Nie oceniaj po okładce!

20 marca 2018


Znasz to powiedzenie, by nie oceniać książki po okładce? Pewnie, że znasz. Tylko kto z Nas tego nie robi? Ludzie są wzrokowcami. Szukając czegoś nowego w księgarni, czy w bibliotece, pierwsze co zwraca naszą uwagę jest właśnie okładka. Oczywiście książki nie kupujemy ze względu na nią, ona jedynie przyciąga. I właśnie tym, robi swoje. Przyciąga. Sprawia, że spośród setek innych autorów, sięgniesz właśnie po nią, by przeczytać opis na odwrocie, ale ją sięgniesz! W ten sam sposób oceniamy ludzi. Powierzchowność to pierwsza rzecz na którą, mimo wszystko, zwracamy uwagę. Jeśli lubisz czytać, bardzo możliwe, że oceniasz po okładce również czytelnika, a to błąd!

NIE OCENIAJ CZYTELNIKA PO OKŁADKACH, JAKIE ZNAJDZIESZ U NIEGO W BIBLIOTECZCE!

Łatwo jest oceniać, przyklejać łatki i szufladkować. Obracam się w towarzystwie osób które kochają czytać i powiem Wam jedno, nie należy oceniać ludzi po tym, po jakie książki sięgają. Niektórzy uważają, że jesteśmy tym, co czytamy. Z jednej strony to prawda. Nasze lektury są odzwierciedleniem naszych potrzeb, tęsknot oraz marzeń. Dzięki nim możemy wejść w świat, o którym marzymy. Czytamy więc o wyśnionym księciu na białym rumaku, albo zwiedzamy lądy, które były naszym pragnieniem. Inni pragną być wielcy, czytają więc biografie wielkich ludzi, w nadziei, że tam właśnie odnajdą receptę na sukces. Tak, książki pokazują nasze pragnienia, ale nie definiują tego KIM jesteśmy, lecz JACY jesteśmy. 

Odkąd prowadzę Klub Książki poznałam naprawdę sporo osób, które kochają czytać. Łączy nas jedno - wspólna pasja, ale nie gust. Każda z Nas (bo 99% Klubu to kobiety) jest inna. Każda sięga po zupełnie inne gatunki literackie, ma inny gust czytelniczy, czyta nie tylko coś innego, ale inaczej. Jest też na innym etapie czytelnictwa. Co jest jednak najważniejsze? Nie ocenianie! Dlaczego?

Każda z Nas jest inna! Każda ma inny gust! Każda ma inne doświadczenia! Jest na innym etapie życia, w innym wieku. Jesteśmy o różnym statusie cywilnym. Jedne mają dzieci, inne nie. Jedne są w związkach, inne singielkami. Niektóre są dorosłe, inne mieszkają jeszcze z rodzicami. Mamy różne potrzeby, pragnienia, marzenia, spojrzenia na życie, światopoglądy i cele.  A od siebie nawzajem czerpiemy inspiracje. Poszerzamy horyzonty. Zyskujemy świeże, nowe spojrzenie na sprawę. Dyskutujemy. Omawiamy. Dopingujemy się nawzajem. Rozmawiamy. A rozmawia nam się wspaniale, nawet mając totalnie odmienne zdanie na temat przeczytanej pozycji.

Nie oceniam, bo rozumiem, że w zależności od etapu na jakim jesteś w życiu, będziesz sięgała po inną lekturę. Uważam, że w życiu jest czas na wszystko. Na zabawę, na obowiązki, na odpowiedzialność, na walkę o wzniosłe ideały i na zwykłe marnowanie czasu. W zależności od tego, w jakim jesteś wieku, w jakieś sytuacji, na jakim poziomie intelektualnym, czy w jakim kręgu ludzi się obracasz, sięgasz po coś zupełnie innego. 
Bądźmy szczere, jako mama dwójki dzieci, której w żyłach płynie mleko, która ma totalną sieczkę z mózgu, wiecznie niedospana, z problemami z koncentracją, nie będę sięgała po Marqueza czy Cortazara Raczej bliżej mi do Musso lub Hoover. W literaturze obecnie nie szukam uniesień intelektualnych, a rozrywki, przerywnika. Potrzebuję odskoczni. Sięgam po poradniki dla rodziców lub uzupełniam braki w literaturze dziecięcej oraz młodzieżowej, by wiedzieć, co podtykać w przyszłości dziewczynkom. Czy to czyni ze mnie mało wymagającego lub mniej inteligentnego czytelnika?

Moim zdaniem - nie! To, że ktoś czyta romanse zamiast literatury pięknej czyni go gorszym? a może fantastyka jest tylko dla nerdów, którzy nie potrafią odnaleźć się w realnym świecie? Nie! Absolutnie nie ma co oceniać ludzi, po tym, co czytają. Tak samo, jak  kiepski gust modowy nie określa wielkości serca jego posiadacza, prawda?

Nie jesteśmy, tym co czytamy. A literatura po jaką sięgamy nas nie określa, choć często jest wyrazem naszych potrzeb, poglądów oraz wartości i jakie wyznajemy. Sama możesz to łatwo sprawdzić. Sięgnij po książkę, którą zachwycałaś się 20 lat temu, lub daj szansę takiej, przez którą nie mogłaś przebrnąć, gwarantuję Ci odczucie totalnie odmiennych doznań niż za pierwszym razem.  Zmieniamy się, życia nas doświadcza, zmieniają się nasze poglądy, a my czytając kolejny raz tą samą lekturę odnajdujemy w  niej zupełnie inne walory, odbieramy ja w zupełnie inny sposób.

Tak więc nie oceniaj, a czytaj! Rozmawiaj, dziel się wrażeniami i słuchaj! Słuchaj innych! Mogą zmienić Twoje postrzeganie, mogą zmienić Twój odbiór. Mogą pomóc Ci wyjść poza własne ramy i doświadczyć coś zupełnie innego! Mogą poszerzyć Twoje horyzonty.
 
 

Zobacz także

0 komentarze