ciąży i mam tendencje do marudzenia i przesady, ale błagam powiedz mi, że Ty też masz dość ciągłego deszczu, szarugi i braku słońca? Tegoroczna jesień nijak się ma do naszej ukochanej złotej, polskiej jesieni. Brakuje mi tego magicznego słońca, tej symfonii barw jakie tworzy światło z mieniącymi się liśćmi. Słonka prażącego w zmarznięty nos, szurania liśćmi i spacerów po parku. 

Nie wiem, jak jest u Ciebie, ale w centrum Polski od miesiąca nieustannie leje. Raz w tygodniu zdarzają się pojedyncze dni przerwy (i to niekoniecznie całe), gdy zaświeci słońce, a wówczas wszyscy wypełzamy z domów i nadstawiamy twarze ku ciepłu. 
 
Lubię jesień. Kojarzy mi się z ciepełkiem domowego ogniska, ze smakiem orzechów, ciastem z dyni, rozgrzewającą zupą, drążeniem dyni na Halloween i naszym przepięknym świętem zmarłych. Jesień to dla mnie kasztany, szeleszczące liście, przepiękne barwy i ciepłe swetry. Śmieszne łapciochy, kubek gorącej herbaty i dobra książka. 

Pewnie tak jak ja zastanawiasz się, jak przetrwać te pogody, gdy za oknem nic tylko deszcz i zimny wiatr. A jeśli do tego masz małe dziecko, które roznosi energia, gdy za długo siedzi w domu, to koniecznie musisz zapoznać się z moją survivalową listą.
 

NIE WALCZ, ZAAKCEPTUJ!

Im szybciej pogodzisz się z tym, że pogoda w Polsce jest kapryśna i ostatnio mało przyjemna, tym lepiej dla Ciebie. Wyjmij kalosze, kup wielką kolorową parasolkę i gwiżdż na deszcz. Nie ma co się denerwować tym, na co nie masz wpływu. A na pogodę nie masz, więc jeśli doskwiera Ci ciśnienie, zaparz sobie filiżankę ulubionej kawy i postaraj się zrelaksować.
 

ZATOP SIĘ W CIEPEŁKU i POCZUJ SIĘ BEZPIECZNIE

Nic mnie tak nie uspokaja, jak dźwięk bębniącego w parapet deszczu, gdy ja tymczasem siedzę sobie w ciepłym mieszkanku, ulubionych bamboszach, ciepłych skarpetach, przytulam do ulubionego koca i sączę pyszną, rozgrzewającą herbatę. Ciepło domowego ogniska sprawia, że czuje się bezpieczna, a dzięki temu szczęśliwa. Nie wychodzę, jeśli naprawdę nie muszę. Akurat mam ten komfort, że dziecko w miarę wcześnie chodzi spać, więc mam dom dla siebie, podczas gdy moja szalona Gazela przywdziewa buty biegowe i zrywa się na trening, ja się relaksuję. 
 

ROZPIESZCZAJ SIĘ

A dlaczego nie? Nie chodzi o drogie zakupy, ale małe drobnostki, które sprawią Ci frajdę. Zrób ciasto, upiecz ciasteczka - zapach rozchodzący się po całym mieszkaniu, otuli Cię niczym najmiększy i najmilszy koc. Dziecko będzie miało frajdę, mąż poczuje się uwiedziony zapachem, a Ty bez wyrzutów sumienia zjesz coś słodkiego i zdrowego. Lepsze własne ciasto, nawet z zakalcem, niż buła z cukierni. Kup sobie najlepsza kawę, jaką znalazłaś. Wybierz się do herbaciarni, wyciągnij imbryczek, zrób manicure, pedicure, a może masaczkę? Zainwestuj w słodkie i śmieszne kapcie, które będą wywoływać uśmiech na Twojej twarzy. Jeśli nie masz pomysłów, zerknij na moją tegoroczną jesienną wish - listę. Może znajdziesz tam, coś dla siebie?

NADRÓB ZALEGŁOŚCI FILMOWO-KSIĄŻKOWE

Nie ma przyjemniejszej pory roku to czytania oraz oglądania filmów i seriali, jak jesień czy zima. Długie wieczory sprawiają, że chętniej zostajemy w domach. To idealny moment na wieczór przy lekturze lub przed komputerem. Masz swój ulubiony film, który Ci zawsze poprawia humor? Dla mnie niezmiennie od kilku lat jest nim THE BLOND SIDE. Widziałaś? A czytam zwykle kryminały. Jakoś jesienią potrzebny jest mi mały zastrzyk adrenaliny. Do tego koc, ciepła herbata lub czekolada, kawałeczek ciasta. Może świeczuszki i elektryzujący głos Stinga w tle. Miodzio. Albo skorzystaj z promocji kinowych i wybierz się na randkę. 
 

 

UMÓW SIĘ Z PRZYJACIÓŁMI - W TOWARZYSTWIE CZAS PŁYNIE I SZYBCIEJ, I MILEJ


Najlepiej w domu. U nich, u Ciebie. Nie ważne. Wspólnie spędzony czas, śmiechy z pewnością Was rozgrzeją. A jeśli masz dzieci to spotkajcie się koniecznie! Ty będziesz miała miłe towarzystwo koleżanki/przyjaciółki/sąsiadki, a dziecko kompana do zabawy - no przecież nie ma nic przyjemniejszego. Mamy to szczęście, że dosłownie dwie klatki dalej mieszka przesympatyczna mama z synkiem wieku Majuszki. Dzieciaki bardzo się lubią, a i my przypadłyśmy sobie do gustu. Ponieważ spotykać na placu zabaw się już nie możemy, właśnie rozpoczęłyśmy wędrówki międzyklatkowe. I mam nadzieję, że potrwają jak najdłużej.

BĄDŹ KREATYWNA!

Szczególnie przy dziecku. Siedząc w domu z Majuchem kolejne dni, wymyślamy sobie atrakcje - malujemy farbami, czytamy, fantazjujemy, chodzimy w gości, zapraszamy w gości, umawiamy się do figloraju, by mała się wyhasała, jeździmy na zaległe urodziny i imieniny, do dziadków na obiady, na zakupy.  A gdy leje i szans nie ma na wyjście, wsiadamy w auto i jedziemy do biblioteki. Układamy puzzle, snujemy plany i wspólnie pieczemy (najpierw jest doskonała zabawa, a potem sprzątanie).
 

ŁAP KAŻDĄ POGODNĄ CHWILĘ I DUŚ JAK CYTRYNĘ

Nie tylko na nas dorosłych pogody mają dziwny wpływ. Moje dziecko ostatnio zapragnęło lodów. Od tak po dwóch miesiącach przypomniało jej się i nie było zmiłuj - wyjście rodzinne na lody być musiało. Ale jak tylko wychodzi słońce pędzimy na dwór, do parku, zbierać liście, szurać, biegać, chować się za drzewami - mało tych chwil - tym bardziej je cenimy. Organizujemy sobie małe wypady, jak ten na Farmę Dyniową.
 

POSTAW NA KOLORY

Skoro słońce nie chce nam rozświetlać barw jesiennych, stwórz je wokół siebie. W taką pogodę potrzebne są nam energetyzujące i elektryzujące barwy. Kolorowe lakiery do paznokci, małe dodatki w  kuchni, wrzos na stole, świeże pachnące kwiaty. Wybierz to co lubisz. W kolorze, który dodaje Ci energii. Jeśli świat jest szary, ty rozbijaj nijakość własnym światłem i barwą. Ja np. mam tęczową parasolkę, czerwień na paznokciach i pachnące pomarańczowe róże w wazonie. Staram się też tworzyć barwne posiłki, które dodają energii już od samego patrzenia. 
 
 

 
Nadal nie znalazłaś alternatywy dla siebie? Może znajdziesz je poniżej! Sprawdź, jakie jest 5 niezawodnych sposobów na jesienną chandrę.

I napisz mi koniecznie jak Ty walczysz z uczuciem melancholii i jak łapiesz energię?
 

Zobacz także

0 komentarze