EMISIOWA SESJA CHRZCINOWA

13 września 2017


Jak już zapewne zdążyłaś się zorientować, mam wielką słabość do sesji fotograficznych u profesjonalnych fotografów. Nie łatwo mi dogodzić, dlatego jak już znajdę kogoś, czyj zmysł estetyczny mi odpowiada, zdecydowanie się go trzymam. Nic więc dziwnego, że sesję chrzcinową Emisia wykonała dla nas Anna Nelita. 

Zdjęcia nas nieco zaskoczyły, bo są mało chrzcinowe, ale przez to też bardzo oryginalne. Emisia była bardzo dzielna, choć jej godzina na spanie wybiła, a Ania jej postawiła wysoko poprzeczkę. Wyszło przecudownie. Przynajmniej dla mnie, choć przydałoby się więcej męża na zdjęciach i chrzestnej, która niestety na sesję mimo swoich chęci, nie dotarła. Mieliśmy jednak godne zastępstwo, które spisało się na medal.

Kocham kolekcjonować te nasze chwile pełne magii. Zdjęcia niebawem zawisną nam na naszej Erbelkowej ścianie miłości. Tylko które wybrać?

Bez zbędnego gadania, zostawiam  Cię z miłymi dla oka foteczkami. Tak przynajmniej mi się wydaje.  

 
 
 
 

ps. a teraz dla porównania polecam zajrzeć na foteczki chrzcinowe Majusi. I co podobne są dziewczyny? Bo mnie się wydają zupełnie różne.
 
 

Zobacz także

0 komentarze