Latarnia z Kiss River - Diane Chamberlain

19 lutego 2018


Lubię książki, w których akcja dzieje się w dwóch czasoprzestrzeniach, gdy losy obcych z pozoru osób, żyjących kilkadziesiąt lat po sobie, splatają się. Lubię książki, w których nie wszystko jest oczywiste, jednak bohaterów lubisz już od pierwszej strony. Lubię, gdy są dobrze nakreśleni. Gdy poznajemy ich emocje. Gdy są tajemnice. A właśnie takie książki tworzy autorka bestsellerowych powieści Diane Chamberlain.

LATARNIA Z KISS RIVER to II tom cyklu Kiss River. Jednak z powodzeniem możesz po nią sięgnąć, nie przeczytawszy pierwszego tomu zatytułowanego "Światło nie może zgasnąć", bowiem autorka bardzo zgrabnie wplata powiązania z pierwszą częścią w treść książki, wyjaśniając tylko najważniejsze sprawy. Tak naprawdę główną bohaterką jest właśnie tytułowa latarnia, zaś nowych bohaterów po prostu nie da się nie polubić.

Dziesięć lat po wydarzeniach w pierwszym tomie, do Kiss River przyjeżdża Gina Higgins, nauczycielka ze stanu Waszyngton, która przemierza tysiące kilometrów tylko po to, by ujrzeć latarnię. Nie wie jednak, że ta zniszczona przed laty przez olbrzymi sztorm, w części spoczywa na dnie oceanu. Gina podając się za badaczkę latarni, korzysta z gościny Lacey i Claya (dorosłe dzieci Anne O'Neil czyli bohaterki I części), rodzeństwa zamieszkującego dom latarnika, by dotrzeć do soczewki Fresnela. Stara się pozyskać sponsorów, którzy zechcą sfinansować wyciągnięcie na ląd zatopionego fragmentu latarni.
 
Równocześnie poznajemy losy czternastoletniej Elizabeth Poor, córki latarnika, która zakochuje się w młodym żołnierzu ze Straży Wybrzeża. Tym samym, cofając się do lat 40. stych XX wieku oraz II Wojny Światowej. Co łączy obie kobiety? Dlaczego Gina tak uporczywie dąży do celu? Co ukrywa? 

Diane Chamberlain to mistrzyni budowania tajemnic. To właśnie sekrety oraz cudownie zbudowane postacie, które są prawdziwe, sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Książka jest wysmakowana. Wyrafinowana. Sekrety odkrywamy stopniowo, co zwiększa napięcie. Bohaterowie po przejściach, których los nie oszczędzał, zmagają się z własnymi demonami i traumami. Autorka ukazuje jak ów tajemnice, potrafią nami zawładnąć, jak sterują naszym życiem, jak mogą zniszczyć, coś nowego, pięknego, obiecującego. Tu nic nie jest czarne albo białe, a trudne wybory, których dokonują bohaterzy kształtują i zmieniają ich historie. 

LATARNIA Z KISS RIVER to powieść o ludzkich sercach i ich sekretach, o poplątanych relacjach ludzkich, o kłamstwach, miłości, przyjaźni. Życie nie jest jednoznaczne, nie jest też sprawiedliwe, ale należy przejść przez nie świadomym swoich wyborów i ich konsekwencji, nie poddawać się, iść dalej. Żyć dalej i starać się dostrzegać również dary, które zsyła nam los. 

Uwielbiam głównych bohaterów. Clay jest niesamowitym mężczyzną, który przeżył tragedię. Jego siostra to zagubiona dziewczyna, której jednak nie brakuje entuzjazmu. Gina zaś jest zniewalającą pięknością, o ogromnym sercu i ciążącym sekrecie.  Z każdą kolejną książką, coraz bardziej lubię autorkę, która czytelnikowi stawia mnóstwo pytań, genialnie kreuje rzeczywistość i pozostawia uczucie ciepła. 

Z niecierpliwością wyczekuję trzeciej części sagi, bo zakończenie pozostawiło mnie z kilkoma pytaniami w głowie. Zapewniam Cię, że ta historia pozostaje w pamięci. Koniecznie po nią sięgnij. A może już czytałaś? Znasz jakieś powieści autorki?

ps. Jeśli spodobała Ci się recenzja i chciałabyś przeczytać opisaną książkę, zajrzyj dziś do mnie na profil facebookowy i koniecznie weź udział w konkursie :)
 
 

Zobacz także

0 komentarze