Nie wiem, gdzie jestem

23 lipca 2019

Gayle Forman

Mam słabość do powieści z gatunku New Adult. Tak się zastanawiam, czy kiedyś mi to przejdzie i wreszcie będę się czuła na nie zbyt dojrzała. Póki co, odnoszę wrażenie, że coraz więcej autorów pisze dla młodzieży o coraz cięższych i trudniejszych problemach. Przyznam też, że robią to naprawdę z wielką empatią, zgrabnie oraz trafnie. Coraz więcej autorów opisuje problemy młodego pokolenia, dając im tym samym światełko w tunelu. Jedną z nich jest Gayle Forman, autorka światowego bestsellera "Zostań, jeśli kochasz". 


Tym razem przychodzi do Nas z powieścią "Nie wiem, gdzie jestem"  - dojmującą historią o samotności, desperacji, braku akceptacji, wsparcia, poczuciu beznadziei, ale również o bratnich duszach i splocie wypadków, dzięki którym w każdej chwili zupełnie przypadkowo życie może się zupełnie odmienić.

Jestem oczarowana stylem autorki. Jest lekki, a jednocześnie doskonale opisuje emocje. Płynność akcji jest wciągająca, a bohaterowie autentyczni. Pełni tęsknoty, poturbowani przez życie, samotni, nieszczęśliwi.

"Nie wiem, gdzie jestem" to opowieść o losach trójki nieznanych sobie osób, których splata los. Freya jest wchodzącą gwiazdą muzyki, która nagle podczas nagrań traci głos. Harun to zakochany chłopak, którego sekret może zniszczyć jego życie oraz relacje z rodziną. Zaś Nathaniel to tajemniczy przystojniak, który ląduje w Nowym Jorku tylko z plecakiem w poszukiwaniu.... no właśnie, czego szuka Nathaniel, gdy Freya niespodziewanie spada mu na głowę w Central Parku? I to dosłownie? Świadkiem tego dziwnego wypadku jest Harum. W tym momencie wypełnia się przeznaczenie. Los splata historie trzech zupełnie obcych sobie osób, które z pozoru nie mają ze sobą kompletnie nic wspólnego. Ale czy na pewno?

Z pewnością to bardzo dobra książka skierowana do młodych czytelników, wschodzących w dorosłe życie. Opisane problemy bohaterów są naprawdę dojmujące. Pustka po utracie bliskiej osoby, rozczarowanie życiem i najbliższymi osobami, walka o własną drogę, konfrontacja oczekiwań rodziny z naszymi marzeniami. Forman znakomicie opisuje problemy młodego pokolenia, robi to z łatwością i świeżością, dając nadzieję na pokonanie przeszkód oraz  pokazując, że to właśnie w miłości,  w drugiej osobie możemy odnaleźć ukojenie.

Dla mnie, jako mamy ujmujący jest psychologiczny opis bohaterów oraz ukazanie, jak relacje z rodzicami, ich osobowość oraz subiektywne oczekiwania potrafią wypaczyć spojrzenie na świat i przede wszystkim na samego siebie u młodego człowieka. Jak potrafią zabić poczucie własnej wartości, pewność siebie, uzależnić. Czy wymagania rodziców muszą być tak odmienne od pragnień dzieci? Czy rodzice są aż tak ślepi, by nie zauważyć, czego pragną? Chyba to mnie najbardziej w tym wszystkim zdołowało, bo autorka nie szuka porozumienia na płaszczyźnie rodzic - dziecko. Pokazuje jedynie jakie zniszczenie w psychice sieją skomplikowane relacje rodzinne, a ukojenie znaleźć można tylko w osobie z zewnątrz, nawet przypadkowej. 

Pomijając powyższy aspekt książka jest naprawdę bardzo dobra. Pięknie nakreślona, choć zakończenie jest jedną wielką niewiadomą. A szkoda, bo bardzo bym chciała wiedzieć, jak ich historie się zakończą.

Z ciekawością sięgnę, po inne książki autorki. Znacie Gayle Forman? a może już nie czytacie literatury przeznaczonej dla młodzieży?

Zobacz także

0 komentarze