Nastrój się na Święta

6 grudnia 2017


Z roku na rok wszechogarniająca nasze życie komercjalizacja zabija ducha Świąt Bożego Narodzenia, napastując nas wystawami, reklamami i witrynami choinek tuż po Wszystkich Świętych, a czasem nawet dużo przed. Patrzę na to wszystko ze zgrozą, niedowierzaniem i coraz większym zniesmaczeniem. Nagonka na prezenty trwa niemal dwa miesiące przed Świętami, a my robimy się coraz większymi materialistami. Co z tego wszystkiego wyciągną nasze dzieci? Jak przekazać im istotę Bożego Narodzenia, skoro sami dawno ją zgubiliśmy?

Święta dla mnie zawsze były pełne magii. Stałam z nosem przytkniętym do szyby, wypatrując pierwszej gwiazdki. W oczekiwaniu na kolację zawsze lepiłam bałwana z wujem, a choinkę zawsze ubierałam z dziadkiem. Do dziś czuję w nozdrzach zapachy z kuchni, z której przeganiała mnie babcia. Odświętne stroje, podniosłe nastroje, ekscytacja i rodzina w komplecie. Do dziś patrzę na swoje mieszkanie i zastanawiam się, jakim cudem duży pokój pomieścił tyle osób i psa. 

W telewizji, przed Świętami, często zadają przypadkowym przechodniom to samo pytanie: Jaki był najlepszy prezent, jaki dostałeś pod choinkę w dzieciństwie? Nigdy bym na to pytanie nie odpowiedziała, bo nie pamiętam dosłownie żadnego. Tak! Żadnego. Z początku pomyślałam, że albo coś jest ze mną nie tak, albo nie dostawałam tego, o czym marzyłam. Z wiekiem zrozumiałam, że powód jest zupełnie inny. Choć kocham Mikołaja i prezenty, to nie one są najważniejsze. Najważniejsi są bliscy i gdy wspominam, gdy wracam pamięcią do tamtych dni, pamiętam zapachy, emocje, dźwięki. Pamiętam tamto ciepło bijące od osób, które kocham. Ich radość, głośne śmiechy, smak ukochanych pierogów, barszczu, którego nikt nie przygotowywał tak, jak moja babcia i uśmiechniętych chochlików w oczach mojego dziadziunia, gdy razem stroiliśmy choinkę.

Święta to bliscy, to emocje, to ciepło domowego ogniska, to rodzina w komplecie i miłość. To wyjątkowe smaki i zapachy. To tradycja. Ducha Świąt Bożego Narodzenia nie odnajdziesz w galerii handlowej, odnaleźć go możesz tylko w swoim sercu. Możesz go też podarować bliskim. Jak? Powiem Ci. Recepta jest prosta:



NASTAW SIĘ NA DAWANIE, A NIE NA BRANIE!


Nie możesz poczuć ducha Świąt? Skup się na bliskich. Pomyśl czym ich obdarować, co ich ucieszy, co rozbawi, czym się interesują, o czym marzą, co jest im najbardziej potrzebne. Postaw sobie za punkt honoru podarowanie im czegoś wyjątkowego. Nie koniecznie musi to być zakupione. Może dasz im coś co samodzielnie wykonasz? A jeśli masz dwie lewe ręce, to chociaż sama zapakuj prezent np. z czerwono - zielone pompony?


POMÓŻ POTRZEBUJĄCEMU


Nie chcę by zabrzmiało to pompatycznie czy obcesowo, ale zrobię czegoś bezinteresownego dla kogoś nieznanego, wyciągnięcie dłoni do potrzebującego czyni cuda i obdarowującemu daje coś znacznie więcej. Nie bez powodu przy wigilijnym stole kładziemy dodatkowe nakrycie dla zagubionej duszy. Pomaganie innym, wzbogaca nasze duże i zwiększa serce. Dodaje skrzydeł, daje satysfakcję. Możesz pomóc w schronisku dla bezdomnych, możesz zanieść karmę dla psów i kotów,  możesz pomóc w organizowaniu Szlachetnej Paczki, a możesz chociażby kupić na stół świecę Caritas.

MIEJ CZAS DLA BLISKICH


Wiem, że przed Świętami większość z Was wpada w szał. Ogarnia nas mania sprzątania, a perfekcjonizm doprowadza do obłędu. Newówka, pośpiech i myślenie pt. "ten wieczór musi być idealny" przegania całą magię, zostawia niesmak i psuje Święta. Naprawdę musisz wymyć wszystkie szafy, szafki i szafeczki? Nie mogłaś tego zrobić wcześniej? Nie możesz później? Królowa Anglii przyjeżdża? Czy teściowa robi test białej rękawiczki? Założę się, że Wigilii wcale nie spędzasz w domu, a u rodziców. Po co się więc spinasz? Zamiast sprzątać po prostu spędzaj czas z rodziną, z dziećmi, pobaw się z psem. Dom to nie muzeum i choć sprzątanie jest tradycją, to naprawdę możesz wrzucić na luz. Ewentualnie jeszcze jest czas, by znaleźć kogoś, kto zrobi to za Ciebie. Wyluzuj!


PODTRZYMUJ RODZINNE TRADYCJE ALBO TWÓRZ WŁASNE


Cała Magia Świąt Bożego Narodzenia, ich wyjątkowość to tradycja, powtarzalność i rzadkość. Ubierasz choinkę, przygotowujesz karpia oraz makiełki, zakładasz odświętną sukienkę i śpiewasz kolędy Wszystko to robisz tylko raz w roku. Zawsze to samo, ale tylko raz do roku. Właśnie to czyni Święta niepowtarzalnymi. Na grudzień czekamy z utęsknieniem, bo znamy jego scenariusz. Potrawy smakują lepiej, choinka pachnie jakby intensywniej, a humor masz wówczas lepszy. Jeśli założyłaś własną rodzinę, nie bój się tworzyć własnych tradycji. Dzięki temu Twoje dzieci poczują prawdziwą magię, bo będziecie robić wspólnie coś wyjątkowego. My np. odkąd urodziła się Maja robimy sobie rodzinną sesję zdjęciową do kartek, które ślemy później do bliskich, zaś w Drugi Dzień Świąt z mężem wybieramy się do kina, by mieć czas tylko dla siebie. 


UDEKORUJ SWÓJ DOM


Może to zabrzmi trywialnie, ale udekorowanie domu światełkami i śmiesznymi skrzatami zawsze wprowadzało mnie w świąteczny klimat radości. Lubię w salonie powiesić czerwone zasłony, zarzucić skrzące się lampki, narwać świeżej jodły z mamy ogrodu i wdychać ten zapach. Zrób dla siebie i bliskich coś wyjątkowego. Kup w tym roku żywą choinkę. Zamiast fantazyjnych, drogich bombek powieś szyszki, suszone pomarańcze, orzechy i pierniczki, które w tajemniczych okolicznościach będą w nocy znikać.


UPIECZ PIERNICZKI


Chyba nic tak nie wywołuje nastroju świątecznego jak zapach i smak pierniczków, a jeśli upieczesz je wspólnie z dziećmi lub ukochanym, potem powiesisz na choince lub zapakujesz znajomym w prezencie, to z pewnością zrozumiesz o czym mówię. Kocham prezenty, które robi się samemu, z myślą o bliskich. Wlewasz w nie całe serce, ofiarowujesz ciepło, które doskonale rozpływa się w ustach.


WYŚLIJ KARTKI ŚWIĄTECZNE


Lubisz dostawać świąteczne kartki? Ja ubóstwiam. Nie mogę się ich doczekać. Niestety z roku na rok dostaję ich coraz mniej. Na szczęście jednak mam moje ukochane czytelniczki, które zawsze o mnie pamiętają i wiem, że podarują mi tą radość. W tym roku zamiast czekać, sama wyślij kartki, a najlepiej zrób je sama, z dziećmi. Naucz je tego, co w tym jest najważniejsze i najpiękniejsze. Myśl o innych, o bliskich, o zrobieniu im przyjemności. 

SIĘGNIJ PO KSIĄŻKĘ


Jeśli nadal nie potrafisz nastroić się świątecznie, sięgnij po literaturę bożonarodzeniową. Przed Świętami autorzy wydają bardzo klimatyczną literaturę. Książki Magdaleny Kordel czy Natalii Sońskiej otulają niczym śnieżna pierzyna i ogrzewają historiami bohaterów, często dając nam sporo do myślenia. Roztaczają świąteczną magię, przypominając o tym, co ważne. Nie znasz takich książek? Zerknij w propozycje, jakie przygotowałam z innymi blogerkami, przeczytaj recenzje 5 książek z gwiazdką w tle.


ALBO OBEJRZYJ FILM


Nie lubisz czytać? To oglądaj. Jeśli nie jesteś zwolenniczką Kevina, może sięgniesz do starego kina? Ja co roku po Wigilii oglądam TO WŁAŚNIE MIŁOŚĆ. Zakochałam się w tym filmie bez pamięci. Zawsze mnie wzrusza i otwiera te drzwi, które otwierać powinien. A 2 lata temu zakochałam się też w LISTACH TO M 2. 

I POSŁUCHAJ BUBLA


Odkąd Michael Buble wydał swój świąteczny album, wprost nie wyobrażam sobie Świąt bez akompaniamentu świątecznych hitów w jego aranżacji. A jego anielski głos mnie tuli niczym cieplutki kocyk i rozgrzewa jak najpyszniejsza herbata z sokiem malinowym. Nie lubię polskich kolęd. Nie i już. Mówię o tym głośno. Za to kocham radosne, amerykańskie piosenki świąteczne. To one sprawiają, że jestem wesoła.





Tak, Święta to nie wątpliwie świat magii, która leczy zranione serca, niesie ukojenie, daje poczucie bezpieczeństwa, spełnia marzenia, budzi w nas najczystsze i najszlachetniejsze uczucia. Chcesz nastroić się na te Święta? Unikaj komercji, strzeż się konsumpcjonizmu i materializmu. Skup się na najbliższych i korzystaj z wszelkich naturalnych środków, jakie pamiętasz z dzieciństwa. Postaw na zapachy, smaki, dźwięki. Obudź swoje zmysły, a zanim się spostrzeżesz będziesz nuciła "Last Christmas" i chodziła z "głupim" uśmiechem na ustach.

A jeśli wciąż Cię nie przekonałam, zajrzyj proszę w jeden z moim pierwszych wpisów na blogu. Moje stałe czytelniczki co roku zapewniają mnie, że właśnie przez ten wpis poczuły Magię Save the Magic Moments i zapragnęły zostać ze mną na dłużej. Magia Świąt Bożego Narodzenia bije z Niego niegasnącym światłem.



Wpis powstał w ramach akcji Blogrudzień 2017, która trwa przez cały miesiąc (za wyjątkiem dwóch dni Świąt Bożego Narodzenia), wymyślona i zorganizowana przez Magdę, autorkę bloga Magda M. Blog.
29 dni, 29 blogerów, 29 postów. Wspólnie tworzymy blogowy kalendarz grudniowy! Koniecznie zajrzyjcie!
 
 

Zobacz także

0 komentarze