Wyzwanie książkowe 2017

16 stycznia 2017


Ten rok będzie dla mnie wyjątkowo ciężki, ale też wyjątkowo magiczny. Na świecie pojawi się nasza druga kruszyna. Majeczka będzie musiała przeistoczyć się z jedynaczki w starszą siostrę, a ja z całych sił będę się starała obie je ogarnąć. Przy tym wszystkim liczę na odrobinę czasu dla siebie. Myślisz, że to realne?

Ostatnio najlepiej mi pod kocem z książką w ręku. Nie będzie to łatwe zadanie, dlatego moje wyzwanie na rok 2017 rok jest proste: CZYTAĆ! Nie ważne co, nie ważne ile. Czytać. Choć ociupinkę. Odrobinkę. Chcesz dołączyć? To nie konkurs. To nie zawody. To postanowienie czytania. Jeśli to będą 4 książki w ciągu roku - w porządku. Jeśli więcej to fantastycznie! Ale czytaj. Nawet te 15 minut w ciągu dnia. Albo 30 min. w tygodniu. Ile czasu uda Ci się wygospodarować, z tego się ciesz i czerp radość z czytania.
 
W zeszłym roku założyłam sobie pewne priorytety. Chciałam poszerzać swoje horyzonty. Sięgać po coś, po co jeszcze nigdy nie sięgałam. Nie powiem, bo moja kochana grupa facebookowa, na której mamy własny KLUB KSIĄŻKI bardzo mi w tym pomogła. Każda z Nas jest inna, każda czyta coś innego. Jedna mniej, druga więcej. Są licealistki, są mamy z dwójką, a nawet większą gromadką dzieci. Są studentki. Łączy nas jedno: na książkę zawsze znajdziemy czas.
 
W tym roku po prostu chcę czytać. A wierzę, że aby chcieć czytać, trzeba sięgać po odpowiednią dla siebie literaturę, która nas interesuje. Dlatego w 2017 roku stawiam na:
 

PORADNIKI DLA RODZICÓW - zdecydowanie pora zwiększyć swoją wiedzę, bo czuję że tą sferę zaniedbałam. Już czekam na zamówioną książeczkę. Jeśli znasz jakiś dobry, mądry poradnik daj mi proszę znać w komentarzu, chętnie po Niego sięgnę. Do tej pory zakochałam się w trzech "Nie tylko chusta" M. Bialik, "Kiedy Twoja złość krzywdzi dziecko" oraz "Rozwój psychiczny dziecka od 0 do 10".

LITERATURA DZIECIĘCO - MŁODZIEŻOWA - w ubiegłym roku zdałam sobie sprawę, jakie mam braki w literaturze dziecięcej, a przecież niebawem sama będę chciała Majci podsuwać mądre książki, które rozbudzą w niej wyobraźnię i rozniecą miłość do czytania. W planach "O czym szumią wierzby", "Kubuś Puchatek" czy "Mary Poppins" - a Ty co mi polecasz?

KLASYKA ŚWIATOWEJ LITERATURY - tak, tak, braki, braki. Zdecydowanie spodobała mi się klasyka. W zeszłym roku dopiero odkryłam sir Arthura Conan Doyle'a. W głowie się nie mieści. W tym roku bardzo chciałabym przeczytać "Hrabiego Monte Christo" czy "Szczygła".

POLSCY AUTORZY - tak, przekonałam się. Zdecydowanie się przekonałam do polskiej literatury. Dlatego chcę bardziej poznać nasze rodzime półki. Kogo mi polecasz? Do tej pory poznałam jedynię Musierowicz, Bondę, Mroza oraz Witkiewicz, Sochę i Natalię Sońską.

TO, CO LUBIĘ - gdy nie mam ochoty na rozwój, a chcę po prostu odpocząć, odsapnąć i poczuć się szczęśliwa w swoim świecie, sięgam właśnie po to, co lubię czyli kryminały i literaturę kobiecą, poradniki związane z minimalizmem, slow life czy hygge.

Nie zamierzam czytać książek na wagę. Jak uda mi się sięgnąć chociaż po jedną książkę z ww. kategorii będę kontenta. Jest mnóstwo autorów, z którymi chciałabym się zmierzyć, ale nie koniecznie w tym roku. Wiem, że 2017 to ja, rodzina i odnalezienie równowagi. Bo ten rok określa mi właśnie hasło: RÓWNOWAGA. Jej będę poszukiwała najmocniej. Równowagę między rodziną, a życiem poza nią. Równowagę między siostrami. Równowagę między dziećmi, a mężem. Równowagę między rozwojem, a domowym ciepłem.
 
Czytać! W  tym roku chcę po prostu czytać. Z pewnością możesz liczyć na kolejną wymianę książkową i akcję "czytajznami" A że teraz leżę i pachnę - bo tak muszę, to wykorzystuję czas na czytanie. A Ty? Czytasz jakieś książki? Lubisz to? Postawiłaś sobie jakieś wyzwanie? Liczę, że polecisz mi jakieś ciekawe pozycje. Możesz?
 
 

Zobacz także

0 komentarze