Jak chwalić dziecko, by budować jego poczucie wartości

11 kwietnia 2018


Nie ma chyba na świecie osoby, która nie lubi być chwalona, która nie chce czuć się doceniona, czy takiej, która nie lubiłaby usłyszeć po prostu dobrego słowa. Wyrazy zachwytu głaszczą nasze ego, czasem leczą kompleksy, ale czy każda pochwała jest nam potrzebna? Czy każda ma pozytywny wydźwięk? Czy każda trafia na odpowiedni grunt, by zasiać to odpowiednie ziarno, jakim jest pewność siebie? Okazuje się, że nie każda, dlatego warto pochylić się nad tym, jakimi pochwałami karmić własne dziecko.

Każda mama lubi chwalić swoje dziecko. Wierzy głęboko, że w ten sposób buduje w dziecku jego pewność siebie,  zwraca uwagę na jego mocne strony, uczy co jest właściwe, a co nie, zachęca, inspiruje. Tak więc chwalimy, czasem nagradzamy, szczególnie duże osiągnięcia, entuzjastycznie wołamy: Jesteś cudowny, najlepszy! Jaki piękny rysunek! Jak ślicznie się bawisz! Jednak tego typu pochwały wcale nie budują w dziecku poczucia wartości, a często uzależniają od pochwał. Dziecko nie robi czegoś z chęci czy dla przyjemności, lecz by nie zawieść rodzica lub by sprawić, by był z niego dumny. Co zatem zrobić, by naprawdę pomóc dziecku poznać siebie, czerpać prawdziwą radość z wykonywanych czynności i sprawić, by uwierzyło w swoje możliwości?

 

PRZEDE WSZYSTKIM NIE OCENIAJ! 


Tak łatwo z naszych ust spływają puste słowa Jak pięknie, super, ładnie! Tymczasem to jest ocena. Jeśli pochwała ma być użyteczna, ma naprawdę zmobilizować dziecko, to po prostu OPISZ TO, CO WIDZISZ. Dzięki temu dziecko czuje, że doceniliśmy jego starania i dostrzegliśmy je. Wiem, to brzmi dziwnie, ale różnica jest naprawdę ogromna. Zamiast powiedzieć: Jaki piękny rysunek!, opisz go: Widzę zielonego kwiatka, z żółtym środkiem, a tu świeci słońce i latają obłoki. Czasami zamiast chwalić można zacząć rozmowę, zadać kilka pytań typu, O co co narysujesz następnym razem? Skąd miałeś taki pomysł?

CHWALANIE NIE ZAWSZE JEST POTRZEBNE! 


To dopiero Erbelowa wymyśliła, co? No ale zastanów się. Gdy dziecko jest totalnie pochłonięte przez jakąś czynność, bez sensu jest mu przerywać, tylko po to by wyrazić swój zachwyt. Może się speszyć, wybić z rytmu, rozproszyć, przestraszyć, że jest oceniane i się poddać. Nikt nie lubi narażać się na niepowodzenie. Uważasz, że nie mam racji? A wyobraź sobie sytuację, gdy oddajesz się prasowaniu sterty ciuchów i tak się wciągnęłaś, że wpadłaś w rytm. Nagle do pokoju wchodzi mąż i mówi: Wow jak Ty ślicznie prasujesz, tak równiótko. A jak cudnie układasz te ciuchy, no brawo żona! Chyba byś pomyślała, że zwariował?


ZWRÓĆ UWAGĘ NA REAKCJĘ INNYCH


Dzieciom łatwo przylepiać etykietki. By pokazać im, że dane zachowanie jest pożądane, że postępują właściwie często używamy określeń charakteru: jesteś taki grzeczny, troskliwy, miły. Tymczasem zamiast chwalić dziecko, że jest takie grzeczne, możesz zwrócić jego uwagę na to, jak jego zachowanie wpłynęło na innych lub Ciebie. Możesz powiedzieć: Pozbierałaś i podałaś mi wszystkie skarpetki, które spadły mi podczas wieszania prania. To wielka pomoc. Nie musiałam się schylać. Dziękuję! Czujesz tę różnicę? Dziecko samo wyciągnie wnioski. Wiesz mi, że potrafi robić to samo. Nie myśl za nie, naprowadź, pokaż efekt, zwróć uwagę, jaki ma wpływ na uczucia i emocje innych.


OPISZ WYSIŁEK


Warto zwracać uwagę dzieci nie tyle na efekt ich pracy, co na włożony weń trud. Zupełnie inaczej dziecko patrzy na siebie, gdy zamiast wołać: ale się pięknie ubrałaś, powiesz: tak długo kombinowałaś z tymi skarpetkami, że w końcu założyłaś je sama! Jak myślisz, po których słowach następnego dnia chętniej znów ubierze się samo? Dzieci, gdy słyszą zapewnienia, jakie są bystre i zdolne za wszelką cenę chcą podtrzymać opinię rodziców, co czasem doprowadza do tego, że nie chcą wyżej stawiać poprzeczki, w obawie przed niepowodzeniem.

POCHWAŁA MUSI BYĆ SZCZERA


Gdy mimo niepowodzeń, mówisz dziecku: świetnie Ci idzie, ono wie, że kłamiesz. Widzi to i czuje. Nie zniechęcaj go. Nie wymądrzaj się. Po prostu OPISZ POSTĘPY.  To nasze dzieci, ale nie musimy wmawiać im na każdym kroku, że wszystko, co wychodzi spod ich rączek jest cudowne. Ważne byś była w tym autentyczna. Gdy widzisz, że maluch jest zniechęcony, a chcesz dodać mu otuchy powiedz: budujesz wieżę z klocków, brakuje tylko stożka. Ta metoda jest bardzo skuteczna, szczególnie przy sprzątaniu pokoju: schowałaś już wszystkie klocki, wystarczy pozbierać samochody i wszystko skończone. Czasem zamiast chwalić, dobrze jest zrozumieć jego uczucia, pomóc przejść przez frustrację zamiast pocieszać miłymi słowami. Dziecko może zareagować złością. Efekt będzie zupełnie odwrotny od zamierzonego.


NIE CHWAL PRZEZ PORÓWNYWANIE


Często rodzice wychwalają dziecko podkreślając, jakie jest wyjątkowe na tle innych rówieśników lub młodszego rodzeństwa. Unikałabym tego za wszelką cenę. Przecież nie chcesz uczyć dziecka wywyższania się, czy złości lub strachu przed osiągnięciami innych, a co gorsza, by czuło się zagrożone triumfami innych? Nigdy nie mów: potrafisz sama zjeść, nie to co Twój brat, który robi tyle bałaganu. Biegasz szybciej niż pozostałe dzieci w grupie! To budzi niezdrowe współzawodnictwo, zazdrość i niechęć do rodzeństwa!



Pochwała to potężne narzędzie. Nie należy go lekceważyć, ale trzeba używać go właściwie.
Nie jest ważne, jak często chwalimy nasze dziecko, ale w jaki sposób to robimy. Wiem sama po sobie, że nie jest łatwo wprowadzić to w życie. Powtarzamy zazwyczaj wyuczone schematy, które przejęliśmy od rodziców. Niestety tak to działa. Jeśli sama często słyszałaś Ale ślicznie!, Udało Ci się!, Świetna robota!, mówisz dokładnie to samo. Udzielając pochwały poprzez opisywanie, dzięki dostrzeganiu wysiłku, słuchaniu, patrzeniu, rozmowie, pozwalamy dziecku samemu dostrzec swoje mocne strony, wyciągnąć wnioski ze swojego postępowania i zbudować swój własny wizerunek, poczucie wartości, a czasem wspaniałe wspomnienia. Nikt nie pamięta jak mama mówiła jesteś cudowną starszą siostrą, bo następnego dnia krzyczała, że coś zrobiłaś nie tak, ale z pewnością zapamiętasz, jak lubiła, gdy ją rozśmieszałaś (bo mama zwraca Ci na to uwagę).
 
 

Zobacz także

0 komentarze