6 rzeczy, które przydadzą Ci się podczas karmienia czyli niezbędnik matki karmiącej

17 maja 2017

Medbest
Karmienie piersią, choć przynosi same korzyści, dla mamy bywa uciążliwe i bolesne. Na szczęście tylko z początku. Dlatego, gdy przetrwasz najgorsze pierwsze 2 miesiące, potem możesz rozkoszować się bliskością, jaką z dzieckiem tworzycie. Ucząc się karmienia przy Mai cudowałam na różne sposoby, by znaleźć dogodne dla siebie pozycje oraz gadżety, które mi to ułatwią. Wiem już, co dla mnie jest najbardziej pomocne i co najwygodniejsze. Dziś chciałabym podzielić się z Tobą moim doświadczeniem.



1. WYGODNY, DOBRZE DOPASOWANY BIUSTONOSZ TO PODSTAWA

Na początku szkoda mi było pieniędzy na droższe biustonosze do karmienia. Nie wiedziałam, jak długo będę karmiła więc wybierałam te tańsze opcje typu H&M. To był mega błąd. Można zrobić sobie prawdziwe kuku. Odkąd znalazłam firmę, która choć nie tania, szyje właśnie dla mam, jestem wniebowzięta. Biustonosz musi być wygodny, dobrze dopasowany i w żadnym miejscu nie upijać. Na początku drogi mlecznej, najmniejszy nawet ucisk, może spowodować zator lub zapalenie piersi. Dlatego to takie ważne, by znaleźć i firmę, i odpowiedni rozmiar. Na początek zdecydowanie polecam miękką bieliznę bez żadnych fiszbin, ani usztywnień. Potem taki biustonosz przyda się na noc. Ja zaufałam firmie Alles. Ich biustonosze nie dość, że idealne dla mam, to jeszcze są pięknie wykonane i czujesz się w nich zmysłowo i kobieco pomimo bycia dojną krówką. 


2. WKŁADKI LAKTYCYJNE

Tak, to prawda. One nie będą potrzebne każdemu. Podczas gdy jedne mamy mają bardzo ustabilizowaną laktację od samego początku, innym (jak mnie) na myśl o dziecku mleko cieknie strumieniami. Niestety. Gdy zbliża się pora karmienia wystarczy, że pomyślę sobie o malutkiej, od razu czuję mrowienie w piersi i mokry biustonosz. Bez wkładek chodzę z mokrymi plamami na koszulce. Polecam mieć w razie czego choć jedno opakowanie na start, a potem sama zobaczysz, jak to będzie u Ciebie. Na rynku wybór jest przeogromny. Testowałam już wiele firm i zaprzyjaźniliśmy się z NUKiem, ale tylko wersją Classic. Niektóre wkładki zostawiają niestety włókna na sutkach, co utrudnia dziecku spokojną konsumpcję. Inne są zbyt chłonne, że nie czujesz ich przepełnienia, a potem rolując się mogą ugniatać Ci pierś. Sprawdź sama, które firmy są dla Ciebie najwygodniejsze.

Alles


3. LAKTATOR


Radzę się zaopatrzyć. Najlepiej na dzień dobry mieć pożyczony. Czasem bywa potrzebny, a  czasem nie. Dla mnie jest najlepszym przyjacielem, bo nie widzę powodu by budzić śpiące w nocy dziecko, tylko po to by podać mu pierś  (oczywiście tylko, gdy pięknie przybiera na wadze). Jak śpi, niech śpi. A ja mrożę mleko na zapas. Przyda się również, gdy pokarmu masz za dużo, za mało lub dziecko śsie zbyt krótko - wówczas można odciągnąć chude mleko początkowe i podać maleństwu pierś z tłustym obiadkiem. Nie mniej jednak zawsze polecam konsultację z doradcą laktacyjnym albo przynajmniej z naprawdę dobrą położną.
 

4. PODUSZKA DO KARMIENIA


Rogali na rynku jest zatrzęsienie. Ja ich nie lubię. Są grube, sztywne i przydatne tylko gdy karmisz siedząc sztywno na krześle. Mam głęboką, niewygodną kanapę, a w domu brakuje krzeseł więc karmię na łóżku i najlepiej do tego nadaje się poduszka ciążowa. Masz nie tylko podparte ramiona, ale i plecy oraz kręgosłup. To jest nieprawdopodobnie wygodne szczególnie w nocy.


5. KOSZULA DO KARMIENIA


Niektóre mamy wydają fortunę na ciuchy do karmienia. Koszulki ze specjalnymi rozcięciami itp. Nie lubię tego. Bądźmy szczerzy, takie rzeczy są nieprawdopodobnie drogie, a potrzebujesz ich sporo. Zamiast tego wybieram zwykłe ciuchy. Nie wywalam całej piersi, a wkładam dziecko pod bluzkę, ta zaś delikatnie opada na pierś i wszystko zasłania. Ale nocą... nocą wybieram koszule do karmienia. Miałam kilka. Ale zakochałam się w tej od firmy MEDBEST. Nie dość, że jest pięknie wykonana, z miękciusiego, miłego w dotyku materiału, to nieprawdopodobnie funkcjonalna. Tylko jeden guziczek, a w sumie napka, i już jestem gotowa do karmienia. Oryginalny krój, dzięki któremu czuję się elegancko, gustownie i kobieco. To nie kolejna szmatka, ale koszula w której poczujesz się kobieco, stylowo i seksownie. Dla mnie bomba. Szczerze Wam polecam. Daje komfort psychiczny i dobre samopoczucie.

6. WIELOFUNKCYJNE PONCZO OD MEDBEST


Pamiętasz aferę z mamą, którą wyproszono z lokalu za karmienie piersią? Hmnnn nie wiem, jak naprawdę sprawa się miała. Faktem jest, że osobiście nie czuję wstydu karmiąc piersią, bo przestaję traktować tę część ciała jako element wywołujący podniecenie, a jak narzędzie do karmienia. Nie mniej jednak staram się być dyskretna i nie wywalam cyca nad kotletem. Choć karmię wszędzie, staram się przy tym być dyskretna, a ponczo mi to to zdecydowanie ułatwia. Dziecko ma jak oddychać, jest mu wygodnie i nie przykrywam mu głowy tetrą. Ponczo zaś jest wielofukcyjne i można je wykorzystać np. jako zabezpieczenie fotelika samochodowego przed wiatrem, jako kamizelka dla mamy, jako apaszka. 

MEdbest
Tak naprawdę nic więcej nie potrzeba. No chyba, że woreczki do zamrożenia mleka. A Ty? Karmisz piersią? Używasz laktatora? Jak wygląda Twoja droga mleczna? Wspomagasz się takimi umilającymi karmienie gadżetami? A może potrzebujesz w tej dziedzinie wsparcia? Chcesz o coś zapytać?
 
 

Zobacz także

0 komentarze