Cała przyjemność po mojej stronie

6 czerwca 2018

Natalia Sońska
Lubię zapach książek. To przyjemne, gdy roztacza nad czytelnikiem swoją woń.  Pachnie aromatami, którymi pragnie uraczyć mnie autor. Uwielbiam wręcz, gdy książka pobudza nie tylko wyobraźnię, ale i zmysły. A gdy w obroty weźmie, i smak, i węch, zatapiam się w magicznym świecie prozy z prawdziwą rozkoszą. Właśnie taka jest najnowsza książka Natalii Sońskiej, apetyczna i aromatyczna. Przepełniona ciepłem oraz słodko - gorzkimi smakami.
 
CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STONIE to pierwszy tom serii "Jagodowe serce". To powieść pachnąca sernikiem, wanilią i miłością. To książka o budowaniu życia na nowo, o ciężkiej stracie, rodzinnych tragediach, bolesnym rozstaniu, toksycznym związku oraz wielkiej pasji. To lekka, przyjemna i bardzo apetyczna opowieść dla kobiet, które pragną zatracić się w ciepłej, otulającej niczym koc, lekturze.
 
Pasją Jagody Mazurek są wypieki. Rzuciła pracę w korporacji, by zatrudnić się w cukierni "Słodka", która mieści się na parterze jej odziedziczonej po zmarłej ciotce kamienicy. Bohaterka w kuchni czyni cuda: piecze, lukruje, ozdabia tworząc prawdziwą magię dla podniebień swoich klientów. Jednym z nich jest niezwykle elegancki i przystojny Tomasz, który najchętniej kupuje ciasta właśnie z rąk wesołej, kulturalnej i szeroko uśmiechniętej Jagody. Stały klient zjawia się regularnie, w każdą niedzielę, nie spuszczając z niej oczu. Czy ta jednak zainteresuje się obcym mężczyzną, gdy sama właśnie złożyła pozew o rozwód? Czy zdrady męża faktycznie spływają po niej, jak po kaczce? A może wesołe usposobienie to tylko fasada, za którą chowa się zawstydzona i zakompleksiona kobieta, która  o swojej "porażce" lęka się poinformować nawet brata bliźniaka.

Autorka stworzyła przesympatycznych bohaterów, z krwi i kości, których życie nie oszczędza. Oto spotykają się kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością. Może właśnie dlatego tak łatwo jest ich polubić? Bo są tak naturalni? Do tego dobrzy? Przecież chcemy wierzyć, że są jeszcze na świecie ludzie, którzy z natury są dobrzy, którzy postępują właściwie, którzy są kulturalni, liczą się z innymi i kierują się w życiu zasadami moralnymi? A może dlatego, że życie jest jeszcze bardziej gorzkie? 
 
Książce słodkości zdecydowanie dodaje cukiernicza pasja Jagody. Wypieki opisywane są z takim kunsztem i namaszczeniem, że ślinka cieknie co kilka stron. W przerwach między czytaniem sama nie wytrzymałam i pobiegłam do kuchni, by wraz z mężem upichcić ukochanego drożdżowca z truskawkami. Myślę, że za to pokochałam Jagodę. Też kocham piec, też  poprawia mi to nastrój. Nie mam oczywiście takiego talentu, ale uwielbiam ten aromat roznoszący się po mieszkaniu i pierwszy kęs idealnie wypieczonego ciasta. Tak, na głodniaka absolutnie nie można się brać za tą lekturę. Na diecie też nie polecam. Za bardzo kusi, za dobrze opisuje doznania. Przygotuj się, że nieco uślinisz stronice, albo utłuścisz je czekoladą. Masz to jak w banku.

CAŁA PRZYJEMNOŚĆ PO MOJEJ STRONIE to książka o budowaniu życia na nowo, o drugiej szansie, jaką nam podrzuca los. To również powieść o sile przyjaźni i trudnych relacjach z rodzicami, o wsparciu jakie daje bliskość rodzeństwa oraz przyjaciół, o pomyłkach, które rzutują na całe nasze życie. Autorka porusza też kwestię zatracania się w drugiej osobie, kosztem własnych ambicji, relacji z innymi czy pasji. Życie nie jest proste, ale Natalia Sońska w swoich książkach zawsze pokazuje jak ważna jest rozmowa i wsparcie bliskich osób, a także dystans i pozytywne myślenie. Życie żadnego z Nas nie jest usłane różami, ale zawsze można osłodzić je sobie dobrze wypieczonym ciastem. Szczególnie, gdy przy tym ma się z kim podzielić swoją historią.


natalia Sońska

Natalia Sońska to jedna z nielicznych polskich autorek, która chwyciła mnie za serce i trafiła w mój czytelniczy gust. Jej powieści są słodkie, aromatyczne i kończą się szczęśliwie. Infantylne? Nie dla mnie. Ja lubię szczęśliwe zakończenia. Lubię, gdy autor ma lekkie pióro. Lubię, gdy jest kulturalny, delikatny, a jego książki są wysmakowane, wolne od wulgaryzmów i zbyt wyuzdanych opisów. Lubię, gdy miłość jest piękna, subtelna i delikatna. Nie wzniosła, ordynarna czy nachalna. Przeczytałam wszystko, co wyszło spod pióra Natalii, dlatego propozycję z wydawnictwa, bym objęła patronat nad jej najnowszą książką, przyjęłam z wielką radością, wiedząc, że się nie rozczaruję. Nie ma nic lepszego, niż podpisywać się pod szczerą opinią i wspierać rozwój osoby, którą się autentycznie lubi. 
 
Jeśli masz ochotę poznać autorkę, serdecznie zapraszam do przeczytania wywiadu z Natalią, który przeprowadziłam już jakiś czas temu. Przekonasz się, jaka to wspaniała, ciepła osoba, pełna dobra i entuzjazmu. Z całego serca życzę dalszych sukcesów, rozwoju, a przede wszystkim wspaniałych pomysłów na kolejne książki. 
 
Natalia, ja naprawdę czekam na przepis na ten apetyczny, jagodowy sernik! 

ps. Jeśli zaintrygował Was opis powieści, serdecznie zapraszam do udziału w konkursie, gdzie zdobyć możecie jeden z trzech egzemplarzy książki. Zapraszam na Facebook


 

Zobacz także

0 komentarze