Annabelle Minerals - kosmetyki mineralne, czym są i czy warto je stosować?

26 stycznia 2018

Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez makijażu. Mam problemy z cerą odkąd tylko weszłam w wiek dojrzewania i niestety już nigdy z niego nie wyszłam. Cera mieszana z licznymi przebarwieniami plus "wulkany hormonów", które niestety widoczne są na mojej twarzy, nie pozwalają mi poczuć się komfortowo we własnej skórze. Dlatego podkład plus tusz do rzęs to mój niezbędnik. Do tego koniecznie korektor. Testowałam produkty wielu firm, z różnych półek cenowych i już miałam dać za wygraną, gdy w moje ręce wpadły produkty Annabelle Minerals.

Od jakiegoś czasu zmieniamy z mężem nasze życie w kierunku bardziej naturalnym. Staliśmy się świadomymi konsumentami, przez co bardziej wymagającymi. Mąż nauczył się czytać etykiety i do naszego koszyka trafiają już tylko zdrowe, naturalne oraz nieprzetwarzane produkty. Gdy zaczniesz wyrzucać z życia chemię, bardzo łatwo ją później znajdujesz. Jesteś niczym detektor. Zaczęliśmy od produktów spożywczych, ale to mi nie wystarczyło. Postanowiłam też zmienić coś, jeżeli chodzi o kosmetyki. I tak zaczęła się moja przygoda z minerałami.

Muszę się przyznać, że z początku sceptycznie podchodziłam do kosmetyków mineralnych. Jak się później okazało zupełnie niesłusznie, minerały bowiem całkowicie zaspokoiły moje potrzeby, tym samym budząc we mnie chęć sięgnięcia po więcej. Ale może po kolei.
 

CO TO SĄ KOSMETYKI MINERALNE?


To wyjątkowo delikatne dla naszej skóry preparaty, które są w pełni naturalne. Kombinacja czystych, leczniczych minerałów, które są zbudowane z minimalnej ilości składników. Dzięki temu są łagodne, nie podrażniają, są hypoalergiczne, a więc idealne dla cery problematycznej. Jednak stosować je mogą wszyscy. Nadają się do każdego typu cery. Mają sypką konsystencję, dzięki czemu nie tworzą środowiska przyjaznego bakteriom, a więc nie zaostrzają zmian trądzikowych, wręcz je łagodzą. Są wodoodporne, bardzo wydajne i nie mają daty ważności, gdyż minerały nie tracą swoich właściwości. W tych kosmetykach nie ma żadnej żadnych olejów, wosków, substancji zapachowych. Co więcej dają również ochronę UVA i UVB. Brzmi genialnie prawda?


 

JAK JE STOSOWAĆ?

Wystarczy odpowiednio nakładać produkt i rozprowadzać go pędzlem na twarzy okrężnymi ruchami. Wcieranie kosmetyku w skórę gwarantuje większe krycie.

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/kosmetyki-mineralne-do-makijazu-czym-roznia-sie-od-tradycyjnych-kosmet_36061.html

Najlepiej rozprowadzać kosmetyki typu puder czy podkład za pomocą pędzla, okrężnymi ruchami, wcierając kosmetyk w skórę, co nada mu większe krycie. Używamy do tego specjalnego pędzla typu flat top (zbity i gęsty, ścięty na płasko  - daje lepsze krycie) lub kabuki (ten jest bardziej zaokrąglony i zdecydowanie delikatniejszy). Należy pamiętać, że makijaż mineralny wykonuje się nieco inaczej. Nie sypiemy produktu bezpośrednio na twarz. Cerę zaś należy wcześniej odpowiednio przygotować, wklepując w nią krem nawilżający. Dopiero po jego wchłonięciu możesz powoli nakładać kosmetyk, bardzo cienkimi warstwami To  cały sekret naturalnego efektu. Ja sypie sobie nieco podkładu/korektora czy pudru bezpośrednio na wieczko kosmetyku, po czym zatapiam w nim dokładnie pędzel, strzepując nadmiar.

Kosmetyki mineralne można nakładać również na mokro, ale należy zaopatrzyć się dodatkowo w hydrolat lub wodę termalną. Samo nakładanie zaś wymaga wprawy, więc sama pozostaję przy nakładaniu na sucho.

Wystarczy odpowiednio nakładać produkt i rozprowadzać go pędzlem na twarzy okrężnymi ruchami. Wcieranie kosmetyku w skórę gwarantuje większe krycie.

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/kosmetyki-mineralne-do-makijazu-czym-roznia-sie-od-tradycyjnych-kosmet_36061.html

Wystarczy odpowiednio nakładać produkt i rozprowadzać go pędzlem na twarzy okrężnymi ruchami. Wcieranie kosmetyku w skórę gwarantuje większe krycie.

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/kosmetyki-mineralne-do-makijazu-czym-roznia-sie-od-tradycyjnych-kosmet_36061.html

ANABELLE MINERALS

 

Annabelle Minerals to polska marka, która produkuje naturalne kosmetyki mineralne oraz akcesoria do makijażu właśnie tu, na miejscu, w Polsce. Produkty marki są w 100% naturalne. Nie zawierają więc żadnych parabenów, silikonów, konserwantów, substancji zapachowych czy pochodnych ropy naftowej. Kosmetyki te nie są testowane na zwierzętach. Odpowiadają potrzebom wegan oraz wegetarian. W ich ofercie znajdziesz podkłady (rozświetlające, matujące oraz kryjące) korektory, pudry wykończeniowe, róże, cienie do powiek oraz liczne  akcesoria do makijażu m.in. wspomniane wcześnie przeze mnie pędzle.
 

Kosmetyki Annabelle Minerals swoją formułę opierają na czterech składnikach mineralnych. To rozświetlają mika, matujący i antybakteryjny tlenek cynku, zapewniający ochronę przeciwsłoneczną dwutlenek tytanu oraz odpowiedzialne za kolor tlenki żelaza. 

DLACZEGO WARTO? 

 

Testowałam 4 produkty marki Annabelle Minerals: korektor, podkład matujący, puder wykończeniowy oraz róż. Jestem zachwycona. Za nic w świecie nie wrócę do drogeryjnych podkładów. Różnica jest kolosalna. Zarówno w wyglądzie makijażu, komforcie jego noszenia, jak i w efektach po jego zastosowaniu. 

Cera jest jednolicie gładka, przemiła w dotyku, wygląda na świeżą i zdrową, a dobrze dobrany kolor sprawia, że makijaż jest niewidoczny. W ofercie Annabelle Minerals znajdziesz aż 22 odcienie podkładów, w każdej z w trzech formuł: rozświetlającej, matującej lub kryjącej, co gwarantuje Ci zaspokojenie Twoich potrzeb.

Makijaż jest delikatny, bez efektu maski, naturalny tzw. au naturel. Nie pozostawia śladów na ubraniach. Kosmetyki te posiadają dość gęstą konsystencję, ale nie są ciężkie, wręcz przeciwnie. Muszę przyznać, że świetnie stapiają się ze skórą, wyrównując jej koloryt, co w moim przypadku działa po prostu genialnie. 

Co było dla mnie dużym zaskoczeniem kosmetyki mineralne świetnie dają sobie radę z wydzielanym sebum. Już się nie świecę, a krostki są podsuszane, szybciej się goją. W przesuszonych miejscach zaś nie widać szorstkich placów, ani rozszerzonych porów. Poprawił się również stan mojej skóry.

Oczywiście nie zawsze stosuję wszystkie kosmetyki na raz. W zależności od stanu mojej cery używam samego pudru, korektora i podkładu czy podkładu z pudrem. Nie mniej jednak, w ciężkich chwilach, gdy sytuacja tego wymaga nakładam  pełne trio bez obawy, że moja cera będzie wyglądała sztucznie. Te kosmetyki nawet nakładane warstwowo nie dają elementu maski.


Jestem bardzo zadowolona. Używałam kosmetyków zarówno z górnej półki, jak i średnich widełek cenowych. Nie tylko drogeryjnych, ale również dermatologicznych. Absolutnie nie dawały takiego efektu lub dawały go tylko z początku, nim kosmetyk się nie utlenił i nie zmienił odcienia. Zdecydowanie zostaję z minerałami.

Bardzo jestem ciekawa, jak sprawdzają się cienie do powiek oraz tusze do rzęs. Muszę też uzupełnić swój zestaw o pędzel do korektora. No i oleje. Nigdy jeszcze nie stosowałam olejów, a wszyscy tak je zachwalają. Masz może jakieś doświadczenie w tym temacie? Znasz markę Annabelle Minerals? Stosowałaś ich produkty? Jakie są w Twoim odbiorze?
 

Zobacz także

0 komentarze