O MNIE







CZEŚĆ! MAM NA IMIĘ MAGDA!

Dość zwariowana, nieco neurotyczna, ale zawsze otwarta i towarzyska. Sporo we mnie sprzeczności. Chyba łączę w sobie cechy wszystkich osobowości. Nieco nerwowa, impulsywna, ale lubiąca wysłuchać innych. Ostrożna i lękliwa, ale przywódcza, z silnym kręgosłupem moralnym. Gadatliwa. Niezwykle empatyczna, delikatna i wrażliwa. Łatwo mnie zranić. Jednocześnie pyskata, stawiająca na swoim, uparta. Chyba najlepiej określa mnie słowo: kobieta. Jestem wulkanem emocji. Mam charakter bomby atomowej. Ciepła i troskliwa, z wiecznie otwartym sercem na dłoni. Romantyczka. Przede wszystkim mama Mai i żona Gazeli.

Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Ale jeśli postanowicie mnie poznać bliżej, poczujecie to od pierwszej chwili. Jestem bardzo oddana, a świadomość posiadania bliskich mi osób daje mi poczucie bezpieczeństwa i sens istnienia.

Kocham życie. Staram się w nim dostrzec więcej niż przeciętny człowiek. Staram się znaleźć w nim magię. Gromadzę doświadczenia i posiadamspomnienia. Doceniam i rozkoszuję się. Staram się odbierać rzeczywistość wszystkimi zmysłami. Łapię więc szczęście za ogon, często z niedowierzaniem i staram się zapamiętać każdy szczegół. Kolekcjonuję wspomnienia. Celebruję każdą chwilę. Pragnę na starość chodzić z mężem za rękę w parku, wspominając stare czasy z uśmiechem i z dumą patrzeć na dzieci.

Uwielbiam podróże. Mogłabym żyć na walizkach. Właśnie podczas podróży można najlepiej poznać siebie i osoby, z którymi żyjemy. Lubię poznawać nowe miejsca, ludzi, ich zwyczaje, historię. Oj tak. Lubię miejsca z historią, z duszą. Nie tylko piękne widoki. Choć te staram się zawsze zapisać w fotografii. 
 
Właśnie. Fotografia. Mam do niej słabość, a jednocześnie jakiś taki lęk przed zagłębiem się w jej tajniki. Chyba to strach przed tym, że nigdy nie zrobię takiego zdjęcia, jakie widzę w mojej głowie. Ale wciąż próbuję. Staram się rozwijać, mimo iż z natury jestem strachliwa, płochliwa i mało pewna siebie.

CORAZ WIĘCEJ CZASU SPĘDZAM NA CZYTANIU. Dzięki temu podróżuję, jednocześnie pozostając wraz z rodziną w domu. Rozwijam się, pobudzam wyobraźnię. Złapałam bakcyla do tego stopnia, że staram się do czytania zachęcić innych, organizuję wymiany książkowe i kampanie społeczne promujące czytelnictwo. Założyłam przyblogowy KLUB KSIĄŻKI.
Lubię też chwile tylko dla siebie. Chwilę sam na sam ze sobą. Trochę zdrowego egoizmu pozwala zachować równowagę. Długo nad tym pracowałam, ale wreszcie mogę powiedzieć, że lubię spędzać czas ze sobą. Choć nadal siebie poznaję i poszukuję. 

Sami oceńcie. Zapraszam na bloga. Bloga, który jest właśnie małą cząstką mnie.