PODSUMOWANIE 4. edycji WIELKIEJ WYMIANY KSIĄŻKOWEJ "PRZECZYTAJ I PODAJE DALEJ"

22 listopada 2017



To już czwarty raz, gdy porwałam się na zorganizowanie naprawdę dużej imprezy międzyblogowej. Wielka Wymiana Książkowa PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ znów okazała się wspaniałym wydarzeniem, na które przybyły tłumy. To cykliczna już akcja promująca czytelnictwo, podczas której możesz bezkosztowo wymienić się książkami. Dołączyło do Nas 100 blogerów i drugie tyle osób prywatnych, bo to zabawa dla wszystkich. Zyskałyśmy również partnera akcji, Wydawnictwo Prószynski i S-ka, dzięki któremu zorganizowałyśmy konkursy poboczne. Książki już trafiły do zwycięzców. Oj działo się!

Nawet sobie nie wyobrażasz, jakie emocje mi przy tym wszystkim towarzyszą: radość, stres, podekscytowanie (...) i satysfakcja, spełnienie oraz duma. Tak, jestem dumna, że wszystko się udało. Jestem dumna, że wszyscy byli zadowoleni. Jestem dumna, że mi zaufaliście. Jestem też bardzo wdzięczna. Za pomoc w promocji wydarzenia, za wsparcie, za zaufanie.

Całe przedsięwzięcie pomogła mi zorganizować Dagmara, czyli Socjopatka. Znakomicie nam się współpracuje. Żadnych zgrzytów, tylko energia, zatem chyba nikogo nie zaskoczę informując, że Daga zostaje ze mną na stałe? Bardzo mnie to cieszy, bo wspaniale jest mieć u boku zaufaną profesjonalistkę, na którą można zawsze liczyć.

A ten wspaniały plakat, który nieustająco krążył po sieci, zachęcając Was do udziału w akcji, wykonała dla Nas Kasia z YUMMY MUMMY.

Podczas trwania wymiany oraz bezpośrednio po niej dostawałam mnóstwo wiadomości od zadowolonych uczestników. Wylaliście miód na moje serce. Co więcej, do akcji dołącza coraz więcej naszych czytelników! Odczuwam to jako wielki sukces. To bowiem oznacza, że darzycie nas wszystkich zaufaniem. 


Sami zobaczcie, co o wymianie napisali jej uczestnicy:

"Dlaczego warto? Mogłabym wymienić mnóstwo powodów: porządki na półkach, nowe pozycje w biblioteczce, niewielki (lub zerowy) koszt wymiany, odkrywanie nowych blogów, poznawanie nowych osób… Ja dodatkowo buszując po różnych blogach i wybierając książki, często daję szansę nieznanym mi wcześniej autorom. Staram się patrzeć nie tylko na szeroko reklamowane nowości, ale i na te mniej popularne tytuły. Sprawdzam opisy, czytam opinie i poszerzam horyzonty :) I właśnie dlatego dzięki wymianie dostaję książki, na które pewnie w ogóle nie zwróciłabym uwagi w księgarni, albo takie, których w księgarniach już po prostu nie ma. Wierzę, że takie perełki trafiają w moje ręce nie bez powodu – nigdy się nie rozczarowałam, z każdej coś wyniosłam, śmiałam się, płakałam… No i poza książkami zawsze otrzymuję coś jeszcze: potwierdzenie tego, że istnieje mnóstwo sympatycznych ludzi na których można polegać i którzy podzielają miłość do słowa pisanego. To jest naprawdę niesamowite" - ANNA TABAK
 
 "Warto bo: 1. to świetna inicjatywa 2. książki nie zalegają nam na półkach i inni również mogą je przeczytać 3. propagujemy czytelnictwo 4. za kwotę wysyłki mamy książkę 5. poznajemy chociaż troszeczkę ludzi :) 6. możemy znaleźć świetne blogi. A jeśli to nie wystarczy.... To proponuję przeczytać to jeszcze raz - do oporu i utwierdzenia się, że WARTO" - MAGDALENA SUDAK
 
"Lista powodów, dla których warto wziąć udział w Wielkiej Wymianie Książkowej jest długa :D Nie jestem w stanie wymienić tylko jednego argumentu "za" :) No więc tak:
- jeszcze nigdy, żadna sytuacje/wydarzenie związane z moją największą pasją, jaką są książki, nie wzbudziła we mnie takich emocji i adrenaliny (np. wczoraj, kiedy kolejna osoba napisała mi, że jest chętna na dwie z ostatnich czterech moich książek, zaczęłam piszczeć i machać rękami jak opętana, co być może nie świadczy o mnie i mojej psychice najlepiej, ale w tym momencie liczy się to, że kolejne książki mają nowy dom, a ja zyskałam naprawdę intrygujące tytuły);
- uwielbiam przeglądać książkowe blogi i łapać się za głowę w geście: "nie wiedziałam, że tego jest tak dużo!";
- mieszkam nadal z rodzicami i choć dysponuję własnym funduszem, to często słyszę "po co kupujesz, masz bibliotekę za rogiem". Dzięki wymianie odpowiadam: "toż to właśnie taki rodzaj biblioteki, tylko internetowej";
- wypisywanie karteczek "dziękuję za wymianę i miłej lektury" sprawia mi taką radość, jak kilkanaście lat temu, kiedy wpisywałam się kolegom i koleżankom do pamiętnika;
- nowe znajomości! W kwietniu pierwszy raz brałam udział w Wymianie i od tamtego czasu utrzymuję instagramowy kontakt z dziwczyną, z którą wtedy się wymieniałam;
- bardzo lubię obserwować ludzi i ich reakcje na różne zdarzenia, ale największą przyjemność sprawia mi widok Pani z poczty, kiedy trzy razy w tygodniu staję przy okienku z kilkoma dużymi kopertami i słowami na ustach: "tak, to znowu ja", a Pani odpowiada: "polecony, tak jak zawsze?";
- słowa listonosza, kiedy podnoszę słuchawkę domofonu i słyszę: "to ja, poczta, książeczki dla pani";
- uczucie jeszcze lepsze od wspomnianej wcześniej adrenaliny, kiedy przeglądając blogi dostrzegam książkę autora, którego kolekcjonuję, dokładnie w takim wydaniu, jakie zbieram i to ten egzemplarz, którego już nigdzie nie mogę znaleźć. Zostawiam komentarz, link, z nikłą nadzieją, że ta osoba coś u mnie znajdzie, a potem otwieram maila i widzę, że tak, ta wyczekana i szukana wszędzie książka może być moja! Niesamowite to uczucie, ale nie potrafię go nazwać. Jest znane pewnie większości osób od literatury uzależnionych:
- otwieranie kopert, przeglądanie stron nowych książek, układanie ich na półkach (czy może raczej wciskanie ich w miejsca, gdzie już nic wcisnąć się nie da) to kwintesencja i piękne podsumowanie całej akcji, na które zawsze czekam. I to, że książki nie przychodzą tego samego dnia - dzięki temu dłużej trwa cała radość i ekscytacja;
- na koniec świadomość, że nie tylko ja jestem tak zakręcona na punkcie książek. Ta wirtualna wieź jest coraz bardziej dla mnie odczuwalna, a na wymianę czekam jak na wakacje w ulubionym miejscu. Tam, gdzie czuję się dobrze i w pełni szczęśliwie"
- KAROLINA SAWKA

 
"Dla mnie wymiana książkowa to akcja w której wymieniam książki, które sama przeczytałam i jakiś czas temu oddałam je starszej pani do przeczytania. Pani przeczytała książki, jest zachwycona ale chciałaby czytać dalej i więcej. Fundusze jednak jej nie pozwalają na zakup książek. Od czasu do czasu w różnych miejscach kupuję więc książki dla siebie, czytam i potem jej oddaję. A wymiana to wspaniałe miejsce aby zrobić to za darmo i dać możliwość przeczytania książek dalej i dalej" - MAGDALENA POLAK 
 
....
 
Mogłabym tak dalej, dłużej, więcej. Nie znalazłam ani jednej osoby, która nie byłaby zadowolona, która by nie dostała książki, która nie chciałaby do Nas wrócić. Jeśli jesteście ciekawi, jak naszą akcję ocenili inni blogerzy zajrzyjcie do: RETRODERMA, UŚMIECH W OCZACH, MATKA PUCHATKA, BIBLIOTECZNIE, MAMOL, LUSTRO RZECZYWISTOŚCI, BOHATER FIKCYJNY, UWAŻNIEJ, OSTATNIA KROPKA, CZYTALSKI, BEZTROSKA MAMA.
 

A ja z tego miejsca i z całego serca dziękuję Dagmarze i Kasi za pomoc, Wydawnictwu za zaufanie i cudowne książki do konkursów i dziewczynom dzięki którym zyskałam wspaniałe 8 nowych tytułów!!!!!  
 Pozostaje mi tylko zaprosić Was na kwiecień! Bo wówczas odbędzie się V edycja. Chcecie? Będziecie? 
Ps. te wszystkie wspaniałe zdjęcia, to "łupy" uczestników tej edycji. Prawda, że stosiki prezentują się zachwycająco? 
 
 
 

Zobacz także

0 komentarze