Spróbujmy jeszcze raz

27 września 2019

Natalia Sońska
Nowa książka Natalii Sońskiej jak zawsze otula ciepłym kocem i sprawia, że mam ochotę pobiec do kuchni, by upichcić w niej coś, co tygryski lubią najbardziej, czyli domowe wypieki. Jest niczym balsam na duszę, w piątkowy wieczór, po ciężkim tygodniu. Odpręża, relaksuje zapraszając do słodkiego świata Jagody.
 
Natalia Sońska to moja ukochana polska autorka. Często to powtarzam, bo naprawdę mnie urzekła już od pierwszego zdania. Rzadko zarywam dla książki noc, dla Natalii zrobiłam wyjątek. Jej pióro jest niezwykle lekkie i uzależniające. Jej powieści zaś są niczym dziewczyna z sąsiedztwa. Łatwo można odnaleźć w nich cząstkę siebie, swojego życia, swoich trosk i rozterek. Uwielbiam jej sposób budowania postaci, choć czasem mam ochotę popukać ich po głowie. Ale to jest właśnie fajne, że nikt nie jest tam idealny, a autorka pokazuje, że życie nie zawsze bywa różowe, a każdy z Nas jest inny i inaczej mierzy się z własnymi kłopotami.

ZACZNIJMY JESZCZE RAZ to najnowsza powieść Natalii Sońskiej i zarazem trzecia cześć serii "Jagodowa miłość" czyli historii Jagody - pasjonatki wypieków i renowacji starych mebli, która  pracuje w uwielbianej przez klientów cukierni Słodka, gdzie kolejki niemal nie mają końca, ciasto jest zawsze świeże, a ekspedientki uśmiechnięte. Jagoda ma wyszczekaną, nieokiełznaną młodszą siostrę Agatę, z którą dzieli swoje codzienne troski, a w jej życiu ostatnio zadomowił się Teodor - niezwykle przystojny mecenas, który pomógł Jagodzie wreszcie zakończyć nieudane małżeństwo. Pytanie tylko, czy Teodor podbije serce Jagody, jak Tomasz? a może to serce jest wciąż zajęte? Bo Tomasz nie znika, a jego historia też się mocno gmatwa. Jego świat stanie na głowie i zrobi skok w nieznane. W słodkiej zaś dzieje się źle, bowiem właściciel cukierni znika i najwyraźniej nie chce, by go odnaleziono. Jagoda ze wszystkich sił stara się utrzymać działalność firmy, ale bez dostępu do konta nie za wiele może zdziałać. Co się stanie z miejsce, w które Jagoda składa tyle serca? Czyżby znów źle ulokowała swoje emocje? Czy Tomasz znów pojawi się na horyzoncie?

Nie będę nic więcej zdradzała. Powiem Wam jedynie, że w mojej ocenie to najlepsza część z serii. Dlaczego? Hmnnn może dlatego, że więcej się tu dzieje. Fabuła się rozkręca, a autorka rzuca bohaterom coraz więcej kłód pod nogi. Pojawia się tu również nieco dreszczyku. Natalia bowiem bardzo zgrabnie wplotła w książkę wątek kryminalny, który dodał książce nieco pieprzu. Tym szybciej i przyjemniej się ją czyta. Nawet nie wiem kiedy ją skończyłam. I tu kolejna niespodzianka od autorki, bo wygląda na to, że... będzie kontynuacja?

Ja uwielbiam pióro Sońskiej za zgrabne dialogi, apetyczne opisy i brak pikanterii. Mam wrażenie, że to jedna z nielicznych autorek, która (dziękować Bogu) nie idzie za trendem Greya i nie opisuje sprośnego seksu. Nie myślcie jednak, że to przesłodzona literatura. O nie. Słodkie są tu serniki, lecz przygody bohaterów jak najbardziej realne, przewrotne i ludzkie.
 Natalia Sońska
Zacznijmy jeszcze raz to książka o odwadze, nieuchronnych zmianach, trudzie decyzji i miłości. Autorka pokazuje, że serce nie sługa, a rozum rzadko idzie z nim w parze. To powieść o sile determinacji, która przypomina, że w grupie siła, a działając w zespole i mając wspólny cel można osiągnąć rzeczy, które wydają się być niemożliwe. Sońska przypomina, że czasem nieprzemyślane, spontaniczne, nieprzemyślane decyzje potrafią zrujnować życie, które budujemy latami, a przynajmniej wywrócić je do góry nogami, zaś nienawiść jednej osoby może być bardzo toksyczna i niebezpieczna, szczególnie nienawiść odrzuconej, zranionej kobiety.

Jeśli nie czytaliście poprzednich książek z serii, koniecznie zacznijcie czytanie po kolei:
Cała przyjemność po mojej stronie
Co jeszcze mogę dla Ciebie zrobić?

Zachęcam do lektury. 

Zobacz także

0 komentarze