Wakacje z dzieciem #5 - Agrotyrystyka z dzieckiem - czy warto?

20 września 2017


Wakacje z dziećmi to miła zmiana otoczenia. Nie sprzątasz, nie gotujesz, ale nadal się nimi zajmujesz, karmisz, przewijasz i robisz wszystko to, co robisz w domu. Właśnie dlatego potrzebowałam czegoś innego. Odkąd Maja podrosła, ma niewyczerpane pokłady energii i nawija non stop marzyła mi się cisza, spokój, cień drzew, śpiew ptaków, sad w którym na kocu mogę usiąść spokojnie z książką. W tym roku postanowiliśmy zatem spędzić je w nieco odmienny sposób. Postawiliśmy zatem na agroturystykę?


Dlaczego warto jechać do gospodarstwa agroturystycznego?


Nie wiem, jak Ty, ale ja będąc w domu z dziećmi czuję się wyczerpana. Potrzebuję się wyciszyć i prawdziwie wypocząć. A nic tak nie wycisza, jak obcowanie z naturą. Gdzie nie pojedziesz, tam jest mnóstwo ludzi, hałas, zgiełk i szum. Odgłosy z salonów gier, głośna muzyka, krzyki, śpiewy, gwar. To wszystko sprawia, że czujemy się przeładowani. Szczególnie dzieciaki. I to właśnie one potrzebują nudy. Tak. Moim zdaniem dzieci potrzebują nudy, by rozwijać swoją kreatywność, by budować swoje poczucie wartości i pewność siebie, by polubić obcowanie z samym sobą. W dzisiejszych czasach dzieciaki otrzymują zbyt wiele bodźców: głośne zabawki, ich mnogość, tv, tablety, elektronika. Są przeładowane informacjami, a wszystko robiące zabawki bawią się za nie. Brak dziś swobody, brak wolności, brak słodkiego nicnierobienia, dzięki któremu dzieci prawdziwie mogą rozwinąć swoje skrzydła. Przeładowane informacjami i szumem nie potrafią się same wyciszać. W takim miejscu, gdzie są blisko natury, z dala od kurortów, modnych miejsc, pełnych ludzi mogą prawdziwie się rozwijać i spędzać czas z rodziną, budować relacje i zacieśniać więzy. Jeśli więc pragniesz wypocząć i nie chcesz, by Twoje dziecko biegało jedynie między straganami, naciągając Cię to na lody, to na automat, to na gofra, warto rozejrzeć się za gospodarstwem agroturystycznym z prawdziwego zdarzenia.


 

Nie musisz jechać aż na 2 tygodnie!


Spójrzmy prawdzie w oczy, w takim miejscu pewnie długo za pierwszym razem nie wytrzymasz. Nie musisz jednak jechać tam na dwa tygodnie. Czasem wystarczy długi weekend. Pamiętaj jednak, że takie miejsce musi mieć naprawdę ciekawą okolicę i być komfortowe. Wspaniale, gdy trafisz na gospodarstwo, gdzie są rozległe tereny przyległe, lasy, sad, jakaś woda. Miejscem, gdzie zapewniony jest sprzęt sportowy, a Twoje dzieci znajdą tam atrakcje dla siebie. To nie może być moloch z 500 pokojami. To musi być klimatyczne i kameralne miejsce, gdzie poszanowana będzie Twoja prywatność. Warto poszukać miejsca, które jest samowystarczalne, gdzie poznasz smak prawdziwego chleba, a obiad zostanie ugotowany na warzywach z ogródka. Nie są to tanie miejsca, a o ich zabookowaniu warto pomyśleć już teraz, ale z pewnością warto.

W tym roku zdecydowanie za późno się zdecydowaliśmy na wyjazd. Znaleźliśmy miejsce w gospodarstwie, które nie do końca nazwałabym agroturystyką, ale mieliśmy spokój, ciszę, wspaniałe jedzenie i doskonałą obsługę. Maja zaś całymi dniami szalała na trampolinie lub na tyrolce. Mnie znaleźć można było w zagonkach z poziomkami. Poranek rozpoczynałyśmy spacerem w kaloszach i podglądaniem koni, kóz i strusiów, a na śniadanie piłam świeże zioła z ogrodu. Byliśmy też blisko dużego miasta, do którego w każdej chwili mogliśmy jechać, by zwiedzić zamek czy schłodzić się na lodach.W to samo miejsce co prawda nie wrócę, ale agroturystycznego bakcyla złapałam i stwierdzam, że to najlepsza opcja na wakacje z dziećmi.
 
A Ty? Byłaś kiedyś na takich wakacjach? Korzystałaś z oferty gospodarstwa agroturystycznego. Znasz miejsca, który polecasz  z czystym sumieniem?

Zobacz także

0 komentarze