Dzieci są ważne, ale matka też!

19 października 2019

Jeśli jesteś mamą z pewnością nie raz powtarzasz, że dzieci są dla Ciebie najważniejsze. Są wszystkim. I dobrze. Tak ma być.  W końcu bycie mamą, rodzicem w ogóle, to jedna z najważniejszych ról naszego życia, o ile nie najważniejsza. Jednak chciałam Ci dziś przypomnieć, że Ty jesteś taka samo ważna!
Myślisz sobie, A spokojnie, przyjdzie czas i na mnie, swoje przeżyłam, teraz ich potrzeby są najważniejsze. Kocham moje dzieci najbardziej na świecie. Odkąd tylko zaszłam w ciążę przewartościowałam cały swój świat. Nawet nie umyślnie. To działo się samo, było naturalną koleją rzeczy. Ale powiem Ci jedno, sama wpadłam w pułapkę, stawiając dzieci wyżej niż siebie. Póki Maja była sama, było znacznie prościej. Wieczorami przesypiała, więc mogłam się zająć sobą, związkiem, pisać bloga. Znajdywałam na to wszystko czas. Gdy naszą rodzinę uzupełniła Emilia zrobiło się trudniej. Zaczęły się schody.

FAŁSZYWY OBRAZ MATKI 


Gdy masz wymagąjące dziecko lub dziecko chore wszystko staje się jeszcze trudniejsze. Im więcej dzieci, tym mniej czasu. Ale już przy jednym łatwo nie jest. Gdy stajemy się mamami nasze życie nieodwracalnie się zmienia. Czasem trudno to zaakceptować,a  czasem wpadamy jak śliwka w kompot i brniemy do przodu, zapominając o tym, co ważne. Zapominając o tym, że my jesteśmy ważne. O ile na początku jest to normalne, bo musimy wykształcić pewne mechanizmy, ułożyć wszsytko na nowo, poustalać priorytety, wyrobić nowe nawyki, o tyle później zaczyna coś nie grać. 

Każda z Nas próbuje być dla swojego dziecka najlepszą mamą na świecie. Chcąc, nie chcąc porównujemy się z innymi, czytamy blogi, oglądamy zjęcia na instagramie i  co widzimy? Piękne, zadbane mamy, zawsze uśmiechnięte, które mówią Ci, jak masz żyć, jak troszczyć się o swoje dziecko, wytykają Ci błędy, często pouczają. Fałszują prawdziwy obraz macierzyństwa, nie pokazując wszystkich jego aspektów, a jedynie te najpiękniejsze, najłatwiejsze. A przecież macierzyństwo jest tak wielowymiarowe. Każda z Nas jest inna. Każde dziecko jest inne. Ba! Każde z naszych dzieci jest inne. Wcześniej czy później zaczynasz czuć się źle ze sobą, bo jesteś w porównaniu z nimi gorsza, słabsza, zmęczona, upaćkana kaszką, dziecko na Ciebie zwymiotowało. Jesteś zmęczona, niewyspana, sfrustrowana albo po prostu masz wszystkiego dość i najchętniej posłałabyś dzieciaki w kosmos. Ale jesteś przecież mamą, to nie wypada. Padłaś? Powstań. Popraw koronę i zasuwaj dalej!  Czy oby na pewno?

MATKA IDEALNA NIE ISTNIEJE



No nie! Pewnie, że nie. Jesteś mamą, ale jesteś też człowiekiem. Człowiekiem, który ma prawo popełniać błędy. Człowiekiem, który ma swoje wady i słabości. Nie jesteś idealna. I co z tego? Nikt nie jest idealny. Tacy ludzie nie istnieją. Są tylko na zdjęciach, plakatach, reklamach, w książkach. Nie wiesz w tylko to, co widzisz. Choćbyś nie wiem, jak się starała i ile poświęcała, nigdy nie będziesz ideałem. Gdy skupisz się za bardzo na jednym aspekcie swojego życia, umkną Ci inne, albo totalnie zawalisz w którymś momencie.  Zaakceptuj fakt, że błądzić jest rzeczą ludzką. Przecież chcesz nauczyć swoje dzieci, by były ludźmi.

Możesz być za to najlepszą wersją siebie. Wystarczająco dobrą. Która zna swoje mocne i słabe strony. Która akceptuje je i kocha siebie taką, jaka jest. Która nad sobą pracuje, ale nie chorobliwie. Możesz być mamą, która umie zachować dystans, wie kiedy spasować, a kiedy trzymać się swojego. Mamą, która rozumie, że dobro dzieci jest najważniejsze, ale nie kosztem dobra własnego. Mamą, która potrafi zachować równowagę pomiędzy życiem w rodzinie, a życiem wewnętrznym oraz życiem w społeczeństwie.

DZIECI SĄ WAŻNE, ALE MATKA TEŻ!


Dzieci są ważne. Tak! Ale Ty też jesteś tak samo ważna. Twoje samopoczucie w dużej mierze przenoszą się na nastrój panujący w domu, na nastrój dzieci. Twoja satysfakcja i spełnienie zaprowadza w domu ład i porządek. Twoje dobre samopoczucie, to dobre relacje. Nie tylko z dziećmi, nie tylko dzieci, ale również z partnerem. Prawda jest taka, że jeśli Ty o siebie nie zadbasz, nie zrobi tego nikt za Ciebie. 

Wiem, jakie to jest trudne. Znalezienie czasu dla siebie, dla swoich pasji, czy dla rozwoju. Zorganizowanie czasu dla partnera to już w ogóle. Wiem, że nie na wszystko masz wpływ. Wiem, że wiele zależy od dziecka. Są takie, które nie przysparzają większych trosk ani problemów. Takie, które śpią, gdy trzeba spać, jedzą, gdy trzeba jeść. Nie chorują. Są takie dzieci. Dla mnie to brzmi, jak mit, ale wiem, że są. Ale wiem też, co to znaczy nie spać od niemal 3 lat. Wiem, co to znaczy zasypiać w dziwnych miejscach i porach ze zmęczenia. Wiem, jak silne jest poczucie frustracji, jak narasta rozdrażnienie, jak relacje wyniszcza budząca się z tego złość. Wiem, jak trudno zapanować nad permanentnym zmęczeniem, które sieje jedynie zło. Znam to z autopsji, dlatego uczę się dbać o siebie, swoje potrzeby, swoje dobre samopoczucie. Uczę się, bo jeszcze tego nie umiem.


KOBIECE WSPARCIE


Tak, dobrze przeczytałaś, jeszcze tego nie potrafię. Badam grunt, próbuję nowych możliwości, testuję granice, naginam je i rozciągam. Potrzebuję tego. Wiem, że dobre samopoczucie i wewnętrzna równowaga to podstawa. A bez dbania o siebie i swój komfort nie jesteśmy w stanie zbudować dobrych, zdrowych relacji. Wiem też, że na moim etapie życia (gdy moje dziecko nie potrafi spać), nie zrobię nic, by czuć się wyspana, dlatego szukam innych możliwości zaspokojenia swoich potrzeb. Celowo użyłam tego słowa, bo widzisz, ja też się tego uczę. Nie dam Ci gotowej recepty. Nie powiem, jak masz żyć, by być szczęśliwą. Chciałam Ci jedynie zwrócić uwagę na problem, a swoim przykładem okazać wsparcie. Głęboko wierzę, że mamy nie powinny ze sobą rywalizować, a sobie pomagać, rozumieć, właśnie wspierać. Dlatego opowiem Ci, co robię ja. Możesz spróbować tak, a może sama podzielisz się ze mną swoimi sposobami?

Ja staram się więcej odpoczywać, wyciszać, gdy tylko mogę, nauczyłam się też prosić i pomoc oraz odpuszczać, chociażby sprzątanie. Nie chcę się zaharowywać. Bo wiem, że na dłuższą metę moja psychika tego nie wytrzyma. Moje ciało również. Karmię piersią, nie śpię w nocy, mam wymagające dzieci, które potrzebują więcej niż przeciętne dzieci. Więcej mnie. A ja potrzebuję więcej odpoczynku. Korzystam z przywileju, jakim daje zmniejszenie wymiaru czasu pracy (jasne jest to kosztem większej pensji). Nauczyłam się jednak jednego: realnie oceniać swoje możliwości.



ZADBAJ O SIEBIE SAMA, BO NIKT NIE ZROBI TEGO ZA CIEBIE


Staram się traktować siebie dobrze, z należytym szacunkiem, jak najlepszą przyjaciółkę, bo widzisz tak naprawdę, jedyna osoba, która Cię nigdy nie opuści i to dosłownie, która będzie z Tobą calutkie Twoje życie, w każdej chwili, jesteś Ty sama. A czuć się komfortowo samemu ze sobą, lubić siebie i własne towarzystwo to wielkie szczęście. Zadbaj o swoją przyjaciółkę, a ona odpłaci Ci się z nawiązką. Wszyscy na tym skorzystają. Życie w zgodzie ze sobą wymaga pracy, codziennej higieny umysłu, dbałości o ciało oraz ducha. Akceptowanie swoich uczuć, rozpoznanie emocji i umiejętność czytania z sygnałów, jakie wysyła nam nasze ciało, by dostrzec własne potrzeby to jedne z najważniejszych rzeczy w drodze do dobrego życia. Życia z którego czerpie się satysfakcję. Również z tego, jakimi jesteśmy ludźmi i jakimi matkami. 

Pamiętaj jedno, 
Twoje dzieci są bardzo ważne, ale Ty sama jesteś tak samo ważna!


Mam nadzieję, że mój tekst okaże się dla Ciebie przydatny. Jeżeli czujesz, że pomógł Tobie lub uważasz, że może pomóc komuś innemu, udostępnij go proszę. Jeśli chcesz się podzielić ze mną swoimi sposobami na zachowanie równowagi psychicznej, jeśli masz swoje sprawdzone sposoby by poczuć się dobrze, zostaw proszę komentarz. Może mnie też to pomoże.

 
 
 
Wpis powstał w ramach kampanii społecznej ***#RÓWNOWAŻĘ*** której autorką jest psycholog Kamila Paszelke, autorka bloga UWAŻNIEJ.pl W ramach profilaktyki higieny umysłu Kamila ogłosiła miesiąc PAŹDZIERNIK - MIESIĄCEM DBANIA O SIEBIE

Jak mówi sama organizatorka "Chciałabym, aby był to czas odnajdywania wewnętrznej równowagi, stawiania granic oraz szukania sposobów, aby po prostu czuć się lepiej. W ten sposób chciałabym po prostu przypomnieć o tym, jak bardzo ważne jest zadbanie o swoją psychikę i świadome równoważenie tego, czego doświadczamy na co dzień."
 
 

W ramach akcji – w każdy wtorek, czwartek i sobotę października, publikowane są teksty związane z higieną umysłu. Do projektu zaproszono dwanaście kobiet, które opowiedzą Wam o tym, jak dbają o siebie. Chcemy by  nasze historie historie pokazały Wam, jak można być dla siebie dobrym, jak zadbać o siebie w trudnych sytuacjach, a przede wszystkim, jak stawiać granice. 
.

Zobacz także

0 komentarze