Podróże z dzieckiem #6 - jak wybrać odpowiednie miejsce?

23 lipca 2018

jak wybrać miejsce na wakacje z dzieckiem

Okres wakacyjny, to czas sprzyjający wspólnemu podróżowaniu. A wspólne podróże budują więź, tworzą piękne wspomnienia i pozwalają się Wam wzajemnie poznać od nieco innej strony. Aby wakacje były naprawdę udane, warto zwrócić uwagę na kilka aspektów, dobrze je zaplanować i zadbać o komfort maluszka oraz swój własny. Należy pamiętać o swoich potrzebach, ale respektując tym samym ograniczenia dziecka. Przez pierwsze trzy miesiące dziecko doznaje tylu bodźców i dociera do niego tyle świata, że podróż warto odłożyć na okres, gdy dzidziuś jest już nieco dojrzalszy. Dla mnie gwarancją mile spędzanego czasu jest po prostu odpowiednie miejsce. Miejsce, które jest komfortowe i wygodne dla rodzin z dziećmi. Jak je wybrać?



OKREŚL SWÓJ BUDŻET

 
To oczywiste, prawda? Od budżetu wszystko się zaczyna. O ile z maleństwem nie musisz myśleć o dodatkowym budżecie, o tyle z trzy- czterolatkiem już tak. Tu gofry, tam duperelki i złotówy lecą. Zastanów się na co Was stać. Ile możesz przeznaczyć na wyjazd. Gdy wiesz, jakim portfelem dysponujesz możesz zacząć zastanawiać się nad miejscem.



WYBIERZ KIERUNEK: POLSKA CZY ZAGRANICA?

 
W zależności od budżetu, jakim dysponujesz, wiesz już czy stać Cię na wakacje z Polsce, czy za granicą. Jednak nie tylko budżet o tym decyduje, ale również dziecko. Zastanów się, czy miejsce, o którym marzysz, będzie odpowiednie dla Twojego malucha. Pomyśl o strefie klimatycznej (w niektórych miejscach wymagane są szczepienia ochronne, na które niemowlę jest jeszcze za małe), o sposobie podróżowania, o ilość bodźców na miejscu, o odpowiednim terminie. Zdecydowanie lepiej unikać szczytu sezonu i wybrać spokojniejszy okres. Myślę, że każda mama zna swoje dziecko najlepiej, wie jaki jest zakres jego możliwości, gdzie kończy się strefa komfortu. Należy wziąć pod uwagę, czy np. lot lub podróż samochodem nie będzie zbyt długa. Doba w aucie, w podróży do Chorwacji może okazać się dla dziecka zbyt męcząca. Pamiętaj, że dziecko podróżujące w pierwszym foteliku powinno co dwie godziny z niego wysiąść. Lekarze wręcz odradzają podróży dłuższej niż 2 godziny dziennie, wskazując wręcz jedną godzinę jako maksimum. Tak się co prawda nie da, więc przyjmuje się, że po dwóch godzinach podróży, warto zrobić 20 minutową przerwę, ze względu na zaburzenia w krążeniu.
 

DOBIERZ ODPOWIEDNI ŚRODEK LOKOMOCJI

 
To czym chcesz podróżować determinuje sukces całej wyprawy. Są dzieci, które kochają jeździć autem, a w samolocie będą płakały cały lot. Są takie, którym to kompletnie nie przeszkadza. Nasza pierwsza podróż z Mają była nad polskie wybrzeże (wybraliśmy najbliższą miejscowość od domu, do której najszybciej dojedziemy) była totalną katastrofą. Mimo, iż do Trójmiasta jedzie się koło 3-3,5 h, nasza była zdecydowanie dłuższa. Wliczyliśmy postoje, ale płaczu przez pół drogi się nie spodziewaliśmy. A na autostradzie nie da się zatrzymać na żądanie. Jeśli więc wybierzecie auto, rozważcie samą trasę: autostrada czy może drogi krajowe. Jeśli te drugie, to pamiętajcie by zerknąć czy jest gdzie zrobić postój (również w czasie deszczu) i przewinąć dziecko. Jeśli masz jedno dziecko, przewiniesz je na tylnym siedzeniu, jeśli nie... no to już pewnie wiesz, że to nie takie proste. Najłatwiej jest jechać w porze drzemki lub na noc, gdy macie pewność, że dziecko się nieco przekima, podczas gdy Wy możecie nieco nadrobić w trasie. Samolotu większość rodziców się boi. Czy słusznie? Ja Wam nie powiem. Maja miała roczek, gdy lecieliśmy na Lanzarote i była najspokojniejszym maluchem na pokładzie, który tylko wszystkich zaczepiał i się uśmiechał. Nie mieliśmy problemów ze startem, ani z lądowaniem, a w trakcie lotu wspieraliśmy się cycuniem. Były jednak dzieci, które nie przestawały płakać nawet na chwilę. Mimo, iż lot krótki nie był, nasze dziecko się wyspało, było zadowolone, a wręcz podniecone. Nikt nie kazał siedzieć cały czas nieruchomo w foteliku. No właśnie. W samolocie (prócz startu, lądowania i ewentualnych turbulencji) z dzieckiem możesz się przechadzać. Może sobie siedzieć na podłodze, przechodzić z rąk mamy to rąk taty. Ma o wiele większą swobodę i więcej rzeczy niż w aucie jest w stanie je zająć. Wszystko zależy od Waszego malucha.

na mazury z dzieckiem
 

WYBIERZ MIEJSCE PRZYJAZNE DZIECKU I ZADBAJ O WASZ KOMFORT

 
Dla mnie to cały sekret udanych wakacji. Zrobić tak by wilk był syty i owca cała. Decydując się na pobyt w hotelu, wynajmowanym apartamencie czy domkach letniskowych, sprawdzam udogodnienia dla rodzin z dziećmi. A więc czy na wyposażeniu jest łóżeczko (i jakie? - czasem nawet w hotelach rozstawiane są łóżeczka turystyczne bez żadnego materaca na twardym stelażu z dykty), dla starszych dzieci nocnik, nakładka na sedes oraz podest. 
Warto zwrócić uwagę, czy w pokoju jest wanna czy prysznic, a jak jest prysznic, to czy oferowana jest wanienka. 

Sprawdź, czy w restauracji są krzesełka do karmienia dzieci i dziecięce menu (z tym też bądź ostrożna, bo niestety dziecięce menu sprowadza się zwykle do frytek i smażonych nugetsów, gdy jesteście na początku rozszerzania diety, nie są to wskazane posiłki dla tak malutkiego dziecka). Sprawdź też metraż pokoju. Dlaczego? Bo jeśli na wyposażeniu nie ma łóżeczka, może się ono zwyczajnie nie zmieścić. Musisz mieć miejsce, by w pokoju swobodnie się poruszać, szczególnie gdy pogoda nie dopisze, albo będziesz musiała ululać maluszka do snu. 

Generalnie, im więcej rzeczy jest na wyposażeniu, tym lepiej dla Ciebie, bo nie musisz tego wszystkiego ze sobą taszczyć. 

Jeśli masz już pociechę, która jest nieco większa warto, by ośrodek posiadał infrastrukturę nastawioną właśnie na dzieci: brodzik z płytszą wodą, zjeżdżalnie, plac zabaw, huśtawki, animacje lub polscy animatorzy, gdy zdecydujesz się na wakacje za granicą. A może korzystasz z oferty agroturystyki? Sprawdź czy jest na miejscu np. mini zoo. Ja wszystko, czego potrzebowałam znalazłam np. w Zawiatach. To miejsce szczególnie przyjazne rodzinom z dziećmi. Kompletne wyposażenie domków w akcesoria konieczne do opieki nad dzieckiem plus liczne atrakcje dla dzieciaków. Ty się chilloutujesz, masz pod ręką wszystkie niezbędne rzeczy jak łóżeczko, nocnik, krzesełko, a nawet mikrofala do podgrzewania słoiczków i cała plastikowa zastawa dla dzieci plus tysiące atrakcji, jak tyrolka, plac zabaw, animatorzy. Wszystko byś Ty wypoczęła, a dziecko się nie nudziło i dostało wszytko, co jest mu potrzebne. Nawet dodatkowy posiłek. Jeśli zainteresuje Cię to miejsce zerknij na relację z naszego wyjazdu. Sama zobaczysz, o czym mówię. 

Musisz znaleźć swój złoty środek. Niektórzy lubią po prostu zwiedzać, wówczas koniecznie przygotuj sobie listę atrakcji w regionie. Nie tylko dla siebie. Urokliwe uliczki czy imponująca zabudowa nie zachwyci Twojego malucha, za to jakiś park rozrywki już z pewnością tak. Dowiedz się wiec, gdzie jedziesz i jak wycisnąć z tego miejsca to, co najlepsze. 


PRZYGOTUJ SIĘ NA NIEDOGODNOŚCI

  
Mama jest przygotowana na wszystko, a dziecko i tak potrafi zaskoczyć. Koniecznie sprawdź infrastrukturę miejscowości. Czy w razie czego, możesz sobie pozwolić na dokupienie pewnych rzeczy na miejscu (np. słoiczki z jedzeniem dla niemowląt, gdy rozszerzasz dietę, pampersy , itp.), czy w pobliżu jest sklep, apteka i lekarz. Ja już musiałam korzystać z przychodni na wyjeździe kilkukrotnie.
 

ZAPYTAJ INNE MAMY, O ICH SPRAWDZONE MIEJSCA

 
Uważam, że nie ma nic lepszego, jak marketing szeptany. Jako mama z pewnością masz koleżanki z dziećmi. Każda ma inne doświadczenia i  z pewnością każda ma jakieś fajne miejsca, które z ręką na sercu poleci Ci jako sprawdzone, komfortowe i idealne na wakacje z dzieckiem. A jeśli nie, zawsze możesz poszukać w sieci, jakie miejsca polecają blogerki parentingowe. Zawsze znajdziesz coś fajnego.


Gdy to wszystko już ustalisz, nie pozostaje nic innego, jak sporządzić listę rzeczy do zabrania, spakować się i spędzić cudowne, rodzinne wakacje. Nie nastawiaj się na pełen relaks, w końcu jedziesz z dzieckiem, ale zmiana otoczenia pozwoli Ci nieco odetchnąć, nabrać dystansu i tworzyć piękne wspomnienia, którymi kiedyś podzielisz się ze swoim dzieckiem.
 
 

Zobacz także

0 komentarze