Dlaczego organizuję Wielką Wymianę Książkową i czemu nie kolekcjonuję książek

3 kwietnia 2018


Kiedy 2,5 roku temu po raz pierwszy organizowałam WIELKĄ WYMIANĘ KSIĄŻKOWĄ nie sądziłam, że stanie się ona cykliczną imprezą, która zyska tak wielkie rzesze zwolenników oraz wiernych uczestników. Chciałam zrobić coś innego, coś co nie tylko pomoże wypromować bloga ale i ma jakieś znaczenie. I tak zaczęła się moja wielka przygoda z książkami. Przygoda, która zmieniła nie tylko moje nastawienie do samej tej imprezy, jej wyglądu oraz celu, mojego całego bloga, ale zmieniła również i mnie. 
 
Po raz pierwszy z wymianą książkową spotkałam się u zupełnie innej blogerki, ale wymiana ograniczyła się tam do kilku znajomych blogerek, które między sobą wymieniały książki, a czytelnicy mogli sobie tylko na to popatrzeć. I wówczas w głowie zaświtała mi myśl Hej, przecież najważniejsi dla blogera powinni być czytelnicy, a nie tylko i wyłącznie inni blogerzy. To można robić prywatnie, a nie w sieci. W sieci trzeba coś podarować osobom, które znajdują się z drugiej strony ekranu. I tak powstała moja idea promocji czytelnictwa. Jednocześnie przeczytałam zatrważające statystyki polskiego czytelnictwa i już wiedziałam, co mam robić. Cena książek nie zachęca do ich kupna, a przecież najwięcej czytają studenci lub seniorzy, czyli grupy społeczne, które nie są zbyt zamożne. Wymiana Książkowa czyli tzw. bookcrossing wydawała mi się po prostu idealna!

Koncepcja doskonała, ale wykonanie bardzo pracochłonne. Postanowiłam więc, że nie będę robiła tego sama, poproszę o pomoc. Tym bardziej, że w sieci nie znałam aż tak wielu koleżanek po fachu. Organizacja tak wielkiego przedsięwzięcia wymaga poświęcenia czasu i energii. Należy zrobić listę blogerów, którzy potencjalnie byliby zainteresowani udziałem w wymianie, przygotować regulamin, grafikę, rozesłać zaproszenia i czekać na reakcję. Pamiętam, że spośród wysłanych ponad 200 maili, odpisała mi mniej niż połowa, a jeszcze mnie wzięło wówczas udział, ale ... byli to tak wspaniali ludzie, że zmieniło to wszystko! Potem dochodzi jeszcze promocja w sieci.

Ale to właśnie blogerzy z pierwszej edycji WYMIANY zainspirowali mnie do założenia swojego KLUBU KSIĄŻKI "PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ". To oni dodawali mi skrzydeł, byli inspiracją do kolejnych kampanii promujących czytelnictwo. To oni namówili mnie na kolejną edycję. I tak wymiana książkowa stała się moją wizytówką. Dziś moje życie internetowe w zdecydowanie większej mierze pochłania promocja czytelnictwa aniżeli sam blog. Pokochałam czytanie i chciałabym namówić do tego wszystkich. A sama wymiana? Stała się miejscem spotkań z cudownymi osobami. Zawsze ktoś dołączy, ktoś zrezygnuje, ale atmosfera jaka tu panuje jest niepowtarzalna. Nie sądziłam, że w sieci poznam tyle pozytywnie zakręconych osób.



CZEMU ORGANIZUJĘ WIELKĄ WYMIANĘ KSIĄŻKOWĄ?


Bo daje mi to niesamowitą satysfakcję - po zakończonej zabawie widzę, jak uczestnicy są zadowoleni. Widzę, jak im się podoba. Widzę, że organizacja była dobra, a książki trafiły do nowych właścicieli.

Bo świetnie się przy tym bawię - w życiu bym nie pomyślała, że wymianie się książkami może być tak ekscytujące, ale tu panuje istna euforia. To polowanie, to rzucanie ofert i czekanie na reakcję. Te negocjacje i widok listonosza z paczuszkami. To jest wciągające i uzależniające!
 
Bo mam duszę organizatora, więc spełniam się przy tym totalnie - mimo iż kosztuje mnie to bardzo wiele pracy - wypromowanie takiej akcji jest męczące, żmudne i zżera cenny czas, a efekt jest 100 razy mniejszy aniżeli nakład mojej pracy i wysiłku, którego muszę się podjąć.

Bo poznałam i za każdym razem poznaję przy tym wspaniałych ludzi, z którymi mam kontakt również poza sama imprezą. To mnie najbardziej zaskoczyło. Myślałam, że blogerzy wezmą udział w wymianie, bo będą widzieli w tym tylko własny interes: wzrost statystyk, ruch na blogu, szansa na pozyskanie nowych czytelników, a tymczasem poznałam ludzi, którzy kochają czytać i o książkach rozmawiać. Ludzi, którzy są po prostu fantastyczni.
 
Bo mam poczucie, że robię coś naprawdę fajnego, co cieszy innych, ale i ma głębsze znaczenie - służy promowaniu czytelnictwa i jest EKOLOGICZNE

Bo podaruję swoim książkom drugie życie i zrobię porządek na swoich półkach - nie chcę by stały i się kurzyły. Książki to nie chusteczki jednorazowe. Zawsze o nie dbam, obchodzę się z nimi ostrożnie i nie chcę by tylko tak stały i się kurzyły.
 
Bo jestem pragmatyczna - nie lubię, gdy coś dobrego się marnuje.
 
Bo otrzymuję NOWE KSIĄŻKI! i za nie nie płacę - wymiana odbywa się bezkosztowo! 

Wszystko pięknie ładnie, ale co z przywiązaniem do książek? Co z pięknymi kolekcjonerskimi wydaniami? Literaturą, która zmienia życie, a przynajmniej nasze nastawienie? Co z książkami, które są nam bliskie? Musisz coś o mnie wiedzieć. Nie przywiązuję się do książek. Nie lubię nosić ze sobą balastu. W domu się najlepiej, gdy nie mam zbyt wiele na półkach. Wolę minimalizm, aniżeli uginającej się pod ciężarem regały. Co nie oznacza, że u mnie w domu nie ma książek. Ahhh są i to dużo. Walają się niemal wszędzie. Zawsze mam coś na stoliku nocnym, na parapecie w salonie i na półkach. Mam też książki, których się nie pozbędę, które towarzyszą mi od młodych lat, albo do których zaglądam częściej, ale jest ich naprawdę niewiele. Większość to książki do przeczytania, których jeśli nie wymienię, sprzedam lub oddam do biblioteki, czy domu dziecka, ale nigdy nie wyrzucę.


DLACZEGO NIE KOLEKCJONUJĘ KSIĄŻEK?

  • Bo to towar łatwodostępny - jeśli będę chciała jeszcze raz coś przeczytać, zawsze mogę to pożyczyć lub wymienić.
  •  Bo książka to tylko rzecz, a ja przywiązuję się do ludzi i historii oraz emocji. Kocham książki za to, co mi dają, a nie za samą ich powierzchowność. Nawet najpiękniejsze wydanie choć cieszy oko podczas czytania, potem żółknie i pokrywa się kurzem. Lepiej by dalej budziło zachwyt innego czytelnika.
  •  Bo jestem minimalistką i lubię mieć mniej, by mieć tak naprawdę więcej przestrzeni życiowej.
  •  Bo nie lubię sprzątać, a ścieranie kurzy z książek jest męczące. 
  •  Bo życie jest zbyt krótkie, a książek zbyt wiele, by czytać to samo, zamiast poznawać nowe przygody.
  •  Bo naprawdę wierzę, że książki żyją, gdy są czytane, to ich misja.
  •  Bo lubię niezagraconą przestrzeń.
  •  Bo mam bardzo małe mieszkanie....

 

CO TO JEST WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA?


Wszystko pięknie ładnie, tylko o co chodzi z tą wymianą? Otóż WIELKA WYMIANA KSIĄŻKOWA to całkowicie bezkosztowa wymiana książek w sieci pomiędzy blogerami, a naszymi czytelnikami. Udział w niej może wziąć KAŻDY - bloger, nie bloger, instagramer, osoba prywatna. Ważne byś miał dobre chęci, książki i dostęp do internetu.

WYMIANA KSIĄŻKOWA edycja V - trwa 8 dni!
Od 15 do 22 kwietnia 2018 r. czyli od niedzieli do niedzieli. Ale im szybciej do Nas dołączysz, tym większy masz wybór.

 

GDZIE MOŻESZ WYMIENIAĆ KSIĄŻKI?

Na blogu: SAVE THE MAGIC MOMENTS oraz SOCJOPATKI (która już po raz trzecie jest moją współprowadzącą), gdzie aktywne będą tzw. LINK PARTY ( pod postem inni blogerzy mogą wklejać linki do swoich wpisów, w których pokazują książki do wymiany).
Na Facebooku, gdzie zostało utworzone WYDARZENIE.
Na instagramie (wystarczy fotkę z książkami, które masz na wymianę oznaczyć #przeczytajipodajdalej5).

JAK DOŁĄCZYĆ ?

Jeśli jesteś blogerem, napisz wiadomość do mnie lub Dagmary. Prześlemy Ci szczegóły. Zajrzyj też na WYDARZENIE, które zostało utworzone specjalnie dla wszystkich jego uczestników. W opisie znajdziesz wszelkie istotne informacje.

Jeśli jesteś osoba prywatną, po prostu przygotuj stoisk książek, a  15 kwietnia wejdź tu na bloga SAVE THE MAGIC MOMENTS oraz  SOCJOPATKA i w komentarzu zostaw listę książek, które masz wystawione do wymiany.  Na naszych blogach znajdziesz przekierowanie do wszystkich blogerów, którzy zdecydowali się na udział w zabawie oraz komentarze osób prywatnych. Swoje propozycje zostawiać również u nich, w wydarzeniu oraz wstawić zdjęcie swoich książek na INSTAGRAM z hashem #przeczytajipodajdalej5

Dlaczego warto zostawić komentarz u mnie i u Dagi nawet jeśli u Nas nic nie znajdziesz? Do nas zagląda każdy uczestnik zabawy i każdy nasze komentarze czyta. Masz więc dużo większą szansę wymieniania się z innym czytelnikiem. Czasami właśnie w komentarzu można wychwycić książki, które najbardziej nas interesują.

Wiem, że dla większości czytelników problemem jest sam fakt pozostawienia komentarza. Jednak to naprawdę nie jest aż takie straszne. Nie musisz się nigdzie logować, ani zakładać dodatkowego konta.
 


I co o tym wszystkim myślisz? Masz ochotę do Nas dołączyć? Czy jeszcze się wahasz? Jeśli chcesz zobaczyć, jak to wygląda w praktyce zerknij do poprzedniej edycji. Tu znajdziesz wszystko  - kawę na ławę. 

I na koniec mam do Ciebie wielką prośbę. Udostępnij ten post lub grafikę promującą naszą WYMIANĘ KSIĄŻKOWĄ, którą specjalnie w tym celu stworzyła Kasia tj. YUMMY MUMMY IDEAS. Będziemy Ci z Dagą ogromnie wdzięczne. Chcemy dotrzeć do możliwie jak największej liczby osób, by wybór książek przyprawił Cię o zawrót głowy. Pomożesz nam?

Te cudne foteczki wykonał BARTOSZ SOBCZAK.

 

Zobacz także

0 komentarze